Mateusz Morawiecki, Monachium

i

Autor: KPRM

Morawiecki chce zlikwidować nagrody dla ministrów. Swoją oddał na cele charytatywne

2018-03-05 17:07

Mateusz Morawiecki zrzekł się ministerialnej nagrody. Mało tego, zapowiedział, że pozbawi nagród i premii sekretarzy stanu, którzy mają zostać włączeni do korpusu Służby Cywilnej. Do tego szykuje się czystka w resortach. „Chcemy zmniejszyć liczbę wiceministrów o 20 lub 25 proc. na stanowiskach sekretarzy i podsekretarzy stanu" – oznajmił premier 5 marca.

5 marca, podczas konferencji w KPRM, nadarzyła się okazja, aby porozmawiać o ministerialnych nagrodach. Premier został też zapytany o własną. - Przeznaczyłem nagrodę, która została mi przyznana, na cele charytatywne – poinformował szef rządu. - Za inne osoby nie będę się wypowiadał – dodał.

Mateusz Morawiecki chce, aby członkowie rządu poszli za jego przykładem. Mają zostać zniesione nagrody i premie dla wiceministrów oraz premie dla urzędników.

Podsekretarze stanu mogą zostać włączeni do korpusu służb cywilnych, co będzie wiązało się ze zmianą wysokości ich wynagrodzeń. Aby to nastąpiło, potrzebna jest jednak zgoda Sejmu. Z kolei wynagrodzenia ministrów i wiceministrów powinny pozostać na niezmienionym poziomie.

Morawiecki planuje także większą kontrolę wydatków w poszczególnych resortach, w tym płatności kartami kredytowymi. Jeżeli okaże się, że plastiki nie są potrzebne, niektórzy mogą stracić do nich dostęp. – Chcemy zwiększyć transparentność posługiwania się kartami kredytowymi, to jest zmniejszenie lub likwidacja kart kredytowych wszędzie tam, gdzie nie będą one potrzebne – oznajmił premier. – Chcemy, żeby ministrowie dokonali audytu w swoich jednostkach, w celu sprawdzenia wydatkowania publicznych pieniędzy – dodał.

Polecamy: Radio ZET: Szydło nagradza ministrów. Jeden szczególnie wyróżnion

Zgodnie z zapowiedzią rządu, zmniejszy się również liczba instytutów i zintegrowanych instytutów, „które mają wspólne działania, m.in. gospodarcze". Ministrowie powinni przeprowadzić audyty w swoich resortach, aby sprawdzić, jak są wydatkowane środki publiczne.

Zobacz: Minister Szyszko przyznał podwładnym po 51 tys. zł nagród

W zeszłym roku członkowie rządu dostali wysokie nagrody. Powędrowały one do 21 ministrów, 12 ministrów w Kancelarii Premiera oraz ówczesnej premier, Beaty Szydło, która sama sobie przyznała 65 tys. złotych. Najwyższą nagrodę dostał Mariusz Błaszczak, ówczesny minister spraw wewnętrznych i administracji. Otrzymał on aż 82 tys. złotych. Wysokość nagród poznaliśmy w lutym za sprawą interpelacji poselskiej Krzysztofa Brejzy (PO).

Oprac. na podst. money.pl, wprost.pl, wiadomosci.onet.pl, dsc.kprm.gov.pl

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

Najnowsze