Przewidywania rynku się sprawdziły! Buduje się coraz mniej mieszkań

Na zlecenie Polskiej Agencji Prasowej ekspert portalu rynekpierwotny.pl Jarosław Jędrzyński dokonał analizy polskiego rynku nieruchomości. "Budowa mieszkań stabilizuje się na rekordowo niskich poziomach, zgodnie w przewidywaniami rynku i coraz wyraźniejszymi trendami spadkowymi w sprzedaży nowych lokali" - ocenił.

Zdj. ilustracyjne.
Autor: Pixabay.com Zdj. ilustracyjne.

Rynek nieruchomości w Polsce. Utrzymanie tendencji spadkowej

Liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto w październiku spadła o 39,8 proc. rdr, a mdm spadła o 14,5 proc. - podał w środę Główny Urząd Statystyczny.

"Tendencję spadkową widać zarówno u inwestorów indywidualnych jak i deweloperów; przede wszystkim w danych sygnalnych GUS dotyczących inwestycji rozpoczętych" – zauważył Jędrzyński. W jego ocenie, jest to najważniejsza dana sygnalna z punktu widzenia bieżącego stanu koniunktury.

"W sumie w październiku ruszyła budowa zaledwie 13,5 tys. mieszkań i domów, co oznacza spadek w relacji rdr aż o 40 proc., natomiast w odniesieniu do poprzedniego miesiąca zanotowano regres rzędu 15 proc." – powiedział. "Tym samym, po kosmetycznym odbiciu we wrześniu, w ubiegłym miesiącu nastąpił powrót do zdecydowanej tendencji spadkowej" – dodał.

Coraz mniej pozwoleń na budowę. "Najgorszy rezultat"

Jego zdaniem słabo prezentują się dane dotyczące nowych pozwoleń i zgłoszeń na budowę, które - jak zauważył - osiągnęły w październiku najgorszy rezultat od połowy 2020 roku. Wskazał, że miesięczna liczba pozwoleń na poziomie 20,5 tys. jest o blisko 30 proc. gorsza w ujęciu r/r, a rezultat z okresu styczeń-październik na poziomie 257 tys. jest o jedną dziesiątą gorszy niż w 2021. "Także i w tej grupie danych statystycznych z miesiąca na miesiąc obserwujemy pogłębiający się regres" – podkreślił.

W jego ocenie, najlepiej prezentują się dane dotyczące lokali oddanych do użytku, gdzie nie oczekuje poważniejszego regresu. Odzwierciedla to stan koniunktury sprzed około 2 lat – zwrócił uwagę ekspert, ostrzegając, że i tutaj zawita tendencja spadkowa, jednak nie wcześniej niż w perspektywie najbliższych kilkunastu miesięcy.

Stagnacja na rynku nieruchomości. Ile jeszcze potrwa?

"Widać wyraźnie poszukiwanie dna przez gusowskie statystyki, w okolicach którego nastąpi raczej dłuższa niż krótsza stabilizacja danych. Deweloperzy w dalszym ciągu dążą do równoważenia rynku poprzez ograniczanie nowych budów, a inwestorzy indywidualni budują coraz mniej w perspektywie eskalującego kryzysu" – stwierdził.

Oszacował, że taki stan może potrwać przez dłuższy czas, przy czym spadki statystyk budownictwa powinny wyraźnie wytracać impet już w najbliższych miesiącach. Jak jednak dodał, na wyraźne i trwałe odbicie należy czekać do czasu odwrócenia trendu wzrostowego stóp procentowych, co raczej nie nastąpi w najbliższej przyszłości.

Sonda
Czy bon mieszkaniowy pomoże polskim rodzinom w zakupie mieszkania?
Pieniądze to nie wszystko. Witold Orłowski

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki