Regulacje w Polsce chronią użytkowników e-papierosów. Co się stanie po podwyżce akcyzy?

2019-12-10 11:44 Monika Szaniawska/materiały prasowe
materiały prasowe/e-papieros
Autor: materiały prasowe

Zdaniem Warsaw Enterprise Institute (WEI) przepisy w Polsce dbają o użytkowników e-papierosów. Drastyczne podniesienie akcyzy od 1 lipca 2020 r. może jednak skłonić część konsumentów do stosowania produktów z czarnego rynku, które ze szkodą dla kupujących, nie podlegają skutecznej ochronie ze strony państwa.

WEI zauważa, że wielką szkodę polskiej branży e-papierosów przynoszą porównania ze Stanami Zjednoczonymi, gdzie w ostatnim czasie doszło do problemów medycznych wywołanych przez vapujących. USA nie posiadają odpowiednich regulacji, które chroniłyby konsumentów przed praktykami stosowania nielegalnych substancji w płynach e-papierosowych. Taka sytuacja nie ma miejsca w Polsce – na ściśle uregulowanym rynku, dobrze chroniącym odbiorców e-papierosów.

Polacy to pokochali. Jesteśmy w czołówce krajów europejskich

"Polscy konsumenci mogą czuć się bezpieczni. Nie ma żadnych dowodów, by zwiększona zachorowalność na choroby płuc u Amerykanów, była spowodowana nikotynowymi e-papierosami. Każdy produkt legalnie dostępny w Polsce został przebadany oraz notyfikowany. Zatem wysuwanie jakiejkolwiek analogii między wydarzeniami w USA a sprzedażą e-papierosów na terenie Polski, jest nieuzasadnione i krzywdzące dla krajowych dystrybutorów. W dodatku może zrazić klientów do papierosów elektronicznych, co może mieć negatywne konsekwencje dla zdrowia Polaków.

Istnieje bowiem obawa, że wielu palaczy porzuci e-papierosy na rzecz papierosów tradycyjnych, które są zdecydowanie bardziej szkodliwe dla zdrowia (według danych Public Health England nawet o 95%). Bardzo ważna jest rzetelna informacja o amerykańskich incydentach, która nie spowoduje, iż opinia publiczna zostanie zmanipulowana jakoby takie same obawy zdrowotne, co u amerykańskich odpowiedników, niosły za sobą liquidy z legalnych źródeł w Polsce i w całej Europie. Dlatego liczymy, że zarówno środki masowego przekazu, jak i przedstawiciele administracji oraz organizacji społecznych, będą relacjonować i komentować te fakty z należytą precyzją i starannością w ich doborze" – czytamy w stanowisku WEI.

W tym kontekście think-tank odniósł się negatywnie, również do wprowadzenia akcyzy na e-papierosy. Od 1 lipca 2020 r., w ocenie WEI, cena liquidów wzrośnie od 100% do 200%. Niesie to ze sobą ryzyko powrotu vapujących do tradycyjnych papierosów lub próby pozyskania produktów z czarnego rynku, gdzie użytkownicy e-papierosów nie będą mogli liczyć na ochronę państwa.

"Warsaw Enterprise Institute uważa, że polskie prawo w odpowiedni sposób reguluje rynek e-papierosów. Stopniowe wprowadzenie akcyzy oraz rzetelne informowanie opinii publicznej o właściwościach e-papierosów stanowią duży potencjał dla rozwoju branży, dodatkowych wpływów do budżetu państwa oraz zmniejszenia liczby chorych ze względu na używanie tradycyjnych wyrobów tytoniowych. Stoimy na stanowisku, że ataki na branżę e-papierosów nie służą interesowi publicznemu. Równocześnie uważamy, że istnieje potrzeba prowadzenia badań nad e-papierosami i utrzymania dotychczasowej kontroli państwa" – podsumowuje WEI.

Podwyżki cen prądu. Nie wszystkich będzie na nie stać