- Sejm uchwalił tzw. "lex szarlatan", która ma na celu eliminację z rynku i internetu usług zagrażających zdrowiu pacjentów, nieopartych na wiedzy medycznej.
- Rzecznik Praw Pacjenta zyska nowe uprawnienia, w tym możliwość wydawania publicznych ostrzeżeń i decyzji tymczasowych, by natychmiast zatrzymywać szkodliwe praktyki.
- Za naruszenie zbiorowych praw pacjentów przewidziano kary finansowe do 1 miliona złotych, a za brak współpracy z Rzecznikiem – do 100 tys. zł.
- Ustawa ma również precyzyjnie oddzielić legalną i bezpieczną fitoterapię od niebezpiecznego znachorstwa.
Sejm przyjął "lex szarlatan". Co to oznacza dla pacjentów?
Sejm ostatecznie przegłosował nowelizację ustawy, która ma chronić Polaków przed nieuczciwymi praktykami pseudomedycznymi. Projekt, przygotowany przez Ministerstwo Zdrowia we współpracy z Rzecznikiem Praw Pacjenta Bartłomiejem Chmielowcem, ma jeden główny cel: skończyć z działalnością osób, które oferują groźne dla zdrowia i życia usługi, niemające nic wspólnego z nauką i medycyną. Głównym celem lex szarlatan jest wyeliminowanie z rynku i internetu usług, które nie są zgodne z aktualną wiedzą medyczną i mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia pacjentów. Nowe prawo wyraźnie rozdziela też legalne i bezpieczne ziołolecznictwo (fitoterapię), które często wspiera konwencjonalne leczenie, od niebezpiecznego znachorstwa bazującego na oszustwie.
Polecany artykuł:
Milionowe kary dla znachorów. Rzecznik z nowymi uprawnieniami
Najważniejszą zmianą, jaką wprowadza ustawa, jest wyposażenie Rzecznika Praw Pacjenta w realne narzędzia do walki z oszustami. Do tej pory jego możliwości były ograniczone. Teraz to się zmieni. Nowe uprawnienia rzecznika to między innymi:
- Wydawanie ostrzeżeń publicznych – jeśli jakaś praktyka będzie zagrażać pacjentom, rzecznik będzie mógł o tym głośno i oficjalnie poinformować.
- Wydawanie decyzji tymczasowych – pozwoli to na natychmiastowe nakazanie zaprzestania szkodliwych działań, jeszcze zanim zakończy się całe postępowanie.
- Udział w postępowaniach cywilnych – Rzecznik Praw Pacjenta będzie mógł dołączać do spraw sądowych na takich samych prawach jak prokurator.
Największe emocje budzą jednak kary finansowe. Za naruszanie zbiorowych praw pacjentów ustawa o prawach pacjenta przewiduje sankcje sięgające nawet 1 miliona złotych. To nie wszystko. Za brak współpracy z rzecznikiem, na przykład utrudnianie postępowania, będzie grozić kara do 100 tys. zł. Co ważne, oszuści nie unikną odpowiedzialności, zamykając działalność tuż przed wydaniem decyzji – sankcje będzie można nałożyć nawet w takiej sytuacji.
