System kaucyjny obejmie małpki? Minister Hennig-Kloska podała termin

Rząd chce, by kaucja na alkoholowe małpki stała się faktem. Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska wskazała, że system kaucyjny może objąć małpki od stycznia 2028 roku. Projekt ustawy jest gotowy, ale branża potrzebuje czasu na przygotowanie się do zmian.

Minister Paulina Hennig-Kloska przemawia przy białej mównicy. O kaucji na małpki przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Paweł Supernak/ PAP BRIEFING PRASOWY ORLENU W WARSZAWIE
  • Możliwe włączenie tzw. małpek do systemu kaucyjnego od stycznia 2028 roku.
  • Zapowiedź minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski o potrzebie rocznego okresu przygotowawczego.
  • Gotowy projekt ustawy w Ministerstwie Klimatu i Środowiska.
  • Alternatywa w postaci ustawy antyalkoholowej, która mogłaby zakazać sprzedaży małych butelek.
  • System kaucyjny po roku działania z ponad 5 mld zwróconych opakowań.

Konkretna data od ministerstwa

Od miesięcy Polacy zadają sobie pytanie, kiedy w końcu będzie można zwrócić do sklepu tzw. małpki, czyli małe butelki po alkoholach. Te jednorazowe, szklane opakowania często zaśmiecają parki i ulice. Wygląda na to, że w końcu mamy konkretną odpowiedź, gdyż minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska w rozmowie z TVP Info zdradziła, że projekt ustawy rozszerzającej system kaucyjny jest już gotowy w jej resorcie.

Padła też konkretna, choć wciąż orientacyjna, data. Zapytana o to, kiedy nowe przepisy mogłyby wejść w życie, minister potwierdziła, że realnym terminem jest styczeń 2028 roku. Skąd tak odległa perspektywa?

Spodziewam się, że departament przedłoży projekt ustawy rozszerzający system kaucyjny o tzw. małpki, który jest gotowy (…) Będziemy rozmawiać z operatorami, w jakim czasie mają ten dodatkowy asortyment opakowań dołączyć do systemu kaucyjnego. Rok na przygotowanie jest na pewno potrzebny – stwierdziła Paulina Hennig-Kloska.

To oznacza, że rząd chce dać firmom, które będą odpowiedzialne za zbieranie butelek, więcej czasu na przygotowanie się. Włączenie tzw. małpek do systemu kaucyjnego od stycznia 2028 roku wymaga bowiem sporych inwestycji i zmian logistycznych. Operatorzy systemu muszą dostosować swoje maszyny i procesy, co jest operacją skomplikowaną i kosztowną. Dlatego właśnie potrzebne jest tak długie vacatio legis, czyli okres od uchwalenia ustawy do jej wejścia w życie.

Krótkie przypomnienie zasad systemu kaucyjnego

Zanim jednak kaucja na małpki stanie się rzeczywistością, warto przypomnieć sobie, co już teraz możemy oddawać.Bankier.pl przypomina, że system kaucyjny w Polsce działa od 1 października 2025 roku i, jak pokazują dane Ministerstwa Klimatu i Środowiska, okazał się sporym sukcesem. Polacy szybko przyzwyczaili się do nowych zasad.

Obecnie do specjalnych automatów lub punktów w sklepach można zwracać trzy rodzaje opakowań:

  • plastikowe butelki o pojemności do 3 litrów (kaucja wynosi 50 groszy),
  • metalowe puszki o pojemności do 1 litra (kaucja to również 50 groszy),
  • szklane butelki wielorazowego użytku o pojemności do 1,5 litra (tutaj kaucja jest najwyższa i wynosi 1 złoty).

Skala działania systemu robi wrażenie. W ciągu pierwszego roku funkcjonowania systemu kaucyjnego Polacy zwrócili ponad 5 miliardów butelek i puszek. W całym kraju działa już ponad 65,5 tysiąca punktów zbiórki, z czego 23,5 tysiąca to nowoczesne automaty, które od razu wypłacają kaucję.

Co z pomysłem zakazu sprzedaży małpek?

Chociaż plan włączenia małych butelek do systemu kaucyjnego wydaje się już przesądzony, warto wiedzieć, że na stole leżał też inny, znacznie bardziej radykalny pomysł. Równolegle do prac w resorcie klimatu, w Sejmie dyskutowano nad ustawą antyalkoholową. Jednym z jej założeń był całkowity zakaz sprzedaży wysokoprocentowego alkoholu w opakowaniach o małej pojemności. Gdyby takie prawo weszło w życie, problem kaucji rozwiązałby się sam – małpek po prostu nie byłoby w sklepach.

Sprawa nie jest jednak prosta. Pomysł ten napotkał poważne przeszkody prawne. We wrześniu 2025 roku sejmowa Komisja Zdrowia negatywnie zaopiniowała poprawkę, która wprowadzałaby taki zakaz. Kluczowa okazała się opinia Biura Legislacyjnego Sejmu.

Eksperci wskazali, że zakaz sprzedaży alkoholu w butelkach o pojemności 100 ml i 200 ml byłby sprzeczny z unijną dyrektywą opakowaniową. Prawo europejskie wprost dopuszcza wprowadzanie na rynek opakowań o takich właśnie pojemnościach. To sprawia, że scenariusz z całkowitym zakazem sprzedaży małpek jest dziś mało prawdopodobny. Wszystko wskazuje więc na to, że rząd Donalda Tuska skupi się na mniej radykalnym, ale wciąż skutecznym rozwiązaniu, jakim jest rozszerzenie systemu kaucyjnego.

Tym samym najbardziej realnym scenariuszem pozostaje ten przedstawiony przez minister Paulinę Hennig-Kloskę.

POLACY JUŻ NIE CHCĄ PIĆ ALKOHOLU? MŁODZI WOLĄ GRAĆ W GRY - KOMENTERY 
QUIZ PRL: Wódka walutą, bimbrownictwo oporem. Fenomen kultury picia w PRL-u
Pytanie 1 z 15
Pytanie z gatunku trudnych. Jaki procent budżetu państwa stanowiły wpływy ze sprzedaży alkoholu w 1980 roku?
QUIZ PRL: Wódka walutą, bimbrownictwo oporem. Fenomen kultury picia w PRL-u

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki