Spis treści
W małej gminie są najlepsze płace
Jerzmanowa to jedyna gmina w kraju z takim wynikiem. Połowa mieszkańców zarabia tam co najmniej 10 tys. 281 zł brutto miesięcznie. "U nas rynek pracy rządzi się swoimi prawami" - mówią zadowoleni mieszkańcy.
Sekret ukryty jest w zasobach, na których leży gmina. Wszystko kręci się wokół KGHM i przemysłu miedziowego. Huty i kopalnie od lat napędzają lokalne pensje.
W Lubinie i Podkowie Leśnej też dobrze zarabiają
Na drugim miejscu znalazł się miedziowy Lubin, gdzie mediana wynosi prawie 10 tys. zł.
Trzecie miejsce zajęła Podkowa Leśna. To unikalne podwarszawskie miasto uznawane za tzw. „kolonię artystów” oraz jedną z najbardziej zielonych i najbogatszych gmin w Polsce.
Stolica znalazła się poza podium
Dopiero poza podium uplasowała się Warszawa. Stolica przegrała rywalizację o zaledwie kilkanaście złotych, ale dla wielu i tak to spore zaskoczenie.
Wysokie zarobki coraz częściej pojawiają się też w mniejszych miejscowościach wokół dużych miast. Dobrze zarabia się m.in. w Czernicy pod Wrocławiem, Zielonkach koło Krakowa czy Dobrej niedaleko Szczecina.
Mieszkańcy uciekają z metropolii do sąsiednich miejscowości
Eksperci zwracają uwagę, że ludzie coraz częściej uciekają z wielkich miast do mniejszych gmin, gdzie można dobrze zarabiać i jednocześnie żyć spokojniej.
Ucieczka z dużych metropolii do sąsiednich gmin wynika głównie z poszukiwania wyższej jakości życia. Rodziny i osoby pracujące zdalnie szukają niższych kosztów utrzymania.
KGHM znów zyskuje
Tymczasem sam KGHM przeżywa mocne odbicie na giełdzie. Akcje spółki wystrzeliły po informacjach o możliwej budowie nowej kopalni miedzi przez kanadyjską firmę Lumina Metals. Surowiec miałby trafiać prosto do hut koncernu w Lubinie.
Ale to nie wszystko. Raport pokazuje też inny trend. Młodzi Polacy coraz szybciej wchodzą na rynek pracy. Ponad pół miliona uczniów i studentów łączy już naukę z pracą. Najwięcej pracujących jest wśród studentów, ale dorabiają nawet uczniowie szkół średnich i branżowych.