Szokujący raport. Apteczna drożyzna w Polsce. Gdzie za leki zapłacisz najwięcej?

Ceny leków w aptekach i ich dostępność w Polsce to dwa różne światy. Nowy raport pokazuje, że w zależności od miejsca zamieszkania za ten sam koszyk leków można zapłacić nawet o 65 zł więcej. Problem dotyczy setek gmin, w których jest jedna lub nie ma żadnej placówki.

Blistery z różnobarwnymi tabletkami w odcieniach białego, niebieskiego, żółtego i różowego, symbolizujące problem aptecznej drożyzny i braku dostępu do leków w Polsce, o czym przeczytasz więcej na Super Biznes.
Autor: mehmetography/ Pexels.com Blistery z różnokolorowymi tabletkami leków: niebieskimi, różowymi, białymi i żółtymi. Widoczne opakowania kilku popularnych produktów. Kontekst artykułu o aptecznej drożyźnie w Polsce, gdzie ceny tych samych leków różnią się nawet o 100 procent. Więcej o problemie przeczytasz na Super Biznes.
  • Ponad 22 proc. gmin w Polsce nie posiada apteki lub ma tylko jedną, co prowadzi do lokalnych monopoli i utrudnia dostęp do leków, zwłaszcza dla seniorów i uboższych mieszkańców.
  • Ceny tych samych leków mogą różnić się o ponad 100 proc., a koszyk 5 popularnych produktów jest średnio o ponad 30 zł droższy w aptece jedynej w gminie niż w sieciowej.
  • Braki leków występują 30 razy częściej w aptekach jedynych w gminie, gdzie usługi takie jak leki recepturowe czy szczepienia są często całkowicie niedostępne.
  • Aż 40 proc. mieszkańców obszarów bez konkurencji rezygnuje z zakupu leków z powodu ceny lub braku dostępności, szukając alternatyw online lub u bliskich.

Gdzie w Polsce brakuje aptek i co to oznacza?

Na pierwszy rzut oka dane wyglądają nieźle – w Polsce działa ponad 11 tysięcy aptek. Kiedy jednak przyjrzymy się mapie, zobaczymy ogromne białe plamy. To miejsca, gdzie o dostęp do leków jest niezwykle trudno. To nie teoria, a twarde dane. Fatalna dostępność aptek w Polsce oznacza, że aż 546 gmin (to 22 proc. wszystkich) nie posiada na swoim terenie ani jednej placówki, a w kolejnych 687 funkcjonuje tylko jedna.

To brzmi jak statystyka, ale za tymi liczbami kryje się dramat mieszkańców, głównie seniorów i osób z niższymi dochodami. Sytuacja, w której w gminie jest tylko jedna apteka, tworzy lokalny monopol. A jeśli do najbliższej konkurencyjnej placówki jest ponad 10 kilometrów – co jest normą w 200 gminach – pacjent staje się zakładnikiem jednej firmy i jej polityki cenowej. Nie ma wyboru, nie ma alternatywy.

Włamywał się do aptek w całym kraju. Jego łupem zawsze padało to samo

Jak bardzo różnią się ceny leków w aptekach?

Brak konkurencji niemal zawsze oznacza jedno: wyższe ceny. Badanie, w którym sprawdzono ceny pięciu popularnych leków bez recepty (OTC), nie pozostawia złudzeń. To prosta matematyka, która uderza prosto w portfele pacjentów. Badanie pokazało, że ceny leków w aptekach sieciowych są najniższe (średnio 149,28 zł za koszyk), a w aptekach jedynych w gminie drastycznie wyższe (180,43 zł), co oznacza, że maksymalna różnica w cenie za te same produkty może wynieść aż 65,05 zł. Ten sam lek potrafi kosztować nawet ponad dwa razy więcej. Np. Otrivin badacze kupili w aptece sieciowej za 22,99 zł, a w punkcie aptecznym za 48,90 zł. To różnica aż 112,7 proc.

Różnice widać jeszcze wyraźniej na przykładzie pojedynczych produktów. Cena popularnego leku na katar, Otrivin menthol, wahała się od 22,99 zł w aptece sieciowej do absurdalnych 48,90 zł w punkcie aptecznym. To ponad 112 proc. różnicy. Podobnie było z lekiem na alergię Allegra (różnica 109 proc.) czy magnezem Magnefar forte (ponad 100 proc. różnicy). Dla pacjenta oznacza to, że w jednej aptece kupi dwa opakowania leku w cenie jednego w drugiej.

Źróło: Raport „Badanie cenowe oraz jakości obsługi w aptekach” Fundacji Forum Konsumentów

Najważniejsze numery alarmowe. Czy znasz je na pamięć? Ten QUIZ może kiedyś uratować ci życie
Pytanie 1 z 10
999 – co to za numer?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki