Nowe przepisy zakładają całkowite wycofanie z obiegu plastikowych słomek, widelczyków i łyżeczek za dwa lata, natomiast za trzy z rynku znikną plastikowe butelki z osobnymi nakrętkami, zastąpią je takie, do których zamknięcie będzie przymocowane na stałe
Walka o czystsze środowisko to także walka z ogromnym przemysłem. Jak pisze „Dziennik Gazeta Prawna” rynek opakowań dziś wart jest ponad 40 mld złotych. Zmiany wprowadzone przez Unię Europejską wymuszą na producentach nowe rozwiązania. Szczególnie widocznie będzie to w branży spożywczej, gdzie plastikowe rozwiązania stosowane są praktycznie w każdym segmencie. Nowe przepisy oznaczają konieczność przestrojenia linii produkcyjnych pod nowe opakowania, a to jak przestrzegają eksperci może kosztować nawet kilkaset złotych
– Już się do tego przygotowujemy. Mamy pomysł na plastikową butelkę w nowej wersji. Udało nam się też opracować papierową słomkę, która zastąpi tę z tworzywa sztucznego dołączaną do naszych kartonowych opakowań – mówi dla „Dziennika Gazety Prawnej” Małgorzata Gromek, menedżer komunikacji w firmie Tetra Pak Polska.
Kolejnym problemem może być także reakcja konsumentów. Od lat przyzwyczajeni jesteśmy do jednorazowych plastikowych opakowań i zmiana ich na papierowe bądź szklane może nie być łatwa. Unia Europejska chce także zwiększyć naszą świadomość oraz procent odzyskiwania plastikowych butelek. Do 2030 roku aż 90 proc. z nich ma być recyklingowanych.