Trzy transporty z Ukrainy zatrzymane w kilka dni. Jaja, kapusta i nadzienie nie wjadą do Polski

Prawie 36 ton jaj, 18 ton kapusty pekińskiej i 5 ton nadzienia jagodowego – tyle ukraińskiej żywności zablokowali polscy inspektorzy w ciągu zaledwie trzech dni. Oddziały Głównego Inspektoratu Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS) w Krakowie, Katowicach i Rzeszowie wydały kolejne decyzje o zakazie wprowadzenia do obrotu produktów z Ukrainy. Powód? W każdym przypadku błędy w oznakowaniu. Łącznie zatrzymano ponad 59 ton żywności.

Kolejka ciężarówek i samochodów dostawczych na drodze. Na pierwszym planie znak IJHARS ZAKAZ WPROWADZENIA DO OBROTU z przekreślonymi dwoma nadzieniami jagodowymi, symbolizujący zatrzymane transporty z Ukrainy, o czym można przeczytać na Super Biznes.

i

Autor: Shuttestock / Vitaliy Kyrychuk / IJHARS Kolejka ciężarówek i samochodów dostawczych na drodze. Na pierwszym planie znak IJHARS "ZAKAZ WPROWADZENIA DO OBROTU" z przekreślonymi dwoma nadzieniami jagodowymi, symbolizujący zatrzymane transporty z Ukrainy, o czym można przeczytać na Super Biznes.
  • Ponad 600 tysięcy sztuk jaj kurzych z Ukrainy nie trafi na polskie półki
  • Kapusta pekińska ważąca prawie 19 ton została zablokowana w Rzeszowie
  • We wszystkich trzech przypadkach inspektorzy wskazali na błędy w oznakowaniu
  • W 2025 r. Ukraina to lider zakazów IJHARS – więcej niż Chiny, Turcja i Egipt
Super Biznes SE Google News

Jaja z Ukrainy zatrzymane w Katowicach – ponad 600 tysięcy sztuk

10 marca oddział IJHARS w Katowicach wydał decyzję o zakazie wprowadzenia do obrotu dwóch partii świeżych jaj kurzych importowanych z Ukrainy. Łączna waga towaru to 35 700 kg, czyli aż 604 800 sztuk jaj.

Powodem zatrzymania były błędy w oznakowaniu. Inspektorzy zakwestionowali m.in. informację o metodzie chowu kur. To istotna dana dla konsumentów – pozwala odróżnić jaja z chowu klatkowego od ściółkowego czy z wolnego wybiegu.

Kapusta pekińska z Ukrainy zablokowana w Rzeszowie

Dzień później, 11 marca, rzeszowski oddział IJHARS uniemożliwił wjazd na polski rynek kolejnej partii ukraińskiej żywności. Tym razem chodziło o kapustę pekińską o łącznej masie 18 560 kg.

Powód był identyczny jak w przypadku jaj – błędy w oznakowaniu. Inspektorzy nie dopuścili towaru do sprzedaży.

Nadzienie jagodowe z Krakowa – przypomnijmy pierwszą decyzję

Jeszcze wcześniej, 9 marca, krakowski oddział IJHARS zatrzymał prawie 5 ton nadzienia o smaku jagodowym z kawałkami owoców. Tu również problemem było oznakowanie – nieprawidłowo podano zagęszczacz, aromat, dodatki do żywności i substancję konserwującą.

We wszystkich trzech przypadkach decyzjom nadano rygor natychmiastowej wykonalności.

Dlaczego Ukraina wiedzie prym na liście zakazów IJHARS?

W 2025 roku IJHARS skontrolował ponad 81 tysięcy partii importowanej żywności i wydał 95 decyzji zakazujących obrotu 119 partiami produktów z krajów trzecich. Ukraina zajęła pierwsze miejsce z 21 wstrzymanymi partiami. Za nią uplasowały się Chiny (17 partii), Turcja i Egipt (po 10 partii) oraz Wielka Brytania (9 partii).

Najczęstsze przyczyny zakazów to:

  • błędne znakowanie,
  • niespełnianie wymogów dla produktów ekologicznych,
  • obecność szkodników oraz objawy zepsucia i pleśni.

Jak widać po marcowych przypadkach – problem oznakowania wciąż dominuje. IJHARS regularnie informuje o kolejnych zatrzymaniach na swoim profilu na Facebooku.

Które kraje mają najwięcej zakazów w Polsce?

Lista państw, których produkty najczęściej nie przechodzą polskiej kontroli jakości, jest konkretna. W 2025 roku pierwsze miejsce zajęła Ukraina z 21 wstrzymanymi partiami. Kolejne pozycje zajęły Chiny (17 partii), Turcja i Egipt (po 10 partii) oraz Wielka Brytania (9 partii).

Źródło: Główny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych

WOJNA W PORTFELACH: DROŻSZE PALIWO, ŻYWNOŚĆ, WAKACJE | Poranny Ring

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki