Tusk ustępuje w sprawie NBP! Tajne spotkanie Domańskiego z Glapińskim

2026-11-03 10:39

Przełom w wielomiesięcznym sporze o Narodowy Bank Polski! Jak ustaliło Radio ESKA, premier Donald Tusk ma podpisać dokument umożliwiający powołanie czterech członków zarządu NBP. Decyzję poprzedziło spotkanie ministra finansów Andrzeja Domańskiego z Adamem Glapińskim. Stawką było uniknięcie paraliżu banku centralnego.

Minister Andrzej Domański. Na miniaturze Adam Glapiński. O spotkaniu w sprawie zarządu NBP przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Artur Hojny / Super Express; ART SERVICE / Super Express
  • Po miesiącach politycznego impasu, premier Donald Tusk ma zatwierdzić kluczowe nominacje do zarządu NBP.
  • To przełomowa decyzja, która zapobiegnie paraliżowi banku centralnego, którego skład zarządu groził spadkiem poniżej ustawowego minimum.
  • Odkryj, co skłoniło premiera do nagłej zmiany stanowiska i dlaczego ten ruch jest tak kluczowy dla stabilności finansowej Polski.

W Narodowym Banku Polskim szykuje się przełom, który jeszcze niedawno wydawał się mało prawdopodobny. Po miesiącach politycznego impasu premier Donald Tusk ma udzielić kontrasygnaty pod prezydenckim postanowieniem dotyczącym powołania czterech członków zarządu NBP. Jak ustaliło Radio ESKA, informację tę przekazał prezesowi banku centralnego Adamowi Glapińskiemu minister finansów Andrzej Domański.

Decyzja ma zapaść w ostatniej chwili. Już 4 listopada kończy się kadencja II wiceprezesa NBP Adama Lipińskiego. Bez nowych nominacji liczba członków zarządu spadłaby poniżej ustawowego minimum, co mogłoby poważnie utrudnić funkcjonowanie instytucji odpowiedzialnej za politykę pieniężną państwa.

Domański spotkał się z Glapińskim

Według informacji Radia ESKA w poniedziałek, 2 listopada, w siedzibie NBP odbyło się spotkanie ministra finansów Andrzeja Domańskiego z prezesem banku centralnego Adamem Glapińskim. Podczas rozmowy minister miał poinformować szefa NBP, że Donald Tusk podpisze prezydenckie postanowienie dotyczące czterech nominacji do zarządu banku centralnego. Chodzi o Martę Kightley, Ludwika Koteckiego, Przemysława Litwiniuka i Marcina Zarzeckiego. Pierwsza z wymienionych osób pełniła wcześniej funkcję I wiceprezes NBP, natomiast pozostali są członkami Rady Polityki Pieniężnej.

Z ustaleń Radia ESKA wynika, że premier nie chciał otwierać kolejnego frontu politycznego po wydarzeniach związanych z Trybunałem Konstytucyjnym. Znaczenie miała mieć również zbliżająca się ocena wiarygodności kredytowej Polski przez agencję ratingową. Dalszy spór wokół banku centralnego mógłby zwiększać niepewność dotyczącą funkcjonowania jednej z najważniejszych instytucji finansowych państwa.

NBP o krok od paraliżu? Wszystko przez brak członków zarządu

Sytuacja jest wyjątkowo napięta ze względu na kończące się kadencje członków władz banku centralnego. Zgodnie z ustawą zarząd NBP składa się z prezesa oraz od sześciu do ośmiu członków, w tym dwóch wiceprezesów. Tymczasem 4 listopada wygasa kadencja Adama Lipińskiego. Kadencja Marty Kightley, dotychczasowej I wiceprezes, zakończyła się już w marcu.

Jak wskazuje Polska Agencja Prasowa, po odejściu Lipińskiego w zarządzie pozostałoby zaledwie pięciu członków, nie licząc prezesa NBP. Oznaczałoby to skład mniejszy od przewidzianego w ustawie i brak obu wiceprezesów. Problem nie sprowadza się wyłącznie do formalności. Zarząd NBP odpowiada za wykonywanie uchwał Rady Polityki Pieniężnej, prowadzenie operacji otwartego rynku oraz realizowanie zadań związanych z polityką kursową.

Co ze stopami procentowymi? Decyzje RPP pod znakiem zapytania

We wtorek, 3 listopada, rozpoczyna się kolejne posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej. Decyzję dotyczącą stóp procentowych poznamy w środę, 4 listopada, czyli w dniu zakończenia kadencji Adama Lipińskiego. Według analizy PAP brak zarządu w ustawowym składzie mógłby wywołać wątpliwości dotyczące realizacji uchwał RPP. To szczególnie istotne, ponieważ Rada ustala poziom stóp procentowych, ale za wykonywanie części związanych z nimi działań odpowiada zarząd NBP.

Nie wszyscy podzielają jednak obawy o możliwość wdrażania decyzji. Ludwik Kotecki, członek RPP, przekonywał w rozmowie z PAP, że decyzje Rady wchodzą w życie automatycznie, a odpowiedzialni za ich realizację pracownicy banku znają obowiązujący poziom stóp. Spór dotyczy więc przede wszystkim prawnych i organizacyjnych konsekwencji niepełnego składu zarządu, a nie samej możliwości podjęcia decyzji przez RPP.

Zagrożony złoty i pieniądze dla budżetu państwa

Ewentualne problemy z funkcjonowaniem zarządu mogłyby mieć również znaczenie dla rynku walutowego. NBP odpowiada bowiem za realizację zadań związanych z polityką kursową, w tym za decyzje dotyczące ewentualnych interwencji na rynku walutowym. Jak przypomina PAP, bank centralny podejmował takie działania między innymi po rosyjskiej inwazji na Ukrainę, gdy złoty gwałtownie tracił na wartości.

Kolejną kwestią są finanse publiczne. Zarząd NBP sporządza roczne sprawozdanie finansowe banku, na podstawie którego ustalany jest jego wynik. Jeśli bank centralny wypracuje zysk, część tej kwoty może trafić do budżetu państwa. W analizie PAP wskazano, że osłabienie złotego może korzystnie wpłynąć na wynik finansowy NBP za 2026 rok. Brak prawidłowo obsadzonego zarządu mógłby jednak skomplikować procedury związane ze sporządzeniem sprawozdania i ewentualną wpłatą do budżetu.

Dlaczego Tusk wcześniej odmówił podpisu? Spór trwał miesiącami

Konflikt dotyczący obsady zarządu NBP rozpoczął się wiele miesięcy temu. W lutym prezydent skierował do premiera dokumenty dotyczące powołania tych samych czterech osób. Donald Tusk nie udzielił wówczas wymaganej kontrasygnaty, przez co nominacje nie weszły w życie. W październiku prezydent Karol Nawrocki ponownie skierował postanowienie do szefa rządu. Zgodnie z konstytucją akty urzędowe prezydenta, poza wskazanymi wyjątkami, wymagają podpisu premiera, który bierze za nie odpowiedzialność przed Sejmem.

Teraz, według ustaleń Radia ESKA, wielomiesięczny impas ma zostać przełamany. Zapowiadana kontrasygnata pozwoliłaby uzupełnić skład zarządu NBP i ograniczyć ryzyko zakłóceń w funkcjonowaniu banku centralnego. Na moment publikacji są to jednak informacje o planowanym podpisie premiera, a nie potwierdzenie, że procedura powołania nowych członków zarządu została już zakończona.

Laury Biznesu 2026 - Leszek Balcerowicz
QUIZ wielka płyta w PRL-u. Jak mieszkało się w Polsce Ludowej? Każdy to zna?
Pytanie 1 z 10
Piosenka z wielkiej płyty:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI