VeloBank zapowiada zwolnienia grupowe. To efekt fuzji z Citi

VeloBank zapowiedział zwolnienia grupowe. To bezpośredni efekt niedawnego przejęcia części detalicznej Citi Handlowego. Prezes zarządu VeloBanku, Adam Marciniak, określił ten ruch jako konieczny. Skala redukcji etatów nie jest jeszcze znana, ale proces konsultacji już ruszył.

Logo VeloBanku na ciemnym tle, z podświetlanymi na zielono literami V, E, L, O oraz białym napisem BANK. Symbolizuje fuzję z Citi Handlowym i zapowiedź zwolnień grupowych. Więcej o restrukturyzacji przeczytasz na Super Biznes.
Autor: Shutterstock Neonowy szyld VeloBanku na ciemnej ścianie, jasnozielone podświetlane kwadraty z białymi literami "VELO" oraz obok białe litery "BANK". Obraz ilustruje kontekst artykułu o zwolnieniach grupowych w VeloBanku, o czym więcej przeczytasz na Super Biznes.
  • Urząd Komisji Nadzoru Finansowego (UKNF) bada sprawę przeniesienia klientów Citi Handlowego do VeloBanku.
  • UKNF szczegółowo analizuje również przyczyny problemów, które mogły wystąpić podczas tej migracji.
  • Rzecznik Finansowy podkreśla: bank jest zobowiązany do zrekompensowania strat wynikających z wadliwego działania systemów.
  • Jeśli poniosłeś stratę z powodu awarii systemu bankowego i możesz ją udowodnić, masz prawo ubiegać się o odszkodowanie.

VeloBank zapowiada zwolnienia grupowe. Co wiadomo na ten moment?

Stało się to, o czym w branży mówiło się od jakiegoś czasu. VeloBank oficjalnie poinformował Powiatowy Urząd Pracy oraz działające w firmie organizacje związkowe o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych. To oznacza, że wkrótce część załogi banku pożegna się z pracą. Na razie nie wiadomo, jak duża będzie skala redukcji.

Jak podaje serwis Bankier.pl, szczegóły, w tym liczba zwalnianych osób, mają zostać ustalone dopiero w trakcie ustawowych konsultacji z partnerami społecznymi. Bank zapewnia, że kryteria doboru pracowników do zwolnienia będą obiektywne i transparentne, a cały proces ma przebiegać z należytym szacunkiem dla załogi. Informacja o zwolnieniach grupowych w VeloBanku pojawia się tuż po zakończeniu ogromnej operacji włączenia do swoich struktur części detalicznej Citi Handlowego. To właśnie z tym procesem należy łączyć zapowiedzianą redukcję etatów.

Oficjalne powody zwolnień. Co prezes Adam Marciniak mówi pracownikom?

Bank tłumaczy, że cięcia są niezbędne, by przygotować organizację na przyszłe wyzwania. W oficjalnym komunikacie prezes zarządu VeloBanku, Adam Marciniak, nie ukrywa, że to trudna decyzja.

To trudny, ale konieczny krok w budowie silniejszego i bardziej konkurencyjnego banku dla naszych klientów i pracowników – stwierdził Adam Marciniak, cytowany przez portal Bankier.pl.

Cały proces odbywa się w cieniu problemów, które pojawiły się po wielkiej migracji klientów. Przypomnijmy: do VeloBanku przeszło około 500 tys. klientów indywidualnych, 2 mln produktów, a wraz z nimi portfel kredytowy o wartości 6 mld zł i depozyty warte 21 mld zł. Do nowego pracodawcy trafiło też około 1650 pracowników z VeloBank Citi Handlowy.

Formalnie operacja zakończyła się 14 czerwca, ale dla części klientów był to początek kłopotów. W mediach społecznościowych i na forach internetowych pojawiły się liczne skargi na problemy z logowaniem do bankowości elektronicznej i realizacją podstawowych płatności. Rzeczniczka VeloBanku, Monika Banyś-Bator, w rozmowie z Wyborcza.biz tłumaczyła, że skala operacji była ogromna. Nieoficjalnie mówiło się, że przyczyną problemów mogła być archaiczna architektura informatyczna w Citi Handlowym, który od lat nie inwestował w część detaliczną, planując jej sprzedaż. Sprawą problematycznej migracji klientów zainteresował się Urząd Komisji Nadzoru Finansowego (UKNF), który bada jej przyczyny. Głos zabrał również Rzecznik Finansowy, wskazując, że klienci, którzy ponieśli straty finansowe z powodu błędów systemowych, mają prawo do odszkodowania od banku.

Źródło: Gazeta.pl, Bankier.pl

Najważniejsze numery alarmowe. Czy znasz je na pamięć? Ten QUIZ może kiedyś uratować ci życie
Pytanie 1 z 10
999 – co to za numer?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki