Spada liczba ofert pracy. Gdzie jest najgorzej?
Sytuacja na rynku pracy robi się coraz trudniejsza. Zgodnie z raportem przygotowanym przez Katedrę Ekonomii i Finansów Wyższej Szkoły Informatyki i Zarządzania w Rzeszowie oraz Biuro Inwestycji i Cykli Ekonomicznych, od kwietnia ubiegłego roku kurczy się liczba dostępnych wakatów w internecie. W marcu tego roku wskaźnik Barometru Ofert Pracy spadł do 244,5 punktu, podczas gdy jeszcze w styczniu wynosił 261,4 pkt.
„Od kwietnia ubiegłego roku liczba internetowych ofert zatrudnienia systematycznie maleje, a w trzech z czterech szerokich grup zawodowych utrzymuje się tendencja spadkowa” – czytamy w raporcie.
Spadki widać w większości branż, ale są segmenty, które odczuwają je mocniej. Mówiąc wprost, najtrudniej jest teraz o pracę fizyczną i w usługach. Chociaż wciąż pojawia się tam sporo ogłoszeń, to trend jest wyraźnie spadkowy. Z drugiej strony, jest jedna grupa zawodowa, która trzyma się nieźle. Delikatny wzrost liczby ofert widać w zawodach wymagających wykształcenia ścisłego, czyli na przykład w branży IT czy budowlanej. Eksperci zaznaczają jednak, że nawet tam aktywność pracodawców jest dużo mniejsza niż w poprzednich latach.Jak wyjaśnili autorzy raportu, jedną z przyczyn słabej aktywności rekrutujących jest osłabiona koniunktura gospodarcza, pogłębiona przez proinflacyjny szok podażowy na rynku energii związany z konfliktem na Bliskim Wschodzie. W marcu liczba wakatów zmniejszyła się w większości województw. Największe spadki odnotowano w województwach: pomorskim, wielkopolskim i lubelskim, a największe wzrosty - w woj. podlaskim, lubuskim i opolskim.
Polecany artykuł:
Nadchodzi rynek pracodawcy. Co to oznacza dla pracowników?
Sprawa jest prosta: mniej ofert pracy i jednocześnie rosnąca liczba bezrobotnych to przepis na kłopoty dla osób szukających zatrudnienia. Stopa bezrobocia rejestrowanego, po usunięciu wpływu prac sezonowych, wzrosła w lutym do 5,8 proc. I choć historycznie to wciąż niski wynik, to liczba osób bez pracy jest wyraźnie wyższa niż rok temu.
Co to oznacza w praktyce? Koniec eldorado dla pracowników. To pracodawcy zaczynają rozdawać karty. Zdaniem autorów raportu, jednoczesny spadek liczby ofert pracy i wzrost bezrobocia sprzyjają kształtowaniu się rynku pracodawcy. To z kolei osłabia pozycję negocjacyjną pracowników przy rozmowach o podwyżkach i warunkach zatrudnienia. Perspektywy na wzrost realnych pensji stają się coraz gorsze. W takiej sytuacji, jak podkreślają analitycy, kluczowe staje się ciągłe podnoszenie swoich kwalifikacji, by pozostać atrakcyjnym kandydatem na coraz bardziej wymagającym rynku.
Polecany artykuł: