Wakacje nad polskim morzem. 2500 złotych na obiady. Szaleństwo!

2021-06-16 12:21
Wakacje nad polskim morzem. 2500 złotych na obiady. Szaleństwo!
Autor: MONKPRES/East News, DOMIN Wakacje nad polskim morzem. 2500 złotych na obiady. Szaleństwo!

Tegoroczne wakacje zbliżają się wielkimi krokami, w związku z tym wielu Polaków planuje spędzić wakacje nad Bałtykiem. Urlop nad morzem wydaje się świetnym pomysłem, ale trzeba wziąć pod uwagę jeden bolesny szczegół. Tegoroczne ceny w polskich kurortach poszybowały mocno do góry. Wielu klientów, którzy odwiedzili już nadmorskie miasteczka skarży się na wysokie ceny w restauracjach i hotelach. Według naszych wyliczeń w ciągu tygodniowego pobytu typowa polska rodzina może wydać na jedzenie nawet 2500 zł!

Wakacje nad Bałtykiem mogą wyzerować nam portfel

Po kilku miesiącach ścisłego lockdownu, od końca maja, gastronomia kolejny raz mogła otworzyć się na gości. Nad morzem restauratorzy postanowili szybko nadrobić straty z tym związane i znacząco podnieśli ceny swoich produktów. Według prognoz Izby Gospodarczej Gastronomii Polskiej (IGGP) podczas zbliżających się wakacji ceny mogą urosnąć nawet o 20 proc. W podnoszeniu cen brylują oczywiście nadmorskie kurorty. Już w maju, po otwarciu ogródków gastronomicznych, w mediach społecznościowych zaroiło się od postów niezadowolonych klientów, którzy za posiłek musieli uiścić niebotyczny rachunek. Sławne stało się zdjęcie paragonu z jednej z  gdańskich restauracji, gdzie trzyosobowa rodzina musiała za obiad zapłacić 175 zł.

ZOBACZ: OBRZYDLIWE wakacje w Polsce: gnijące śmieci, przeterminowane jedzenie, brak szczepień. Dramat turystów

Do wzrostu cen w gastronomi przyczyniła się oczywiście pandemia koronawirusa COVID-19 i kilkumiesięczny lockdown, jednak równie wielki wpływ miała wysoka inflacja, która w maju osiągnęła poziom niemal 5 proc. Kolejnym czynnikiem jest wprowadzona na początku roku opłata cukrowa. To właśnie ceny napojów na restauracyjnych rachunkach kują w oczy najbardziej. Na przykład w Kołobrzegu za piwo trzeba zapłacić pomiędzy 9 zł, a 15 zł. Zdrożała również lemoniada, która potrafi osiągać cenę nawet 18 zł za szklankę.

Skąd tak wielki wzrost cen?

Zakładając, że nad morzem za porcję ryby i napoje można zapłacić nawet 90 zł to typowa czteroosobowa rodzina, która chciałaby się żywić w ten sposób podczas tygodniowego pobytu musiałaby wydać nawet 2500 zł na same obiady. Jest to kwota naprawdę spora, a do tego dochodzą jeszcze koszty pozostałych posiłków, noclegu oraz atrakcji. Urlop spędzony w tym roku nad polskim morzem zapowiada się na naprawdę kosztowny. 

Debata e-Polska. Rewolucja Cyfrowa III edycja. Subwencja finansowa
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE