- Kobiety w Polsce coraz częściej pracują po osiągnięciu wieku emerytalnego, co jest efektem niższych emerytur (nawet o 1000 zł mniej niż mężczyźni) i dysproporcji płacowych
- Wzrost liczby pracujących emerytów w Polsce jest znaczący – z 575,4 tys. w 2015 r. do 879,5 tys. w 2023 r., a kobiety stanowią ponad 58% tej grupy
- Każdy dodatkowy rok pracy po osiągnięciu wieku emerytalnego może zwiększyć miesięczne świadczenie emerytalne nawet o 200-400 złotych, co jest silną motywacją finansową
- Brak wystarczających prywatnych oszczędności na emeryturę sprawia, że Polki są zmuszone do dłuższej pracy, mimo deklaratywnego braku zaufania do systemu ZUS.
W Polsce kobiety otrzymują emerytury nawet o 1000 złotych niższe niż mężczyźni, a te rozbieżności mogą być jeszcze większe. Paweł Skotnicki podkreśla, że panie przechodzą na emeryturę szybciej, mają krótszy czas składkowy, a także borykają się z ogólnymi dysproporcjami wynagrodzeń, co bezpośrednio przekłada się na wysokość ich przyszłych świadczeń. Nie dziwi więc, że to właśnie kobiety najczęściej kontynuują pracę po 60. roku życia, a mechanizmy wsparcia dla nich wciąż są niewystarczające, aby zapewnić godną starość.
Rosnąca liczba pracujących emerytów w Polsce: Dlaczego Polki pracują po 60-tce?
W ostatnich latach obserwujemy wyraźny wzrost liczby osób aktywnych zawodowo po osiągnięciu wieku emerytalnego. W grudniu 2024 roku w Polsce było ich już 872,6 tys., a udział kobiet w tej grupie przekroczył 58 proc. Jeśli spojrzymy na ostatnią dekadę, ten trend jest jeszcze bardziej widoczny – na koniec grudnia 2015 roku pracujących emerytów było 575,4 tys., a w grudniu ubiegłego roku liczba ta wzrosła do 879,5 tys. Eksperci zgodnie twierdzą, że to efekt zmian społecznych i ekonomicznych.
Paweł Skotnicki, ekspert gospodarczy i ubezpieczeniowy, odważnie stwierdza, że "wiek emerytalny w Polsce podwyższył się sam, bez ingerencji polityków". W wieku 60 lat nie wszyscy czują się na tyle wyczerpani, by rezygnować z pracy. Wręcz przeciwnie, społeczeństwo coraz częściej pragnie pozostawać aktywne zawodowo jak najdłużej. Granica realnego przejścia na emeryturę ewoluuje, a wiele osób, nawet po formalnym przejściu na emeryturę, wraca do pracy, bo czuje, że to jeszcze nie czas na brak zobowiązań. Ekspert dodaje, że "dłużej pracują przedsiębiorcy niż etatowcy i na pewno dłużej pracują kobiety niż mężczyźni". Co więcej, pracodawcy stają się coraz bardziej otwarci na współpracę z pracującymi emerytami, a Polska staje się liderem tzw. "srebrnej gospodarki".
Powody dłuższej aktywności zawodowej kobiet: Niższe emerytury i dysproporcje płacowe
Głównym motorem, który skłania kobiety do dłuższej aktywności zawodowej, są kwestie finansowe. Paweł Skotnicki podkreśla, że "panie niestety nadal w Polsce zarabiają mniej niż mężczyźni". Ta dysproporcja w wynagrodzeniach ma bezpośrednie przełożenie na wysokość świadczeń emerytalnych. Dłuższa praca oznacza większy okres składkowy i w konsekwencji wyższe świadczenia. Ekspert przyznaje, że "to bywa argument absolutnie dominujący w podejmowaniu decyzji o dłuższej pracy".
Krótszy staż pracy, często spowodowany przerwami na macierzyństwo i wychowanie dzieci, a także niższe zarobki przez całe życie zawodowe, prowadzą do tego, że emerytury z ZUS dla kobiet są znacznie niższe niż dla mężczyzn. Wiele pań decyduje się na kontynuowanie pracy, aby uzupełnić domowy budżet i zapewnić sobie godniejszy poziom życia na jesień życia. To nie tylko kwestia finansowa, ale także potrzeba utrzymania aktywności społecznej i poczucia wartości.
Wpływ dłuższej pracy na wysokość emerytury: Ile można zyskać?
Dłuższa praca to nie tylko większa niezależność finansowa, ale przede wszystkim znaczący wzrost przyszłego świadczenia emerytalnego. Paweł Skotnicki wyjaśnia, że "każdy dodatkowy rok pracy po osiągnięciu wieku emerytalnego znacznie zwiększa wysokość przyszłego świadczenia". To nie są małe kwoty. "W ciągu kilku lat mówimy o świadczeniu miesięcznym wyższym nawet o 200-400 złotych, wszystko zależy oczywiście od wysokości wynagrodzenia podstawowego osoby płacącej składki" – dodaje ekspert.
Odkładanie momentu przejścia na emeryturę o zaledwie kilka lat może mieć więc realny wpływ na komfort życia w przyszłości. To szczególnie istotne w kontekście niskich świadczeń, które często nie pozwalają na pokrycie podstawowych potrzeb. Pracujące emerytki, decydując się na kontynuację aktywności zawodowej, świadomie inwestują w swoją przyszłość, dążąc do poprawy standardu życia.
Brak oszczędności na jesień życia i wiara w ZUS: Czy Polacy zabezpieczają się na przyszłość?
Mimo że deklaratywnie Polacy często wyrażają brak zaufania do systemu emerytalnego ZUS, w praktyce sytuacja wygląda inaczej. Paweł Skotnicki zauważa, że "ubezpieczenia emerytalne w Polsce wciąż nie cieszą się tak dużym zainteresowaniem jak powinny". To prowadzi do tego, że wiele osób, zamiast korzystać z jesieni życia bez presji finansowej, zaczyna myśleć o zabezpieczeniu dopiero wtedy, gdy jest już za późno na zgromadzenie znaczących oszczędności.
Polecany artykuł:
