Nagły koniec Lufthansy CityLine. Co się stało?
Grupa Lufthansa ogłosiła, że przyspiesza planowaną likwidację swojej spółki-córki, Lufthansa CityLine, która miała pierwotnie zakończyć działalność dopiero w 2028 roku. Decyzja weszła w życie niemal z dnia na dzień – od soboty, 18 kwietnia 2026 roku, wszystkie 27 operacyjnych samolotów CityLine zostało na stałe uziemionych.
Za tak drastycznym krokiem stoi kilka powodów. Przewoźnik jako główne przyczyny podaje gwałtowny wzrost cen paliwa lotniczego, spotęgowany przez niestabilną sytuację geopolityczną, oraz rosnącą presję związaną z długotrwałymi sporami pracowniczymi i strajkami. Utrzymywanie nierentownej linii, której flota (w tym starzejące się i kosztowne w eksploatacji samoloty CRJ) generowała straty, stało się dla grupy zbyt dużym obciążeniem finansowym.
Na scenę wkraczają City Airlines. Nowa linia, niższe koszty
Zamknięcie CityLine nie oznacza jednak próżni. To strategiczny ruch, który ma na celu przeniesienie operacji regionalnych do nowej, znacznie tańszej w utrzymaniu spółki – Lufthansa City Airlines. Nowa linia została założona już w 2022 roku, a działalność operacyjną rozpoczęła latem 2024 roku, wykonując pierwszy lot z Monachium do Birmingham.
Głównym celem powołania City Airlines jest ominięcie dotychczasowych, drogich układów zbiorowych z załogami i zatrudnienie personelu na nowych, mniej kosztownych warunkach. Dla pasażera zmiana ma być niemal niewidoczna – rezerwacje odbywają się przez system Lufthansy, a obsługa na pokładzie ma zachować standardy marki. Flota nowej linii jest sukcesywnie rozbudowywana – początkowo były to Airbusy A319, a od 2026 roku rozpoczną się dostawy 40 nowoczesnych i oszczędnych samolotów Airbus A220-300.
Polecany artykuł:
Które połączenia z Polski zostały zawieszone?
Natychmiastowe uziemienie floty CityLine wywołało chaos w siatce połączeń, co pasażerowie z Polski odczuli niemal od razu. Jak informuje portal Fly4free.pl, z systemów rezerwacyjnych Lufthansy zablokowano możliwość zakupu biletów co najmniej do końca czerwca na następujących trasach:
- Gdańsk – Monachium
- Wrocław – Monachium
- Rzeszów – Frankfurt
- Bydgoszcz – Frankfurt
Szczególnie dotkliwa jest sytuacja w Rzeszowie. Połączenie do Frankfurtu zostało uruchomione zaledwie pod koniec marca 2026 roku, zastępując wcześniejszą trasę do Monachium, a już po kilku tygodniach zostało zawieszone. Nagłe zniknięcie tych tras jest bezpośrednim skutkiem decyzji o likwidacji CityLine, która obsługiwała wiele połączeń dowozowych z regionalnych portów do głównych hubów Lufthansy.
Co to oznacza dla pasażerów i jaka jest przyszłość tras?
Dla pasażerów, którzy mieli zarezerwowane loty na zawieszonych trasach, oznacza to okres dużej niepewności i konieczność kontaktu z linią lotniczą w celu zmiany rezerwacji lub uzyskania zwrotu kosztów.
Eksperci z portali branżowych uspokajają jednak, że jest mało prawdopodobne, aby Lufthansa całkowicie zrezygnowała z tych połączeń. Najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada, że po kilkutygodniowej lub kilkumiesięcznej przerwie obsługę zawieszonych tras przejmie nowa linia Lufthansa City Airlines lub bezpośrednio sama Lufthansa. Może się to jednak wiązać ze zmianą częstotliwości lotów. Pasażerom planującym podróż w najbliższych miesiącach zaleca się bieżące monitorowanie systemów rezerwacyjnych i oficjalnych komunikatów przewoźnika.
Polecany artykuł: