SZOK! Woda droga jak cola? Wszystko przez podatek cukrowy

2021-01-07 12:07 maal
Woda mineralna czy stołowa, napój czy SOK, czyli co wybrać do picia?
Autor: Istock Photo

Przez podatek cukrowy płacimy za słodzone napoje gazowane więcej niż Niemcy. Na tym nie koniec. Okazuje się, że podatek cukrowy sprawi, że podrożeją nawet niektóre, pozbawione cukru... wody mineralne. A wszystko dlatego, że gospodarka to system naczyń połączonych i wyższa cena coli rozpoczęła domino podwyżek. Wygląda na to, że wszystkich spragnionych czeka drożyzna!

Jeżeli pogodziliście się już z wyższą ceną coli, musicie przygotować się na kolejną niemiłą niespodziankę. Podatek cukrowy rozpoczął domino podwyżek, które nie skończy się wbrew pozorom na napojach gazowanych. Więcej zapłacimy także za produkty, które nie zawierają cukru i oficjalnie nie są objęte podatkiem cukrowym. Jedną z ofiar nowego podatku cukrowego jest... woda mineralna. Jak to możliwe?

Wszystko dlatego, że wody mineralne w wielu przypadkach pochodzą od tych samych producentów, którzy sprzedają także słodzone napoje gazowane. Z powodu podwyżek cen coli i podobnych produktów, spodziewają się spadku sprzedaży lub dochodów i muszą znaleźć sposób na wyrównanie zysków. Inne firmy chcą ograniczyć podwyżki rozkładając wyższą cenę na szerszą gamę produktów, aby cena żadnego z nich nie skoczyła gwałtownie w górę. Wprost.pl prognozuje, że woda mineralna, która staje się coraz modniejszym napojem, podrożeje o kilka procent.

Poseł ujawnia, ile naprawdę zarabiają księża. Ta kwota zwala z nóg!

Cola tylko dla bogatych, jak w PRL-u. Efekt podatku cukrowego.

Konsumenci już na początku roku zauważyli w sklepach galopujące podwyżki cen coli i innych napojów gazowanych. Półtoralitrowa butelka popularnego napoju, która wcześniej kosztowała 6 zł, nagle zaczęła być sprzedawane nawet za okrągłe 10 zł. Podatek cukrowy, który miał nas odchudzić dotknie jednak także tych konsumentów, którzy słodzone napoje omijali szerokim łukiem. Chociaż woda mineralna nie zawiera ani cukru, ani nawet słodzików, również podrożeje. - Producenci obawiają się bowiem, że nowy podatek wyraźnie wpłynie na spadek sprzedaży produktów - tłumaczy Wprost.pl. Poza kwestiami podwyżek, nie bez znaczenia jest także popyt na czystą wodę, który wzrośnie z powodu podatku cukrowego.

- Producenci będą chcieli wykorzystać fakt, że podwyżka cen napojów słodzonych może zwiększyć popyt na wodę. Zwiększy się bowiem moda na jej picie. Firmy, które produkują i napoje słodzone i wodę, będą mogły dzięki podwyżkom cen wody wprowadzić mniejsze podwyżki na napoje gazowane. Prognozuje się, że woda może podrożeć nawet o kilka procent - wyjaśnia portal.

CZYTAJ KONIECZNIE: Uwaga! ZUS zawiesza emerytury! Tylko tak możesz tego uniknąć

Według założeń nowej ustawy, producenci napojów będą musieli zapłacić 50 gr za litr, jeżeli stosują cukry i słodziki. Dodatkowo zapłacą 10 gr więcej, jeśli w ich napojach znajduje się kofeina, tauryna lub guarana. Każdy nadmiarowy gram cukru (o ile cukru jest więcej niż 5 gramów na 100 ml produktu) ma być objęty opłatą wynoszącą 5 gr. Co się stanie z tymi pieniędzmi? Dochody z opłaty mają wpływać do NFZ i mają zostać przeznaczone na działania edukacyjne i profilaktyczne, a także na leczenie takich schodzeń jak nadwaga i otyłość.

Najnowsze