Wojna uderza w Polskę. Dostawy LNG wyraźnie maleją, a giganci omijają Świnoujście

Mniejsze dostawy LNG do Polski stają się faktem. Konflikt w Zatoce Perskiej sprawił, że do gazoportu w Świnoujściu nie zawijają już największe metanowce. Choć statków jest niemal tyle samo, co w rekordowym 2025 roku, to ilość gazu będzie mniejsza o setki milionów metrów sześciennych.

Oświetlony metanowiec cumujący nocą w gazoporcie w Świnoujściu. O spadku dostaw LNG do Polski przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Maciej Margas, CC , via Wikimedia Commons/ CC BY-SA 4.0 Metanowiec LNG (2020 r.) - zdjęcie ilustracyjne

Mniej gazu w gazoporcie. Co się dzieje z dostawami LNG do Polski?

Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda normalnie. Do terminalu LNG im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Świnoujściu właśnie zawinął metanowiec Kool Tiger – to już 51. taka dostawa w 2026 roku. Problem w tym, że za tą pozornie dobrą wiadomością kryje się znacznie większy problem, który widać, gdy spojrzymy na liczby. Ilość gazu, który trafia do Polski, wyraźnie spada.

Portal wnp.plChoć do gazoportu w Świnoujściu zawija podobna liczba statków co w rekordowym 2025 roku, to tegoroczne dostawy LNG do Polski będą znacznie mniejsze. Dlaczego? Z polskiego wybrzeża zniknęły prawdziwe giganty, czyli metanowce typu Q-Flex, które jednorazowo mogły dostarczyć nawet 128 mln m³ gazu po regazyfikacji (procesie zmiany ze stanu ciekłego w lotny).

To tak, jakby zamiast dużych ciężarówek, towar zaczęły wozić mniejsze furgonetki. Kursów jest tyle samo, ale ładunku na pace znacznie mniej. Jednostki takie jak Kool Tiger, choć nowoczesne, mają po prostu mniejszą pojemność – około 102 mln m³ gazu. Różnica na jednym tylko statku to ponad 20 mln m³. W skali całego roku te liczby składają się na setki milionów metrów sześciennych gazu mniej dla polskiej gospodarki.

Dlaczego do Polski przypływają mniejsze statki z gazem?

Za wszystkim stoi eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie. Chodzi o atak Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran, który w odpowiedzi zablokował kluczową dla światowego handlu cieśninę Ormuz. To właśnie przez ten wąski przesmyk morski płynął do nas gaz z Kataru na pokładach największych metanowców.

Główną przyczyną problemów z dostawami LNG do Polski jest blokada cieśniny Ormuz, która od marca 2026 roku praktycznie wstrzymała transport gazu z Kataru tym szlakiem. Efekty widać gołym okiem. Do końca sierpnia 2025 roku do Świnoujścia przypłynęło aż dziewięć gigantycznych statków typu Q-Flex z Kataru. W tym roku, zanim szlak został zamknięty, zdążyły dotrzeć zaledwie trzy.

Luki po katarskich dostawach próbuje się łatać transportami z innych kierunków, ale problemem pozostaje wielkość statków. Nawet jeśli do Świnoujścia zawijają nowsze jednostki o pojemności bliskiej 200 tys. m³ LNG, to wciąż mniej niż potężne Q-Fleksy (210-217 tys. m³). Każda taka zamiana to strata, która w skali roku przekłada się na setki milionów metrów sześciennych gazu mniej.

Czy Polsce grozi kryzys gazowy?

Mniejsze dostawy i problemy na Bliskim Wschodzie brzmią groźnie. Czy to wszystko oznacza, że zimą w naszych domach zabraknie gazu, a przemysł będzie musiał ograniczać produkcję? Na szczęście scenariusz kryzysowy nam nie grozi. Kluczem do spokoju są nasze podziemne magazyny gazu, które są wypełnione w ponad 90 procentach. To jeden z najlepszych wyników w całej Unii Europejskiej.

To właśnie ten potężny bufor gwarantuje bezpieczeństwo energetyczne Polski i sprawia, że chwilowe turbulencje na rynku LNG nie przełożą się na kryzys. Nawet jeśli tegoroczny wynik gazoportu będzie daleki od rekordu z 2025 roku, kiedy to odebrano około 8,3 mld m³ surowca, zgromadzone rezerwy w zupełności wystarczą, by zrównoważyć mniejsze dostawy morskie.

Analitycy szacują, że w całym 2026 roku do Świnoujścia trafi mniej niż 8 mld m³ gazu. Mimo to, dzięki zapobiegliwości i strategicznemu gromadzeniu zapasów, Polska jest dobrze przygotowana na niestabilne czasy na globalnych rynkach energii.

TRANSFORMACJA ENERGETYCZNA TO SZALEŃSTWO! JANUSZ KOWALSKI: UNIA UPADNIE
Telegazeta - jak dobrze ją pamiętasz? QUIZ z polskiego "Internetu" lat 90‬.
Pytanie 1 z 11
Na początek proste pytanie. Czy mamy dzisiaj dostęp do telegazety w telewizorach?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki