Zbigniew Gryglas: wzrost płacy minimalnej w szybkim tempie nie uderzy w przedsiębiorców

2019-10-10 14:01 mos
Zbigniew Gryglas
Autor: Tomasz Radzik/SUPER EXPRESS Zbigniew Gryglas

Zapowiadane przez PiS podwyższenie płacy minimalnej i zmiany w składach na ZUS budzą niepokój przedsiębiorców. Płaca minimalna ma wzrosnąć do 3 tys. zł do końca 2020 r. i 4 tys. zł na 2023 r. W tym przypadku kwestia ZUS-u dla małych przedsiębiorców jest kluczowa. Według Zbigniew Gryglasa z Porozumienia nie ma się czego bać: "Interesy przedsiębiorców będą zabezpieczone. Płaca minimalna rosnąca w szybkim tempie nie uderzy w nich".

Propozycje Prawa i Sprawiedliwości dotyczące wzrostu płacy minimalnej są w ostatnim czasie szeroko komentowane nie tylko w mediach. Pomysł spotyka się ze sceptycznym odbiorem ze strony małych przedsiębiorców, dla których sprawy ZUS-u są bardzo istotne. W końcu w ślad za wzrostem pensji miałyby wzrosnąć składki płacone przez przedsiębiorców na ZUS. Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział jednak, że rząd po wprowadzeniu tzw. małego ZUS-u dla drobnych przedsiębiorców uzależni wysokość stawki od dochodu firmy. Czy ułatwi to sytuacje przedsiębiorcom, którzy są na początku swojej biznesowej drogi i mają niższe dochody?

ZOBACZ TEŻ: Literacka Nagroda Nobla - jaka jest wartość nagrody?

Wzrost będzie dokonywał się w sposób płynny, a przedsiębiorcy będą mieli czas, aby się do nich dostosować – twierdzi Zbigniew Gryglas z Porozumienia. Gryglas w "Faktach po Faktach" opowiedział się za interesami przedsiębiorców, stwierdzając, że "kolejna kadencja musi być kadencją dla przedsiębiorców." Polityk tłumaczył, że ci najbardziej narażeni na wzrost kosztów, czyli niewielkie przedsiębiorstwa, będą miały powiązany ZUS z dochodem. Dla tych, którzy mają duże koszty i dużo inwestują, ZUS będzie mniejszy.

PPK – ile miesięcznie za nie zapłacisz, a ile dołoży firma i państwo?

Zbigniew Gryglas docenia wkład przedsiębiorców w rozwój Rzeczypospolitej i podkreśla, że system będzie tak skonstruowany, żeby zrekompensować przedsiębiorcom zmiany wywołane wzrostem płacy minimalnej.

Polityk uspokaja i nie uważa za zasadne porównywania do sytuacji zagrożenia inflacją na Węgrzech.

Polski rynek jest konkurencyjny, a polscy przedsiębiorcy dużo inwestują. Te inwestycje mają przynieść obniżenie składek ZUS i to będzie forma zrekompensowania wzrostu kosztów – twierdzi.

SPRAWDŹ TAKŻE: Minister zdrowia ujawnił, ile zarabia jego żona. Dziennikarz go wyśmiał