- Ministerstwo Energii reaguje na wysokie ceny pelletu.
- Sprawa została skierowana do UOKiK w celu zbadania ewentualnej zmowy cenowej.
- Resort rozważa zmiany w przepisach, aby wyhamować wzrost cen.
- Minister Motyka zaleca posiadanie kominków jako alternatywnego źródła ogrzewania.
Ceny pelletu w górę? Co się dzieje? Ministerstwo przekazało sprawę UOKiK
Miłosz Motyka w Polsat News został zapytany o film na youtube'owym kanale AdBuster, na którym prowadzący Marek Hoffman porównuje właściwości opałowe brykietu drzewnego z pączkami z dyskontu za 9 groszy sztuka. Jak się okazało, taniej było palić w piecu pączkami, której wartość opałowa została oszacowana na ok. 19 MJ/kg, niż pelletem o wartości opałowej 18,27 MJ/kg.
Motyka stwierdził, że problem wysokich cen opału został "zdiagnozowany" i obecnie trwają międzyresortowe prace nad jego rozwiązaniem. Szef resortu dodał, że do UOKiK skierowano wniosek, aby sprawdzić, czy podwyżki cen pelletu nie wynikają z nieuczciwych praktyk rynkowych, takich jak zmowa cenowa. Ponadto po rozmowach z przedstawicielami branży, nie wykluczył zmian w przepisach.
Będą regulacje, które wyhamują wzrost cen pelletu?
Miłosz Motyka podkreślił w Polsacie, że w niektórych regionach kraju ceny zaczęły spadać po dwóch tygodniach. Dodał jednak, że trzeba zwiększyć podaż surowca na rynku, bo pieców na pellet będzie przybywa, oraz dodał, że potrzebne jest rozwiązanie systemowe.
- Nie możemy dzisiaj założyć rąk, tylko systemowo przyjrzeć się regulacjom - mówił Motyka.
Minister zaleca posiadanie w domu kominków
W programie zapytano również Miłosza Motykę o alternatywne źródła ogrzewania wykorzystujące prąd, jak np. pompy ciepła. Miłosz Motyka zalecił korzystanie z kominków spełniających normy ekoprojektu.
Dodał, że warto mieć w domu zabezpieczenie, co jest ujęte w poradniku bezpieczeństwa. Osoby, które nie mają w domu kominka mogą korzystać z tradycyjnych kotłów grzewczych.
Polecany artykuł:
