SuperBiz wiadomości ZUS „ukarał” pracującą matkę. Obciął jej pensję o połowę! [AKTUALIZACJA]

ZUS „ukarał” pracującą matkę. Obciął jej pensję o połowę! [AKTUALIZACJA]

27.04.2017, godz. 10:23
ZUS upraszcza procedury
foto: EAST NEWS

Aż trudno uwierzyć, że to się dzieje naprawdę. Zakład Ubezpieczeń Społecznych prewencyjnie o połowę obciął zasiłek na urlopie macierzyńskim legalnie zatrudnionej kobiecie. ZUS najprawdopodobniej bał się wyłudzenia, ale w tym przypadku nie ma o nim mowy. Pytanie, czy można „karać” legalnie działającą osobę za występki innych pracowników i przedsiębiorców, z którymi ta nie ma nic wspólnego? W przesłanym na komentarzu rzecznik ZUS odpowiada na to pytanie jednoznacznie - Zakład miał jasne przesłanki, by postanowić o wypłacie mniejszych pieniędzy pracownicy.

ZUS kontra przedsiębiorca
Tą sprawą żyje internet. Evercode to firma, która m.in. prowadzi konsulting biznesowy i informatyczny. Jej założycielem i szefem jest Sebastian Skrzynecki, który na swoim facebookowym profilu nagłośnił kontrowersyjną sprawę związaną z obcięciem pensji jego pracownicy przez ZUS. Skrzynecki we wrześniu 2016 r. przyjął do pracy kobietę w ciąży. Od początku zaoferował jej atrakcyjne wynagrodzenie, aż 8 tys. zł miesięcznie na rękę, i to przy umowie o pracę. Jak podkreśla Skrzynecki, kobieta pracowała ciężko, a więc wysoka pensja jak najbardziej jej się należała. 22 kwietnia zatrudniona urodziła i chciała cieszyć się urlopem macierzyńskim, ale spotkała ją przykra niespodzianka.

ZOBACZ TEŻ: Proceder wyłudzania zasiłków jeszcze potrwa? Nowe przepisy dopiero za rok

ZUS odmówił jej wypłacania 8 tys. zł miesięcznie, czyli ekwiwalentu jej pensji, bo stwierdził, że jej się nie należy! Powód? Zdaniem ZUS-u firma nie potrzebowała pracownicy, a jeśli już, to powinna ona zarabiać maksymalnie 4 tys. zł na rękę i taką kwotę zgodził się wypłacać jej podczas urlopu macierzyńskiego Zakład. „Jak rozumiem, ZUS wie lepiej ode mnie, czego potrzebuję. (…) Oczywiście mamy prawo odwołania do sądu, ale wtedy ZUS wstrzyma wypłatę do czasu rozstrzygnięcia (rok?)” - zastanawia się Skrzynecki. Jego wpis w całości znajdziecie poniżej:

Ostatecznie nie wiadomo, jak cała sytuacja się zakończy. Portal natemat.pl informuje, że właściciel Evercode próbuje rozmawiać z ZUS-em, ale czy to coś da? Tu warto odpowiedzieć na pytanie, z czego w ogóle wynika absurdalne postępowanie Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. W zeszłym roku głośno było o próbach wyłudzeń z ZUS-u, które polegały na tym, że kobiety w ciąży były fikcyjnie zatrudniane na umowy o pracę z bardzo wysokimi wynagrodzeniami, które potem na urlopie macierzyńskim musiał wypłacać im ZUS. Wystarczył nawet krótki czas „pracy” na takiej umowie, by podczas urlopu do kieszeni pracownicy wpadała niezła sumka.

ZOBACZ TEŻ: Pomagali matkom wyłudzać zasiłek, będą mieli problemy z prawem

Jak jednak deklaruje Skrzynecki, w przypadku zatrudnionej u niego kobiety o takim scenariuszu nie ma mowy. Jego firma legalnie zatrudnia 40 osób, wszystkie mają umowy o pracę, z czego do ZUS i skarbówki odprowadzane są setki tysięcy złotych! O komentarz w tej sprawie poprosiliśmy rzecznika ZUS-u, Wojciecha Andrusiewicza.

AKTUALIZACJA. Poniżej przedstawiamy w całości stanowisko, które otrzymaliśmy od Andrusiewicza:

„Odnoszę nieodparte wrażenie, że prezes firmy Evercode, pan Sebastian Skrzynecki, kolportując informację o obniżeniu przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych podstawy wymiaru zasiłku chorobowego zatrudnionej przez siebie osobie, liczy że ZUS w żaden sposób do tych informacji się nie odniesie. Tym samym pan Skrzynecki pozwala sobie na szkalowanie Zakładu poprzez wskazywanie jakoby ZUS, w przypadku zasiłku chorobowego pracownicy Evercode postępował wbrew logice, a nawet prawu do swobody zawierania umów przez prowadzących w naszym kraju działalność gospodarczą.

Niestety pan Skrzynecki nie odniósł się do prośby o udzielenie Zakładowi zgody na upublicznienie wszystkich badanych przez ZUS aspektów związanych z zatrudnieniem i ustaleniem wynagrodzenia swojemu pracownikowi. Stąd też zmuszony jestem poruszać się poniekąd na polu pewnych ogólników. Nie będzie jednak złamaniem prawa o ochronie danych osobowych, jeżeli wskażę, że pracownica firmy Evercode, o której mówi pan Skrzynecki, zgodnie z wiedzą Zakładu z postępowania kontrolnego, nie została zatrudniona jako programista, ale asystent zarządu.

Jako sytuację budzącą nad wyraz duże wątpliwości, należało uznać przyznanie wskazanej pracownicy wynagrodzenia powyżej wynagrodzenia wiceprezesa zarządu firmy i jednoczesne wyrażenie zgody na wykonywanie obowiązków asystentki zarządu zdalnie, poza siedzibą firmy, nie przydzielając jej przy tym żadnego sprzętu komputerowego czy choćby telefonu. W trakcie kontroli pracodawca nie potwierdził, żadnych dodatkowych kwalifikacji czy umiejętności, które predestynowałyby pracownicę do osiągania niezwykle wysokich jak na firmę zarobków, odbiegających znacząco od zarobków pozostałych zatrudnionych pracowników i niewspółmiernie wysokie do swoich dotychczasowych zarobków.

ZOBACZ TEŻ: Dobra zmiana dla przedsiębiorców. Jeden przelew do ZUS zamiast czterech

Należy też podkreślić, że, zgodnie z wynikami kontroli, zarząd firmy nie miał problemów z rozdzieleniem między siebie zadań asystentki podczas jej nieobecności w pracy, bez konieczności zatrudniania kogokolwiek na zastępstwo. Co niezwykle istotne, pani, której dotyczyło postepowanie kontrolne, nie zajęła w jego trakcie żadnego stanowiska i nie przekazała go Zakładowi, mimo że jej zdanie i jej argumenty są niezwykle istotne w tej sprawie. Przy tak szeroko zakrojonej medialnie krytyce ZUS, dziwić może, że prezes firmy Evercode, ani pracownica, której dotyczyła kontrola, nie odwołali się od decyzji ZUS do sądu.

Twierdzenia pana Sebastiana Skrzyneckiego, jakoby brak odwołania wynikał z niechęci pozbawiania swojej pracownicy prawa do choćby obniżonego przez ZUS zasiłku, wprowadza opinię publiczną w błąd. Nie wiem czy wynika to z nieznajomości prawa przez pana Skrzyneckiego, czy też świadomego wprowadzania w błąd. Otóż odwołanie do sądu od decyzji ZUS nie wstrzymuje wypłaty obniżonego zasiłku. Sprawa sądowa dotyczyłaby bowiem nie samego prawa do zasiłku, ale jego wysokości.

Podkreślam, że obniżenie podstawy wymiaru zasiłku chorobowego w przypadku pracownicy Evercode, zostało poparte bardzo wnikliwym postępowaniem kontrolnym i bardzo szeroką argumentacją, którą ZUS bez obaw może przekazać na drogę postepowania sądowego. Zapewniam, że Zakład nie przypisuje sobie prawa do kształtowania zarobków w Polsce, ani w instytucjach publicznych, ani komercyjnych. ZUS ma jednak za zadanie stać na straży powierzanych przez miliony Polaków składek, które są wypłacane w postaci różnego rodzaju świadczeń. Stąd też niejednokrotnie ZUS przeprowadza wnikliwą analizę prawa do świadczenia czy też jego wysokości".

Źródła: facebook.com, natemat.pl, rp.pl

autor: Piotr Osiński zobacz inne artykuły tego autora
Więcej
REDAKCJA SE.PL POLECA
Znajdź nas: