Aż 14 nowych odmian zbóż jarych na liście. To szansa na lepszy plon mimo trudnej pogody

Planowanie wiosennych zasiewów to dla każdego rolnika kluczowy moment, od którego zależy rentowność całego roku. Często jednak, w natłoku obowiązków, sięgamy po znane odmiany, nie wiedząc, że w ten sposób możemy tracić szansę na lepszy zarobek. Tymczasem na liście nowości na 2026 rok pojawiło się kilkunastu cichych bohaterów, którzy nie tylko lepiej zniosą suszę i choroby, ale także pozwolą realnie obniżyć koszty produkcji w twoim gospodarstwie.

Młode pędy zbóż wyrastające ze spierzchniętej, suchej ziemi na polu, symbolizujące wyzwania rolnictwa w obliczu suszy. Niebo pokrywają ciemne chmury, podkreślając trudne warunki pogodowe. O nowych odmianach zbóż przeczytasz na Super Biznes.

i

Autor: Wygenerowane przez AI Młode pędy zbóż wyrastające ze spierzchniętej, suchej ziemi na polu, symbolizujące wyzwania rolnictwa w obliczu suszy. Niebo pokrywają ciemne chmury, podkreślając trudne warunki pogodowe. O nowych odmianach zbóż przeczytasz na Super Biznes.
  • Analiza COBORU ujawnia 14 nowych odmian zbóż jarych dostępnych w Krajowym Rejestrze na sezon 2026
  • Wybór odpowiedniego materiału siewnego to realna szansa na obniżenie kosztów produkcji dzięki większej odporności na choroby
  • Eksperci wskazują, że nowe odmiany zbóż są odpowiedzią hodowców na rosnące ryzyko suszy i ekstremów pogodowych
  • Wyższy potencjał plonowania i jakość chlebowa nowych pszenic jarych mogą bezpośrednio poprawić rentowność uprawy w twoim gospodarstwie

14 nowych odmian zbóż jarych w Krajowym Rejestrze. Co warto wiedzieć przed sezonem 2026?

Już w nadchodzącym sezonie 2026 oferta materiału siewnego dla rolników znacząco się poszerzy. Centralny Ośrodek Badania Odmian Roślin Uprawnych (COBORU) poinformował, że Komisja ds. Rejestracji Odmian pozytywnie zaopiniowała wpisanie do Krajowego Rejestru aż czternastu nowych odmian zbóż jarych. Najliczniej reprezentowany jest jęczmień jary, który zyskał sześć nowych propozycji. Wśród nich znajdziemy dwie odmiany browarne, Belter i Fontane z hodowli DANKO, a także cztery odmiany pastewne: Dynamit, Kaszmir, Oktan (z DANKO i Poznańskiej Hodowli Roślin) oraz Opus (z HR Strzelce). Rejestr wzbogaci się również o cztery pszenice zwyczajne jare (Jaga, KWS Cantare, MHR Gamora, SM Petarda), dwa owsy zwyczajne (Fantazja, Pontus) oraz po jednej odmianie pszenżyta jarego (Kaizen) i żyta jarego (KWS Xalibor).

Warto podkreślić, że tegoroczne zmiany w rejestrze są wyjątkowo obszerne. Oprócz wspomnianych form jarych, komisja COBORU zarekomendowała także wpisanie 39 nowych odmian zbóż ozimych. Jak donosi portal terazpole.pl, wśród nich znalazła się historyczna, pierwsza w Polsce odmiana owsa ozimego, co może otworzyć przed rolnikami zupełnie nowe perspektywy w agrotechnice. Tak duża liczba nowości doskonale obrazuje siłę i dynamikę polskiego sektora hodowlanego. Na czele stawki znajdują się krajowi liderzy, tacy jak DANKO Hodowla Roślin, Poznańska Hodowla Roślin oraz spółki z Grupy IHAR, czyli HR Strzelce i HR Smolice. Skalę działalności dobrze ilustruje przykład firmy DANKO, która, posiadając w ofercie około 120 odmian, kontroluje od 35% do 40% rynku nasiennego zbóż nie tylko w naszym kraju, ale i w całej Europie.

Wyższy potencjał plonowania i odporność na stres. Co zyskuje rolnik, wybierając nowe odmiany?

Każda z nowych odmian, zanim uzyska wpis do Krajowego Rejestru, przechodzi rygorystyczne badania, w tym testy OWT, które sprawdzają jej odrębność, wyrównanie i trwałość. Jak czytamy w serwisie nawozy.eu, są one efektem wieloletniej pracy hodowców, którzy koncentrują się na poprawie cech użytkowych, co jest bezpośrednią odpowiedzią na aktualne wyzwania. Prognozy na sezon 2026, o których pisze topagrar.pl, ponownie wskazują na duże ryzyko ekstremów pogodowych, czyli suszy na przemian z gwałtownymi ulewami. Właśnie dlatego tak duże znaczenie ma fakt, że nowe odmiany często charakteryzują się lepszą tolerancją na stresy klimatyczne oraz podwyższoną odpornością na choroby. Z danych COBORU i portalu osadkowski.pl wynika, że wiele z nich lepiej radzi sobie z presją mączniaka prawdziwego, rdzy brunatnej i żółtej czy fuzariozy kłosów. Dla rolnika oznacza to szansę na ograniczenie liczby zabiegów chemicznych i tym samym obniżenie kosztów produkcji.

Lepsze cechy agrotechniczne to oczywiście większy potencjał ekonomiczny uprawy. Jest to szczególnie ważne w obecnej sytuacji, gdy krajowe ceny zbóż, według informacji portalu osadkowski.pl, utrzymują się poniżej średniej unijnej. W takich warunkach wyższy i stabilniejszy potencjał plonotwórczy nowych odmian może być kluczem do poprawy rentowności gospodarstwa. Warto również zwrócić uwagę na konkretne sygnały z rynku. Fakt, że wszystkie cztery nowe odmiany pszenicy jarej należą do grupy jakościowej A (chlebowej), pokazuje, że hodowcy uważnie słuchają potrzeb przemysłu młynarskiego i piekarniczego. Planując zasiewy na nadchodzący sezon, dobrze jest więc wziąć pod uwagę nowe propozycje, które mogą lepiej odpowiadać zarówno na wyzwania klimatyczne, jak i rynkowe. Tym bardziej że, jak przypominają Wieści Rolnicze, nabór wniosków o płatności bezpośrednie i ekoschematy na 2026 rok rusza już 15 marca, co jest dobrym momentem na finalizowanie planów uprawowych.

Złote Laury 2025 - Stanisław Krajewski
QUIZ PRL. Dekrety i plany – gospodarka PRL w pigułce
Pytanie 1 z 15
Jakie przedsiębiorstwa dominowały w gospodarce PRL?
QUIZ PRL: „Dekrety i plany – gospodarka PRL w pigułce”
Super Biznes SE Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki