- Najnowsze badania naukowe potwierdzają, że dieta owsiana może obniżyć poziom złego cholesterolu nawet o 10%
- Rosnący popyt na produkty owsiane sprawia, że uprawa owsa nagiego staje się coraz bardziej opłacalna
- Eksperci wskazują, że kluczem do wysokich plonów jest wczesny siew owsa, który pozwala wykorzystać zapasy wody po zimie
- Polska odmiana owsa MHR Harem charakteryzuje się wysoką zawartością białka i jest doskonale przystosowana do lokalnych warunków
Dlaczego rośnie popyt na owies? Rynek i potwierdzone właściwości zdrowotne
Owies, przez lata kojarzony głównie z paszą dla zwierząt, coraz śmielej wkracza na nasze stoły jako cenny składnik diety. Zmieniające się nawyki żywieniowe konsumentów sprawiają, że rośnie zapotrzebowanie na żywność funkcjonalną. Jak podaje firma analityczna Future Market Insights, globalny rynek owsa w tym roku osiągnął wartość 11,2 miliarda dolarów, a ponad połowa tej kwoty (52,3%) pochodzi z przetwórstwa spożywczego. Szczególnie dynamicznie rozwija się europejski rynek napojów owsianych. Według prognoz Persistence Market Research, jego wartość ma wzrosnąć z 253,5 mln dolarów w zeszłym roku do niemal 435 mln dolarów w 2032 roku. Ekspansja znanych marek, takich jak Oatly czy Alpro, bezpośrednio napędza popyt na wysokiej jakości ziarno, które wpisuje się też w trend „czystej etykiety”. Warto wiedzieć, że aż 61% europejskich konsumentów aktywnie poszukuje produktów o prostym, naturalnym składzie.
Potencjał zdrowotny owsa to nie tylko marketing, ale fakty potwierdzone badaniami. Na początku tego roku na łamach czasopisma „Nature Communications” naukowcy z Uniwersytetu w Bonn opublikowali wyniki, z których wynika, że już dwudniowa, intensywna dieta owsiana może obniżyć poziom tzw. złego cholesterolu LDL o 10%, a cholesterolu całkowitego o 8%. Kluczową rolę odgrywają tu beta-glukany, czyli rodzaj błonnika, którego zawartość w ziarnie owsa sięga od 3% do 8%. Ich skuteczność potwierdzają metaanalizy opisane w portalu naukowym PMC, które wskazują na średni spadek poziomu cholesterolu LDL o 9,67 mg/dL przy dziennym spożyciu co najmniej 3 gramów beta-glukanów. W Polsce, gdzie według zeszłorocznego raportu PMC świadomość problemów z cholesterolem jest wysoka, a programy profilaktyczne takie jak KOS-Zawał przynoszą dobre efekty, stwarza to solidne podstawy do rozwoju rynku produktów prozdrowotnych na bazie owsa.
Owies nagi w polskiej uprawie. Kiedy siać i jak zadbać o opłacalność?
Chociaż areał uprawy owsa w Polsce utrzymuje się na poziomie około 500 tysięcy hektarów, to notowania tego zboża na przełomie 2025 i 2026 roku były najniższe od pięciu lat. Taka sytuacja skłania wielu rolników do poszukiwania bardziej opłacalnych rozwiązań. Ciekawą alternatywą może okazać się owies nagi, znany również jako bezłuskowy. Wyróżnia się on znacznie wyższą wartością odżywczą. Dane z hodowli Małopolskiej Hodowli Roślin (MHR) wskazują, że zawartość białka w jego ziarnie sięga około 18%, a tłuszczu 8-9%. Plony owsa nagiego są co prawda średnio o 30% niższe od popularniejszych odmian oplewionych, co potwierdzają dane Centralnego Ośrodka Badania Odmian Roślin Uprawnych (COBORU), ale tę różnicę można zrekompensować wyższą ceną. Jak informuje portal Agroinfo, za ziarno o parametrach konsumpcyjnych można uzyskać znacznie lepszą stawkę, a dodatkowe premie przyznawane są za wysoką gęstość czy wyrównanie partii.
Kluczem do uzyskania satysfakcjonujących plonów jest odpowiednia agrotechnika, a przede wszystkim wczesny siew. Owies ma duże zapotrzebowanie na wodę, dlatego warto wykorzystać zapasy wilgoci zgromadzone w glebie po zimie. Jego ziarno potrafi kiełkować już w temperaturze 2-3°C, co pozwala na wczesne rozpoczęcie prac polowych. Zgodnie z zaleceniami MHR i portalu Topagrar, optymalny termin siewu w południowo-zachodniej Polsce przypada na okres od 10 do 20 marca, a na północnym wschodzie kraju można go przeprowadzić nawet do 10 kwietnia. Polscy rolnicy mają do dyspozycji odmiany dobrze przystosowane do naszych warunków, jak na przykład MHR Harem. Według danych COBORU, charakteryzuje się ona bardzo dobrą tolerancją na zakwaszenie gleby oraz wysoką zawartością białka (18%) i tłuszczu (8%), co czyni ją świetnym wyborem dla gospodarstw, które chcą odpowiedzieć na rosnące zapotrzebowanie rynku na owies jakości premium.