- Eksperci wskazują, które insektycydy z grupy pyretroidów stanowią obecnie największe zagrożenie dla pszczół
- Obowiązkowa rejestracja pasiek i e-ewidencja oprysków to kluczowe zmiany w prawie od 2026 roku
- Analiza Instytutu Ochrony Roślin ujawnia, że stały kontakt z niskimi dawkami pestycydów jest groźniejszy niż jednorazowe zatrucia
- Wartość zapylania dla polskiego rolnictwa to już ponad 5 miliardów złotych, a nawet 30% plonu rzepaku zależy od pszczół
Rejestracja pasiek i e-ewidencja oprysków. Jakie zmiany w prawie od 2026 roku?
Początek 2026 roku przyniósł kilka ważnych zmian w prawie, które mają na celu zwiększenie bezpieczeństwa pszczół. Na mocy Ustawy o zdrowiu zwierząt, która weszła w życie 21 listopada 2025 roku, od 18 marca tego roku każdy pszczelarz, niezależnie od tego, czy prowadzi dużą pasiekę towarową, czy ma kilka uli na własny użytek, musi ją zarejestrować u powiatowego lekarza weterynarii. Taki krok ma ułatwić służbom weterynaryjnym monitorowanie zdrowia pszczelich rodzin i szybsze reagowanie w razie problemów. Nowe obowiązki objęły także rolników. Wszyscy profesjonalnie stosujący środki ochrony roślin muszą teraz prowadzić elektroniczną ewidencję zabiegów, precyzyjnie dokumentując datę, nazwę preparatu i zastosowaną dawkę. Bardzo praktycznym rozwiązaniem jest również system bezpłatnych alertów SMS z portalu eRolnik.gov.pl, który informuje pszczelarzy o planowanych w okolicy opryskach, dając im cenny czas na zabezpieczenie uli. Ponadto, jak informuje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, od 6 marca 2026 roku wprowadzono ograniczenia w sprzedaży najsilniejszych preparatów, takich jak fumiganty, które mogą być teraz nabywane wyłącznie przez osoby z odpowiednimi uprawnieniami.
Wartość zapylania w Polsce to 5 mld zł. Jakie pestycydy są największym zagrożeniem?
Dbanie o pszczoły to nie tylko kwestia ekologii, ale też realne korzyści finansowe dla polskiego rolnictwa. Warto pamiętać, że według danych z lat 2024-2026 w naszym kraju funkcjonuje już około 2 milionów rodzin pszczelich, co oznacza wzrost o 54% od 2012 roku. Jak wyliczył w 2023 roku Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, praca owadów zapylających jest warta dla krajowej gospodarki ponad 5 miliardów złotych rocznie. Ich ogromny wkład widać doskonale na przykładzie upraw rzepaku. Specjaliści z Agrii Polska wskazują, że nawet 30% plonu tej rośliny zależy właśnie od zapylenia, co w praktyce może przełożyć się na dodatkową tonę ziarna z hektara. Niestety, zagrożenia wciąż są realne, szczególnie w połowie kwietnia, gdy kwitnienie wielu roślin zbiega się w czasie z intensywnymi opryskami. Jak podaje Platforma Sygnalizacji Agrofagów Instytutu Ochrony Roślin – Państwowego Instytutu Badawczego (IOR-PIB), w sezonie 2025 największym wyzwaniem nie były nagłe, masowe zatrucia, ale stały kontakt pszczół z niewielkimi dawkami chemii. Powoduje to osłabienie owadów, problemy z orientacją i spadek odporności, a największe ryzyko, jak wskazano we wspólnym komunikacie Ministerstwa Rolnictwa i IOR-PIB, niosą za sobą insektycydy z grupy pyretroidów. Co gorsza, badania potwierdziły, że pszczoły nie unikają roślin traktowanych tymi substancjami, co tylko potęguje skalę problemu.