- Najnowsze dane IJHARS za 2024 rok ujawniają, że liczba gospodarstw ekologicznych w Polsce dynamicznie rośnie i zbliża się do 25 tysięcy
- Wysokość dopłat do upraw ekologicznych, sięgająca ponad 3000 zł na hektar, jest kluczowym czynnikiem wpływającym na opłacalność produkcji
- Analiza rynku potwierdza, że wartość polskiej żywności bio przekroczyła 2 miliardy złotych, co świadczy o rosnącym popycie konsumentów
- Rządowe plany rozwoju rolnictwa ekologicznego do 2030 roku otwierają przed producentami zupełnie nowe rynki zbytu
Rolnictwo ekologiczne w Polsce w liczbach. Ile jest gospodarstw i co się uprawia?
Najnowsze dane za 2024 rok, opublikowane przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHARS), jasno pokazują, że rolnictwo ekologiczne w Polsce dynamicznie się rozwija. W kraju działało wówczas blisko 25 tysięcy producentów żywności ekologicznej (dokładnie 24 793), co oznacza wzrost o 3,3% w porównaniu z rokiem poprzednim. Jeszcze bardziej imponująco wygląda sytuacja, jeśli chodzi o powierzchnię upraw. Areał z certyfikatem ekologicznym powiększył się o ponad 55 tysięcy hektarów i przekroczył łącznie 691 tysięcy hektarów. Choć najwięcej gospodarstw ekologicznych znajdziemy tradycyjnie na Podlasiu, Warmii i Mazurach oraz na Mazowszu, to najszybciej przybywało ich w województwach pomorskim i wielkopolskim.
Kiedy przyjrzymy się bliżej polskiemu rolnictwu ekologicznemu, zobaczymy, że jego siłą napędową jest produkcja roślinna, którą zajmuje się ponad 93% gospodarstw. Znacznie rzadziej rolnicy decydują się na chów zwierząt, chociaż i tu widać pozytywne zmiany, zwłaszcza w hodowli drobiu i bydła mięsnego. W strukturze upraw dominują zboża, zajmujące około 30% areału, oraz rośliny paszowe. Na drugim biegunie znajdują się ziemniaki, których uprawa stanowi niewielki odsetek. Typowe polskie gospodarstwo ekologiczne ma od 10 do 50 hektarów, a największe, ponad stuletnie, to wciąż rzadkość. Prognozy IJHARS na miniony, 2025 rok, zapowiadały przekroczenie progu 25 tysięcy producentów, co potwierdza stały rozwój tego ważnego sektora rolnictwa.
Dopłaty do upraw ekologicznych. Jakie stawki i perspektywy rynkowe?
Za rosnącym zainteresowaniem rolnictwem ekologicznym stoją nie tylko przekonania, ale również konkretne wsparcie finansowe. Jak informuje Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi, w ramach Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej rolnicy mogą liczyć na dopłaty. Ich wysokość waha się od 1 043 zł do 3 105 zł na hektar, w zależności od rodzaju uprawy i tego, czy gospodarstwo jest w trakcie przestawiania się na produkcję ekologiczną. Dla mniejszych gospodarstw, do 10 hektarów, przewidziano stałą stawkę w wysokości 1 640 zł na hektar. Warto też pamiętać o premii w wysokości 573 zł na hektar dla tych, którzy utrzymują odpowiednią obsadę zwierząt, co promuje zrównoważoną agrotechnikę. Dodatkowo w 2024 roku wprowadzono praktyczne ułatwienia, dające większą elastyczność w zarządzaniu gospodarstwem.
Większa produkcja ekologiczna to odpowiedź na rosnące zainteresowanie konsumentów, co potwierdzają dane Polskiej Izby Żywności Ekologicznej oraz firmy badawczej NielsenIQ. Wartość polskiego rynku żywności bio w 2024 roku przekroczyła 2 miliardy złotych, rosnąc o 7,5% w skali roku. Chociaż niemal 80% Polaków deklaruje, że sięga po produkty z certyfikatem, główną przeszkodą pozostaje cena. Zeszłoroczne badanie VeloBanku pokazało, że ponad połowa konsumentów uważa, że nie stać ich na taką żywność, mimo że zdecydowana większość jest przekonana o jej wyższej jakości. Perspektywy dla rolników są jednak obiecujące, zwłaszcza w kontekście planów rządu, takich jak ustawa o żywieniu zbiorowym, która otworzy nowe rynki zbytu. Zgodnie z krajowymi założeniami, do 2030 roku uprawy ekologiczne mają zająć co najmniej 7% wszystkich użytków rolnych, co oznaczałoby przekroczenie symbolicznej granicy miliona hektarów.