- Badania COBORU z lat 2022-2023 ujawniają, które nowe odmiany kukurydzy na 2026 rok osiągnęły najwyższy potencjał plonowania w segmencie FAO 240-250
- Genetyka Tropical Dent to klucz do obniżenia kosztów suszenia kukurydzy dzięki szybszemu oddawaniu wody przez ziarno
- Eksperci wskazują, że w obliczu prognozowanej suszy kluczowe stają się odmiany kukurydzy na słabsze stanowiska z głębokim systemem korzeniowym
- Wybór odpowiedniej odmiany może obniżyć wilgotność ziarna nawet o 2,2%, co generuje realne oszczędności w gospodarstwie
Nowe odmiany kukurydzy na 2026. Na co zwrócić uwagę w segmencie FAO 240-250?
Przed nadchodzącym sezonem 2026 rolnicy mogą zapoznać się z kilkoma interesującymi, nowymi propozycjami w segmencie uprawy kukurydzy średniowczesnej. Komisja ds. Rejestracji Odmian Kukurydzy działająca przy Centralnym Ośrodku Badania Odmian Roślin Uprawnych (COBORU) zatwierdziła kilka odmian, na które warto zwrócić uwagę. Jedną z nich jest Kingstone (FAO 240-250), która w doświadczeniach rejestrowych COBORU z lat 2022-2023 plonowała na poziomie 105% wzorca. Jej siłą, oprócz wysokiego plonu, jest genetyka Tropical Dent, zapewniająca wyjątkowo szybkie dosychanie ziarna. Inną ciekawą nowością jest Oklahoma (FAO 250), która w ubiegłorocznych próbach rejestrowych uzyskała imponujący wynik 109% wzorca. To odmiana szczególnie polecana na słabsze stanowiska, co zawdzięcza dobrej odporności na głownię i fuzariozy oraz silnym korzeniom, które pozwalają jej sięgać po wodę z głębszych warstw gleby. Warto również wspomnieć o propozycji od RAGT Polska, czyli EXXPOSITION RGT (FAO 240-250), która charakteryzuje się wszechstronnością, oferując wysoki potencjał plonowania zarówno na ziarno, jak i na kiszonkę, a także dużą tolerancję na okresowe braki wody.
Na trudniejsze i chłodniejsze stanowiska odpowiedzią może być Kraken (FAO 240), nowa średniowczesna odmiana ziarnowa od firmy Agrolok. Jej kluczowym atutem jest świetna zdolność adaptacji, dzięki czemu można ją wysiewać nawet na glebach, które wolniej się nagrzewają wiosną. Kraken wyróżnia się także wysoką gęstością ziarna i dużym udziałem skrobi szklistej, co czyni go cennym surowcem dla przemysłu. W ofercie na nowy sezon znalazła się także odmiana LID2020C (FAO 240). Jak informuje Lidea Seeds, w badaniach prowadzonych przez COBORU i Polski Związek Producentów Kukurydzy (PZPK) w 2024 roku plonowała ona na poziomie 103% wzorca. Dzięki genetyce Tropical Dent, rolnicy mogą liczyć na stabilne plony, mocny efekt stay green oraz, co bardzo istotne, niską wilgotność ziarna podczas zbiorów, co bezpośrednio przekłada się na niższe koszty suszenia.
Niższe koszty suszenia i odporność na suszę. Które cechy odmian są najważniejsze?
Prognozy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej na 2026 rok, zapowiadające ciepłą zimę i podwyższone ryzyko letniej suszy, w połączeniu z danymi ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego (SGGW) o stałym wzroście średniej temperatury w Polsce, sprawiają, że tolerancja na niedobory wody staje się jedną z najważniejszych cech odmian kukurydzy. W tym kontekście coraz większe znaczenie zyskuje genetyka Tropical Dent. Według informacji od Lidea Seeds, łączy ona w sobie zalety odmian typu flint z plennością i szybkim oddawaniem wody, charakterystycznym dla typu dent. Popularność tej technologii stale rośnie, a w 2024 roku odmiany Tropical Dent uprawiano już na co siódmym hektarze kukurydzy na ziarno w naszym kraju. Przynosi to wymierne korzyści, ponieważ szybsze oddawanie wody obniża wilgotność ziarna przy zbiorze średnio o 1,5 do 2,2%, co przy cenach suszenia z 2025 roku, wynoszących około 10 zł netto za tonoprocent, generuje znaczne oszczędności w gospodarstwie.
Oprócz szybkiego dosychania ziarna, w uprawie kukurydzy na słabszych stanowiskach kluczową rolę odgrywa dobrze rozwinięty system korzeniowy. Dane pochodzące z COBORU oraz serwisu DlaRoślin.pl wyraźnie wskazują, że na glebach klasy V i VI szczególnie dobrze sprawdzają się odmiany takie jak wspomniana wcześniej Oklahoma czy LID2210C, które dzięki rozbudowanym korzeniom potrafią efektywniej gospodarować wodą. Niezwykle ważny staje się również efekt stay green, na co często zwracają uwagę eksperci z firmy Agrosimex. Dłuższa zieloność rośliny oznacza dłuższą fotosyntezę, co wpływa na lepsze wypełnienie ziarna i daje rolnikowi większą elastyczność w wyznaczeniu terminu zbioru. Jak pokazały wyniki COBORU z ubiegłego roku, odmiany średniowczesne potrafią utrzymać stabilny i wysoki plon, średnio 107,6 dt/ha, nawet w trudniejszych warunkach, co daje poczucie bezpieczeństwa w obliczu nieprzewidywalnej pogody.