Koniec spadków cen mieszkań. Analitycy PKO BP mają nową prognozę

Kto czekał na wielkie przeceny mieszkań, może się rozczarować. Analitycy PKO Banku Polskiego przewidują, że w ciągu najbliższego roku rynek mieszkaniowy będzie się stabilizował, ale ceny transakcyjne mogą wzrosnąć średnio o około 5 proc. Popyt napędzają rosnące dochody Polaków i coraz większa dostępność kredytów.

Plac budowy nowych bloków mieszkalnych w Warszawie. O prognozowanych wzrostach cen mieszkań przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Shutterstock Budowa nowych bloków mieszkalnych z żurawiem wieżowym i betoniarką, w tle panorama miasta. Temat wzrostu cen mieszkań i działek deweloperskich w dużych miastach można znaleźć na Super Biznes.

Analitycy: ceny mieszkań przestały spadać

Na rynku nieruchomości widać zmianę nastrojów. Według analityków PKO BP ceny transakcyjne mieszkań w największych miastach w II kwartale 2026 r. nie zmieniły się znacząco w porównaniu z poprzednim rokiem. W części miast pojawiły się jednak lekkie wzrosty.

Szczególnie ważna jest sytuacja w Warszawie. Tam wcześniejsze niewielkie spadki cen rok do roku zaczęły wyhamowywać.

Eksperci wskazują, że rynek znajduje się obecnie pod wpływem dwóch przeciwstawnych sił. Z jednej strony oferta mieszkań jest nadal duża, z drugiej rośnie liczba osób, które stać na zakup własnego lokum.

Polacy mają większą zdolność kredytową

Jednym z najważniejszych powodów ożywienia rynku jest poprawa sytuacji finansowej gospodarstw domowych. Rosnące dochody zwiększają zdolność kredytową, a to oznacza, że więcej osób może pozwolić sobie na zakup mieszkania.

Widać to również w danych dotyczących kredytów hipotecznych. W II kwartale 2026 r. banki udzieliły aż 83,6 tys. kredytów mieszkaniowych. To o 51 proc. więcej niż rok wcześniej.

Łączna wartość udzielonych kredytów sięgnęła 39,7 mld zł. W ujęciu rocznym oznacza to wzrost aż o 62 proc.

To najwyższe kwartalne wyniki w historii statystyki prowadzonej od 2007 roku.

Analitycy: ceny mogą wzrosnąć o 5 procent

Co zatem czeka kupujących mieszkania? PKO BP w swoim podstawowym scenariuszu zakłada stabilizację rynku, ale jednocześnie przewiduje umiarkowany wzrost cen.

Średnie ceny transakcyjne mieszkań mogą w ciągu roku wzrosnąć o około 5 proc.

Powodów jest kilka. Po pierwsze, rośnie popyt. Po drugie, zwiększają się dochody gospodarstw domowych. Po trzecie, oferta nowych mieszkań może stopniowo się kurczyć, ponieważ deweloperzy rozpoczynają mniej nowych inwestycji.

To może sprawić, że osoby, które długo zwlekały z zakupem, zaczną podejmować decyzje szybciej.

Kupować teraz czy czekać?

Analitycy zwracają uwagę jeszcze na jeden czynnik – inflację i przyszłe decyzje Rady Polityki Pieniężnej.

Jeżeli pojawi się ryzyko wyższej inflacji, a RPP zacznie podnosić stopy procentowe, kredyty mieszkaniowe mogą ponownie stać się droższe. Część klientów może więc uznać, że lepiej kupić mieszkanie wcześniej, zanim finansowanie stanie się mniej dostępne.

Jednocześnie na rynku najmu nie widać obecnie gwałtownych podwyżek. Stawki w II kwartale 2026 roku nie zmieniły się znacząco. Presję na wzrost czynszów ogranicza m.in. fakt, że część najemców dzięki łatwiej dostępnym kredytom decyduje się na zakup własnego mieszkania.

Mieszkania nadal będą potrzebne

PKO BP patrzy również znacznie dalej – na kolejną dekadę. Zdaniem analityków polski rynek mieszkaniowy może nadal umiarkowanie się rozwijać.

Choć GUS prognozuje spadek liczby ludności, część tego efektu może zostać zrekompensowana przez napływ imigrantów. Do tego dochodzą potrzeby młodych ludzi, suburbanizacja oraz konieczność wymiany starych mieszkań i domów.

Na razie więc nie widać scenariusza wielkiego załamania rynku. Zamiast gwałtownych zmian PKO BP spodziewa się raczej stabilizacji i powolnego wzrostu cen.

Dla kupujących oznacza to, że na wielkie i powszechne przeceny mieszkań na razie trudno liczyć.

Tak żyło się w stolicy w PRL-u. Wielka płyta, małe mieszkania i marzenia o wolności
Quiz. Dopasuj imię do bohatera "Lalki". Za komplet punktów Wokulski odda ci swój sklep
Pytanie 1 z 12
Na początek coś banalnie prostego. Jakie imię nosił główny bohater powieści Wokulski?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki