Rząd Tuska zmienia Prawo upadłościowe. To koniec udręki dłużników? Co z KRZ?

Rząd przyjął projekt nowelizacji, który wprowadza kluczowe zmiany w upadłości konsumenckiej. Nowe Prawo upadłościowe ma skrócić postępowania i ułatwić powrót do normalności. Chodzi m.in. o automatyczne umarzanie długów i szybsze wykreślenie z rejestru dłużników.

Donald Tusk i Władysław Kosiniak-Kamysz w ławach sejmowych. O zmianach w prawie upadłościowym przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: Paweł Dąbrowski/SuperExpress

Rząd przyjął kluczowy projekt. Co się zmieni w Prawie upadłościowym?

Rząd Donalda Tuska dał zielone światło dla ważnych zmian w prawie. Chodzi o projekt nowelizacji Prawa upadłościowego, który przygotowało Ministerstwo Sprawiedliwości. To nie jest pomysł rządu, a raczej konieczność – wszystko po to, by dostosować polskie przepisy do unijnej dyrektywy. Celem jest jedno: usprawnić i przyspieszyć postępowania, które mają pomóc ludziom wyjść z długów.

Portal xyz.pl wskazuje, że nowe regulacje dotkną zarówno zwykłych konsumentów, jak i osoby prowadzące jednoosobową działalność gospodarczą. Najważniejsze zmiany w upadłości konsumenckiej mają sprawić, że cały proces będzie prostszy, szybszy i mniej obciążający biurokratycznie. Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha zapewnia, że choć odciąży to sądy, to największymi beneficjentami tych zmian będą sami obywatele. Główne nowości skupiają się na etapie spłaty wierzycieli i mają dać dłużnikom realną szansę na nowy start.

Mniej biurokracji i szybsze postępowania. Jak to ma działać w praktyce?

Koniec z przeciągającymi się w nieskończoność formalnościami – to główna obietnica Ministerstwa Sprawiedliwości. Kluczowa zmiana polega na odciążeniu sądów. Do tej pory sędziowie musieli z urzędu, czyli automatycznie, nadzorować każdą sprawę i pilnować, czy dłużnik realizuje plan spłaty. Po zmianach zrobią to tylko na wniosek wierzyciela lub samego dłużnika. To ma znacząco skrócić czas oczekiwania na finał sprawy.

Co to oznacza dla osoby zadłużonej? W praktyce nowe przepisy wprowadzają kilka fundamentalnych ułatwień:

  • Możliwość skrócenia planu spłaty. Jeśli dłużnikowi uda się spłacić zobowiązania przed czasem, będzie mógł złożyć wniosek do sądu o wcześniejsze zakończenie całego procesu.
  • Automatyczne umorzenie reszty długów. Po wykonaniu planu spłaty, pozostałe zobowiązania (te, które nie zostały objęte planem) zostaną umorzone z mocy prawa. Nie trzeba będzie składać żadnych dodatkowych wniosków. Na ewentualne protesty wierzycieli przewidziano trzymiesięczny bufor bezpieczeństwa.
  • Z góry znane koszty. Nowe przepisy wprowadzają stałą, zryczałtowaną opłatę za postępowanie oraz jasne zasady wynagrodzenia syndyka. Ma ono odpowiadać przeciętnemu miesięcznemu wynagrodzeniu w sektorze przedsiębiorstw.

Projektowane Prawo upadłościowe 2026 ma więc w praktyce dać dłużnikom jasną i przewidywalną ścieżkę wyjścia z problemów finansowych. Z kolei dla wierzycieli oznacza to, że będą musieli aktywniej monitorować swoje sprawy, jeśli zauważą jakieś nieprawidłowości.

Co z danymi w Krajowym Rejestrze Zadłużonych?

Jedną z najbardziej dotkliwych konsekwencji upadłości jest wpis w Krajowym Rejestrze Zadłużonych (KRZ), który potrafi ciągnąć się za człowiekiem latami i utrudniać normalne funkcjonowanie, na przykład wzięcie telefonu na abonament czy zrobienie zakupów na raty. Nowe przepisy mają to zmienić i dać realną szansę na "czystą kartę".

Zgodnie z projektem, który przyjął rząd, informacja o tym, kiedy dokładnie zobowiązania upadłego zostaną umorzone, będzie jawna i widoczna zarówno w planie spłaty, jak i w samym KRZ. To daje pełną przejrzystość i dłużnikowi, i wierzycielom.

Najważniejsza zmiana nastąpi jednak po zakończeniu całego procesu. Po trzech latach od opublikowania informacji o umorzeniu zobowiązań dane dotyczące osoby upadłej całkowicie znikną z Krajowego Rejestru Zadłużonych. Ma to w praktyce pozwolić na pełny powrót do życia gospodarczego i społecznego bez piętna dawnych długów.

Teraz projekt trafi pod obrady Sejmu. Jeśli parlament go przegłosuje, a prezydent podpisze ustawę, nowe przepisy wejdą w życie po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.

Jakie relacje panowały w Led Zeppelin? „Nie byliśmy przyjaciółmi”
Quiz. Banknoty PRL-u. Czy pamiętasz stare pieniądze? 10/10 zdobędą tylko najlepsi!
Pytanie 1 z 10
Na początek coś prostego. Jaki był nominał tego banknotu?
Banknot

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki