Składany iPhone już w sprzedaży. Są też pierwsze problemy

2026-10-23 22:49

Hit czy kit? Nowy, składany iPhonie Duo trafił właśnie do sklepów w USA. Składany ekran z niewidocznym podziałem wzbudza entuzjazm. Ale są też sygnały o pierwszych problemach. Co najmniej kilku właścicieli cieszyło się nowym gadżetem tylko kilka godzin. A potem składany ekran pękł.

iPhone Duo i pierwsze problemy z pękającym ekranem

W piątek, 23 października 2026 roku, do sklepów trafił iPhone Duo, czyli pierwszy składany iPhone w historii Apple. Cena? Prawie 2000 dolarów. Kolejki przed sklepami i entuzjazm recenzentów mieszały się z jednym, bardzo niepokojącym sygnałem. W sieci błyskawicznie pojawiły się zdjęcia i filmy od pierwszych klientów, którzy pokazują... pęknięte ekrany - pisze New York Post.

Problem jest poważny, bo jak donoszą pierwsi nabywcy, ekran w nowym iPhonie Duo pęka wzdłuż zawiasu już po kilku godzinach użytkowania. Sprawa nabrała rozgłosu na forum Reddit, gdzie jeden z użytkowników opisał swoją historię. Odebrał telefon, chciał pokazać go znajomemu i wtedy usłyszał trzask.

Kiedy dalej go otwierałem, usłyszałem głośne pęknięcie, a ekran złamał się dokładnie wzdłuż zawiasu – relacjonuje poszkodowany klient.

Co ważne, według jego opisu na powierzchni ekranu ani na zewnętrznym zawiasie nie było żadnych śladów, które sugerowałyby, że coś dostało się do środka. Po powrocie do sklepu Apple wymieniło mu urządzenie na nowe. To jednak nie jest odosobniony przypadek. Inni użytkownicy zaczęli publikować zdjęcia i nagrania pokazujące identyczne uszkodzenia, zawsze w tym samym miejscu – wzdłuż zgięcia ekranu.

Co chwalą, a na co narzekają recenzenci iPhone'a Duo?

Zanim jednak internet obiegły zdjęcia pękniętych ekranów, do sieci trafiły pierwsze recenzje. I tu obraz jest bardzo niejednoznaczny. Z jednej strony mamy zachwyty – magazyn Engadget ocenił telefon na 8.8/10, nazywając go „wartym czekania”. Z drugiej strony, The Verge i WIRED dały mu ocenę 7/10, a ten drugi portal określił go jako „zdumiewająco dobry pierwszy składak”.

Co więc podobało się najbardziej?

  • Innowacyjny zawias, który działa płynnie i pozwala ustawić ekran pod różnymi kątami.
  • Tytanowa konstrukcja, która sprawia wrażenie solidnej.
  • Wewnętrzny, matowy ekran o przekątnej 7,6 cala, który świetnie redukuje odblaski.

Niestety, lista kompromisów i wad jest znacznie dłuższa. Recenzenci są zgodni, że choć iPhone Duo to imponujący kawałek technologii, jego codzienne użytkowanie wiąże się z wieloma problemami. Najczęściej powtarzające się zarzuty to spora waga (254 gramy) i grubość (11,3 mm po złożeniu), przez co telefon jest po prostu nieporęczny.

Krytykowany jest też mały, 5,4-calowy ekran zewnętrzny, na którym aplikacje i strony internetowe wyglądają na ściśnięte. Nawet duży, wewnętrzny wyświetlacz ma swoje wady – jego matowa powłoka sprawia, że kolory są mniej żywe niż w standardowych iPhone'ach. A słynne zgięcie? Choć jest mniej widoczne niż u konkurencji, nadal można je zobaczyć i wyczuć pod palcem. Najostrzej podsumował to dziennik „The Wall Street Journal”, nazywając urządzenie „zbyt dużym iPhonem, zbyt małym iPadem”.

Oprogramowanie i aparat – największe rozczarowania iPhone'a Duo

Nawet jeśli ktoś przymknie oko na gabaryty i cenę, to na jaw wychodzą kolejne problemy. Pierwszy to oprogramowanie. O ile aplikacje samego Apple działają płynnie na obu ekranach, o tyle programy zewnętrznych firm to zupełnie inna, smutna historia. Wielu recenzentów zwraca uwagę, że po otwarciu dużej części aplikacji na wewnętrznym ekranie po bokach pojawiają się grube, czarne pasy. W efekcie na środku wyświetlacza wielkości tabletu widzimy aplikację w rozmiarze telefonu.

Sam Rutherford z Engadget nazwał tę przepaść między zoptymalizowanymi i niezoptymalizowanymi aplikacjami „największym bólem dorastania, z jakim przyjdzie ci się zmierzyć na pierwszym składaku Apple”. To właśnie brak optymalizacji aplikacji firm trzecich jest największym problemem oprogramowania w iPhonie Duo, chociaż trzeba zaznaczyć, że do sklepu App Store trafiają właśnie aktualizacje z dopisekiem "gotowe na iPhone'a Duo" więc można mieć nadzieję, że przynajmniej te najpopularniejsze aplikacje dość szybko zaczną obsługiwać nowy ekran.

Do tego dochodzą jednak ograniczenia wielozadaniowości. Można uruchomić dwie aplikacje obok siebie, ale tylko w sztywnym podziale 50/50. Nie da się powiększyć jednego okna kosztem drugiego ani otworzyć trzeciej aplikacji w pływającym oknie, co od lat jest standardem w iPadach.

Kolejny cios to aparat. Wydawałoby się, że telefon za niemal 2000 dolarów będzie miał absolutnie topowy sprzęt fotograficzny. Nic z tego. Mimo najwyższej ceny, składany iPhone nie otrzymał najlepszego systemu aparatów, jaki Apple ma w swojej ofercie. Główny i ultraszerokokątny obiektyw robią dobre zdjęcia, ale recenzenci są zgodni, że w słabym świetle radzą sobie gorzej niż te w iPhonie 18 Pro. Prawdziwą porażką jest jednak ukryty pod wewnętrznym ekranem aparat 4 Mpix, który według portalu Gizmodo daje sprane i wyblakłe obrazy.

Czy warto kupić składanego iPhone'a? Bateria i podsumowanie

Na koniec pozostaje kwestia baterii. I tu, co ciekawe, jest lepiej niż można było się spodziewać. Choć akumulator nie dorównuje temu z iPhone'a 18 Pro Max, to w teście portalu Tom's Guide, polegającym na ciągłym przeglądaniu sieci w 5G na dużym ekranie, iPhone Duo wytrzymał 13 godzin i 20 minut. To wynik znacznie lepszy niż u głównego konkurenta, Samsunga Galaxy Z Fold 8, ale wciąż sporo słabszy od flagowego, tradycyjnego iPhone'a.

Czy zatem warto wydać blisko 2000 dolarów na składany telefon od Apple? Odpowiedź jest skomplikowana. Z jednej strony to imponujący technologicznie gadżet, który zachwyca konstrukcją i daje poczucie obcowania z przyszłością. Z drugiej – to urządzenie pełne kompromisów. Jest ciężkie, nieporęczne, ma problemy z oprogramowaniem, a aparat nie jest tak dobry, jak w tańszym modelu Pro.

Wisienką na tym gorzkim torcie są doniesienia o pękających ekranach. To potężny sygnał ostrzegawczy dla każdego, kto rozważa zakup. Wygląda na to, że na ten moment iPhone Duo to propozycja dla największych fanów nowinek i osób z grubym portfelem, a nie dla przeciętnego użytkownika. Dla większości osób znacznie lepszym i bezpieczniejszym wyborem wciąż pozostaje klasyczny, sprawdzony iPhone.

Złoty Laur 2026 - Andrzej Poczobut
QUIZ Kultowe telefony komórkowe. Rozpoznasz wszystkie po zdjęciu?
Pytanie 1 z 9
Na początek chyba najbardziej kultowy telefon Nokii, który nosił numer...
QUIZ Kultowe telefony komórkowe. Rozpoznasz wszystkie po zdjęciu?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki