- Orlen obniżył hurtowe ceny paliw: benzyny Eurosuper 95 o 45 zł/m³ i oleju napędowego Ekodiesel o 87 zł/m³ we wtorek.
- Obecne ceny hurtowe to 5688 zł/m³ za benzynę i 7171 zł/m³ za olej napędowy, co jest spadkiem po wcześniejszych, znacznych wzrostach.
- Minister Balczun podkreśla, że Orlen minimalizuje marże, by łagodzić wzrost cen, a państwo rozważa instrumenty takie jak akcyza czy VAT.
- Mimo obniżek, ceny ropy naftowej ponownie rosną z powodu obaw o eskalację konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Nowe ceny paliw w Orlenie. O ile taniej?
We wtorek państwowy koncern Orlen obniżył hurtowe ceny paliw, co jest dobrą wiadomością dla kierowców. Cena benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 spadła o 45 zł za metr sześcienny i wynosi teraz 5 688 zł. To spadek z poziomu 5 733 zł. Jeszcze większą obniżkę widać w przypadku oleju napędowego. Diesel Ekodiesel potaniał aż o 87 zł za metr sześcienny – jego nowa cena hurtowa to 7 171 zł, podczas gdy wcześniej wynosiła 7 258 zł. Zmiany w hurcie zazwyczaj z pewnym opóźnieniem przekładają się na ceny, które widzimy na pylonach stacji benzynowych. To oznacza, że w najbliższych dniach tankowanie może być nieco tańsze.
Polecany artykuł:
Jak zmieniały się ceny paliw w ostatnich dniach?
Ostatnie tygodnie to prawdziwy rollercoaster dla cen na stacjach. Warto przypomnieć, że jeszcze w minioną sobotę sytuacja wyglądała inaczej. O ile cena benzyny spadła symbolicznie o 6 zł, tak olej napędowy gwałtownie podrożał – aż o 521 zł za metr sześcienny. Tak duże wahania to efekt wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie 28 lutego. Wtedy, po ataku USA i Izraela na Iran, ceny ropy naftowej na świecie wystrzeliły, a wraz z nimi ceny paliw. Dla porównania, w dniu wybuchu konfliktu benzyna w hurcie Orlenu kosztowała 4 466 zł, a diesel 4 809 zł za metr sześcienny. Widać więc wyraźnie, jak bardzo międzynarodowy kryzys wpłynął na nasze portfele.
Polecany artykuł:
Co na to rząd i Orlen?
W odpowiedzi na kryzysową sytuację minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w rozmowie z Polsat News wyjaśnił, że Orlen stara się łagodzić skutki podwyżek. – Orlen cały czas podejmuje działania takie, żeby minimalizować skutki dla społeczeństwa tych wzrostów. W związku z tym minimalizuje swoją marżę detaliczną na tyle, ile się da, oczywiście nie mogąc działać na szkodę firmy – podkreślił minister Balczun. Dodał, że inne narzędzia do obniżania cen, jak ewentualne zmiany w akcyzie czy podatku VAT, są w rękach państwa. Sam koncern już 9 marca ogłosił, że obniżył swoją marżę na olej napędowy „niemal do zera”. Dodatkowo, dla użytkowników aplikacji Orlen Vitay wprowadzono weekendowe promocje, pozwalające zatankować do 50 litrów paliwa o 35 groszy taniej na litrze.
Mimo chwilowych obniżek w Polsce, sytuacja na świecie pozostaje bardzo napięta. We wtorek ceny ropy naftowej znów zaczęły rosnąć w obawie przed eskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie. Baryłka ropy Brent wyceniana jest na ponad 102 dolary. Jak donosi „The Wall Street Journal”, Arabia Saudyjska i Zjednoczone Emiraty Arabskie mogą dołączyć do wojny z Iranem, co tylko podbiłoby ceny surowca. Ta niestabilność sprawia, że trudno przewidzieć, jak długo utrzymają się niższe ceny paliw.
Polecany artykuł: