Ceny pelletu osiągnęły zawrotne kwoty! Ministra mówi o możliwej zmowie cenowej

2026-11-05 11:20

Ceny pelletu w Polsce wciąż są wysokie, a średnia cena wysokiej jakości opału przekracza już 2 tys. zł za tonę. Tymczasem na rynku hurtowym odnotowano spadki, które powinny przełożyć się również na ceny dla klientów. Ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska oczekuje obniżek i nie wyklucza interwencji UOKiK. Jeśli ceny detaliczne nie spadną, urząd może zbadać, czy na rynku nie dochodzi do zmowy cenowej. Szczegóły poniżej.

Ministra Paulina Hennig-Kloska w beżowej marynarce. O możliwej zmowie cenowej na rynku pelletu czytaj na SE Superbiz.
Autor: Dawid Wolski/ East News

Ceny pelletu spadają. Ministra oczekuje obniżek w sklepach

Hurtowe ceny pelletu zaczęły spadać, co powinno przełożyć się również na obniżki w sprzedaży detalicznej – oceniła w środę, 4 listopada minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska. Jej zdaniem, jeśli sprzedawcy nie obniżą cen, sytuacją powinien zainteresować się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK).

Szefowa Ministerstwa Klimatu i Środowiska zwróciła uwagę, że do Polski trafia coraz więcej pelletu z importu. W połączeniu z wyjątkowo ciepłą pogodą jak na tę porę roku przyczyniło się to do spadku hurtowych cen tego opału.

– Oczekuję, żeby spadły również ceny w detalu, bo to jest naturalne. Jeżeli nie, może będzie trzeba sprawdzić - i tu będę oczekiwała reakcji Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - czy mamy do czynienia ze zmową cenową - powiedziała Hennig-Kloska w Polsat News.

UOKiK przygląda się cenom. Wskazuje przyczyny podwyżek

Pod koniec sierpnia Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów informował, że stale obserwuje sytuację na rynku energii.

- Z przeprowadzonej analizy wynika, że główną przyczyną podwyżek jest zwiększony popyt związany z rosnącą popularnością pieców na pellet, za którym nie nadąża podaż surowca drzewnego - wskazał wówczas urząd w komunikacie.

Urząd podkreślał, że do wzrostu zainteresowania ogrzewaniem pelletem przyczynia się m.in. możliwość uzyskania dofinansowania na zakup kotła, chociażby w ramach programu „Czyste Powietrze”. W 2025 roku około 77 proc. wniosków o dotację na wymianę źródła ogrzewania w tym programie dotyczyło urządzeń na pellet i drewno.

Według danych przedstawionych przez UOKiK z takich kotłów korzysta obecnie około 450 tys. gospodarstw domowych w Polsce. To o ponad 90 tys. więcej niż w 2023 roku.

- Za rosnącymi potrzebami konsumentów nie nadąża produkcja pelletu. Przykładowo, zmniejszyła się sprzedaż drewna prowadzona przez Lasy Państwowe, a wysokiej jakości pellet klasy A1 produkuje się przede wszystkim z trocin oraz pozostałości z obróbki drewna w tartakach - wskazywał UOKiK.

Czy ceny pelletu znów wzrosną? UOKiK ostrzega przed problemami

Zdaniem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów zainteresowanie pelletem może w kolejnych miesiącach nadal się zwiększać.

- Nasza analiza jednoznacznie wskazuje, że przyczyną wzrostu cen pelletu są problemy systemowe, w szczególności niedostosowanie podaży pelletu z krajowych zasobów do popularności pieców na drewno, w tym dofinansowanych z programu Czyste Powietrze. Z dużym prawdopodobieństwem wystąpią one również w najbliższym sezonie grzewczym. Narzędziami pozwalającymi ograniczyć ich negatywne skutki dysponuje rząd, w szczególności Ministerstwo Energii oraz Ministerstwo Klimatu i Środowiska, nadzorujące PGL Lasy Państwowe - wskazywał w sierpniu prezes UOKiK Tomasz Chróstny, cytowany w komunikacie.

Obecnie średnia cena wysokiej jakości pelletu oferowanego w sprzedaży detalicznej wynosi ponad 2 tys. zł za tonę.

Laury Biznesu 2026 - Swiatłana Cichanouska

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI