- Ceny ropy naftowej gwałtownie wzrosły po zapowiedzi Donalda Trumpa o "mocnych atakach" na Iran i groźbie "powrotu do epoki kamienia".
- Trump zagroził atakiem na irańskie elektrownie i cele naftowe, jeśli w ciągu 2-3 tygodni nie dojdzie do porozumienia, mimo twierdzeń o "zmianie reżimu".
- Cieśnina Ormuz, kluczowa dla transportu ropy, pozostaje zamknięta od miesiąca, a Iran odrzuca żądania USA, co destabilizuje rynek energii.
- Analitycy przewidują, że cena ropy Brent może wahać się od 95 USD do 110 USD za baryłkę, a MAE ostrzega przed racjonowaniem energii.
Ceny ropy naftowej przekroczyły 100 dolarów
W czwartek na rynkach ropy zapanował duży niepokój. Inwestorzy zareagowali gwałtownymi zakupami na słowa prezydenta USA Donalda Trumpa, co natychmiast przełożyło się na wzrosty cen. Baryłka ropy West Texas Intermediate (WTI) na giełdzie w Nowym Jorku kosztuje już 104,92 dol., notując wzrost o 4,79 proc. Jeszcze mocniej drożeje ropa Brent, wyceniana na 107,02 dol. za baryłkę, co oznacza skok o 5,84 dol.
Tak gwałtowny wzrost cen ropy naftowej jest bezpośrednią reakcją na zapowiedzi Donalda Trumpa dotyczące dalszych działań militarnych wobec Iranu. Sytuacja na Bliskim Wschodzie staje się coraz bardziej napięta, a rynki surowcowe odzwierciedlają rosnące ryzyko eskalacji.
Jakie groźby prezydent USA skierował w stronę Iranu?
W orędziu do narodu prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że Stany Zjednoczone są bliskie osiągnięcia swoich celów strategicznych w Iranie. Jednocześnie postawił ultimatum. Zagroził, że jeśli w ciągu dwóch-trzech tygodni nie dojdzie do porozumienia, USA uderzą z ogromną siłą.
"W ciągu dwóch-trzech tygodni będziemy uderzać w nich (w Iran) niezwykle mocno, sprawimy, że powrócą do epoki kamienia, gdzie jest ich miejsce" – powiedział Donald Trump.Prezydent USA sprecyzował, że celem ataków stałyby się irańskie elektrownie oraz obiekty związane z sektorem naftowym. Jego zdaniem po czterech tygodniach operacji "Epicka Furia" irańska marynarka i siły powietrzne są w ruinie. Zaostrzenie retoryki w konflikcie USA-Iran sprawia, że analitycy spodziewają się dalszej niestabilności na rynkach.
Polecany artykuł:
Analitycy są zgodni, że niepewność będzie się utrzymywać. "Dopóki nie będzie większej jasności co do drogi deeskalacji konfliktu, rynki pozostaną prawdopodobnie bardzo zmienne" – ocenia Claudio Galimberti, główny ekonomista Rystad Energy.
Z kolei Robert Rennie z Westpac Banking Corp. uważa, że w najbliższym czasie cena ropy Brent może wahać się w przedziale od 95 do 110 dolarów za baryłkę. Według ekspertów zablokowana Cieśnina Ormuz jest obecnie najpilniejszą sprawą dla światowych rynków energii, a jej zamknięcie powoduje gigantyczne zakłócenia.