Ceny ropy szybują po atakach Iranu. Baryłka Brent przekroczyła 103 dolary

Ceny ropy naftowej gwałtownie odbiły w górę po wcześniejszych spadkach. Powodem są irańskie ataki na infrastrukturę energetyczną w Zatoce Perskiej, które wstrzymały wydobycie gazu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i wywołały obawy o globalne dostawy paliw.

  • Brent kosztuje już ponad 103 USD za baryłkę – ceny ropy wzrosły o ponad 40 proc. od początku wojny
  • Iran podpalił złoża gazu w ZEA i atakuje irackie pola naftowe
  • Izrael bombarduje Teheran i Bejrut w ramach operacji „Epicka Furia”
  • USA nie chcą negocjować z Iranem, choć otwarto tajny kanał dyplomatyczny
Super Biznes SE Google News

Ceny ropy naftowej: mocne odbicie po dniu spadków

Baryłka ropy West Texas Intermediate (WTI) w dostawach na kwiecień kosztuje na nowojorskiej giełdzie NYMEX 97,26 USD – to wzrost o 4,02 proc. Z kolei Brent na ICE jest wyceniana na 103,74 USD za baryłkę, wyżej o 3,49 USD.

Te wzrosty cen ropy naftowej to odreagowanie po poniedziałkowych spadkach, gdy notowania ropy zniżkowały o 2,8 proc. Powodem ówczesnej przeceny były informacje o planowanym uwolnieniu przez Stany Zjednoczone pierwszej transzy ropy ze strategicznych rezerw.

Iran atakuje infrastrukturę energetyczną w Zatoce Perskiej

Teheran nasilił działania ofensywne wymierzone w infrastrukturę energetyczną regionu. Irańskie drony i pociski uderzyły w obiekty w Zjednoczonych Emiratach Arabskich i Iraku.

Prace na polu gazowym Shah w ZEA zostały wstrzymane. Władze emirackie badają szkody po poniedziałkowych atakach dronów, które wywołały pożary dużych złóż gazu ziemnego.

Analitycy wskazują, że w trzecim tygodniu wojny irackie pola naftowe i główny port ZEA również stały się celami irańskich uderzeń. To bezprecedensowa eskalacja zagrożeń dla globalnych dostaw surowca.

Niedobory paliw odczuwalne na całym świecie

Skutki konfliktu dotykają konsumentów energii na wszystkich kontynentach. Na brakujące paliwa skarżą się Indie, Chiny, Australia, Japonia, Stany Zjednoczone i kraje europejskie.

Rebecca Babin, starsza traderka energii w CIBC Private Wealth Group, tłumaczyła w telewizji Bloomberg, że rynek mierzy się z setkami jednoczesnych sygnałów.

Mamy sytuację, gdy publikowanych jest równocześnie nawet około 100 informacji dotyczących konfliktu na Bliskim Wschodzie

— powiedziała.

Według Babin rynek gorączkowo próbuje ustalić, ile ropy nie dociera do odbiorców i jak długo potrwa ten stan.

Od początku wojny ceny ropy wzrosły o ponad 40 procent.

Izrael atakuje Teheran i Bejrut. Czym jest operacja „Epicka Furia”?

We wtorek o świcie Siły Obronne Izraela (IDF) rozpoczęły szeroką falę ataków na cele w Teheranie oraz Bejrucie. Operacja nosi kryptonim „Epicka Furia”.

Jest to odpowiedź na skoordynowany ostrzał rakietowy Izraela przeprowadzony przez Iran i libański Hezbollah. Zarówno Teheran, jak i Hezbollah przyznały, że ich ostatnie uderzenia były ze sobą skoordynowane.

Decyzja o jednoczesnym bombardowaniu obu stolic zapadła po kolejnym zaostrzeniu ataków na terytorium Izraela.

Tajna dyplomacja: USA i Iran rozmawiają za kulisami

Mimo eskalacji militarnej w ostatnich dniach nawiązano bezpośredni kanał komunikacji między wysłannikiem USA Steve'em Witkoffem a szefem MSZ Iranu Abbasem Aragczim – podał serwis Axios.

To pierwsza znana bezpośrednia wymiana między stronami od początku wojny. Aragczi miał przekazać Witkoffowi wiadomości dotyczące możliwości zakończenia konfliktu.

Prezydent Donald Trump dał jednak jasno do zrozumienia, że nie zamierza teraz negocjować.

Prezydent chce, by operacja Epicka Furia była kontynuowana z niesłabnącą siłą

— przekazał jeden z amerykańskich urzędników.

Administracja USA ma też wątpliwości co do tego, czy nowy najwyższy przywódca Iranu Modżtaba Chamenei rzeczywiście sprawuje realną władzę. Propozycje mediacyjne ze strony arabskich sojuszników Waszyngtonu zostały na razie odrzucone.

GALERIA. Zderzenie statków nie było wypadkiem? Obawy po pożarze tankowca USA

Wojna na Bliskim Wschodzie. USA i Izrael zaatakował Iran

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki