Cieśnina Ormuz zablokowana przez Iran. Tankowce z ropą zostały zablokowane

Iran zamknął najważniejszą arterię paliwową świata. Co to oznacza dla cen ropy i globalnej gospodarki? Po atakach USA i Izraela na Iran Gwardia Rewolucyjna IRGC ogłosiła blokadę Cieśniny Ormuz. Setki tankowców zostało unieruchomionych po obu stronach tej strategicznej przeprawy. Przez cieśninę przepływa nawet jedna trzecia światowego morskiego transportu ropy naftowej.

Tankowiec płynący przez turkusowe wody, obok fragmentu mapy z Cieśniną Ormuz i krajami Bliskiego Wschodu, symbolizujący blokadę i jej wpływ na globalne rynki ropy. O konsekwencjach blokady dowiesz się na Super Biznes.

i

Autor: Shutterstock Tankowiec płynący przez turkusowe wody, obok fragmentu mapy z Cieśniną Ormuz i krajami Bliskiego Wschodu, symbolizujący blokadę i jej wpływ na globalne rynki ropy. O konsekwencjach blokady dowiesz się na Super Biznes.
  • Dlaczego Cieśnina Ormuz jest tak kluczowa i co oznacza jej blokada dla światowych cen ropy?
  • Ile ropy dziennie przepływa przez cieśninę i które kraje odczują blokadę najbardziej?
  • Jak zareagowały największe firmy żeglugowe świata, w tym MAERSK i Hapag-Lloyd?
  • Czy Iran może skutecznie utrzymać blokadę i jakie są alternatywne trasy dla tankowców?
Super Biznes SE Google News

Czym jest Cieśnina Ormuz i dlaczego jest tak ważna?

Cieśnina Ormuz to wąski pas wody łączący Zatokę Perską z Morzem Arabskim i Oceanem Indyjskim. W najwęższym miejscu ma zaledwie 33 km szerokości. Ze względu na mielizny faktyczny ruch odbywa się w dwóch pasach o szerokości około 3 km każdy, przedzielonych strefą buforową.

Przez Cieśninę Ormuz przepływa od jednej piątej do nawet jednej trzeciej całego morskiego transportu ropy naftowej na świecie. To jedyna morska trasa dla ropy eksportowanej z Iranu, Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich, Bahrajnu, Kuwejtu i Iraku. Nie ma żadnej równorzędnej alternatywy.

Ile ropy przepływa przez cieśninę każdego dnia?

Według danych firmy analitycznej Kpler w 2025 roku przez Cieśninę Ormuz przepływało ponad 14 milionów baryłek ropy dziennie. Trzy czwarte tej ilości trafiało do Chin, Indii, Japonii i Korei Południowej.

Chiny — druga co do wielkości gospodarka świata — pozyskują właśnie tędy połowę całej importowanej ropy. Blokada cieśniny uderza więc bezpośrednio w zaopatrzenie największych azjatyckich gospodarek.

Czy istnieją alternatywne trasy dla tankowców?

Alternatywy istnieją, ale mają bardzo ograniczoną przepustowość. Arabia Saudyjska dysponuje rurociągiem biegnącym przez kraj do wybrzeża Morza Czerwonego. Zjednoczone Emiraty Arabskie posiadają z kolei rurociąg kończący się w Zatoce Omańskiej, omijający Ormuz.

Problem w tym, że łączna dzienna przepustowość obu połączeń wynosi zaledwie 16–17 procent średniej przepustowości samej cieśniny. Przekierowanie większości transportu jest zatem praktycznie niemożliwe.

Dlaczego Iran zdecydował się na blokadę Cieśniny Ormuz?

Decyzja zapadła w odpowiedzi na ataki lotnicze przeprowadzone przez USA i Izrael. Irańska Gwardia Rewolucyjna IRGC wydała komunikat, że statki znajdujące się w Zatoce Perskiej nie mają prawa przepłynąć przez cieśninę pozostającą pod irańską jurysdykcją.

Iran wielokrotnie groził zamknięciem cieśniny — m.in. w latach 2008, 2011 i 2018 — lecz nigdy wcześniej tych gróźb nie zrealizował. Tym razem decyzja o blokadzie należała do najwyższego przywódcy Iranu, ajatollaha Alego Chameneia. To precedensowy krok w historii tego strategicznego szlaku morskiego.

Warto przypomnieć, że w połowie lutego 2025 roku Iran przeprowadził na wodach Cieśniny Ormuz wspólne ćwiczenia wojskowe z Chinami i Rosją. Manewry były odpowiedzią na obecność sił morskich i lotnictwa USA w regionie.

Jak zareagowały firmy żeglugowe i rządy?

Reakcja była natychmiastowa. Duński gigant żeglugowy MAERSK — jeden z największych operatorów kontenerowych świata — ogłosił zawieszenie wszystkich kursów przez Cieśninę Ormuz. To samo zrobiła niemiecka grupa Hapag-Lloyd.

Greckie ministerstwo żeglugi zaleciło załogom statków pływających pod grecką banderą unikanie Zatoki Perskiej, Zatoki Omańskiej i Cieśniny Ormuz. Podobne ostrzeżenia wydały władze brytyjskie.

Rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych przyznało wprost, że zamknięcie cieśniny może doprowadzić do poważnych zaburzeń na światowych rynkach ropy i gazu.

Co blokada oznacza dla cen ropy naftowej?

Analitycy rynku surowcowego oceniają, że skuteczne zakłócenie tranzytu przez Cieśninę Ormuz mogłoby windować ceny ropy powyżej 100 dolarów za baryłkę. Każdy dzień blokady to narastająca presja na globalne rynki energetyczne.

Krajowy rynek akcji jest dosyć odporny na aktualne wyzwania, które widzimy na globalnych rynkach rozwiniętych i wschodzących. W naszej opinii konflikt w Iranie jest dodatkowym ryzykiem. Ale należy pamiętać, że początek wzrostu cen ropy zaczął się już dwa tygodnie temu, czyli przed atakiem Izraela i USA

- przypomina Marek Kaźmierczak Starszy Zarządzający Funduszami z VIG/C-QUADRAT TFI.

Wzrost cen ropy to z kolei wyższe koszty transportu, produkcji i ogrzewania na całym świecie — od Europy po Azję. Polska i inne kraje importujące ropę odczułyby to w cenach paliw na stacjach i wyższych rachunkach za energię.

GALERIA. Skutki ataku Izraela i Stanów Zjednoczonych na Iran

Wojna na Bliskim Wschodzie. USA i Izrael zaatakował Iran

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki