Spis treści
Co zrobić ze zużytymi śmigłami turbin wiatrowych?
Zielona energia ma to do siebie, że rozwiązując jeden problem, często tworzy kolejny. Tak właśnie jest z farmami wiatrowymi. Produkują czysty prąd, co jest świetną wiadomością dla klimatu. Kłopot zaczyna się, gdy sprzęt się zużywa. Standardowa turbina wiatrowa pracuje od 20 do 25 lat, ale jej najbardziej narażone na zużycie elementy – gigantyczne śmigła – trzeba wymieniać znacznie częściej, zwykle już po 15 latach.
Pytanie, co zrobić ze starymi wiatrakami, jest coraz pilniejsze, bo choć około 80 proc. całej konstrukcji (stal, miedź czy beton) można bez problemu przetworzyć, to właśnie łopaty stanowią ogromne wyzwanie. Dlaczego? Bo produkuje się je z kompozytów żywicznych wzmacnianych włóknem szklanym lub węglowym. To materiały niezwykle wytrzymałe, ale jednocześnie bardzo trudne w recyklingu. Przez lata najprostszym, choć fatalnym dla środowiska rozwiązaniem, było składowanie ich na wysypiskach. Na szczęście to się zmienia, a na całym świecie pojawiają się coraz bardziej kreatywne pomysły na drugie życie dla starych śmigieł.
Co powstaje ze starych śmigieł turbin?
Skoro tradycyjny recykling jest tak trudny, ludzie na całym świecie zaczęli zadawać sobie inne pytanie: a może da się je po prostu wykorzystać w całości? Okazuje się, że ograniczeniem jest tu głównie wyobraźnia. W Danii, z potężnej, zakrzywionej łopaty powstała wiata rowerowa. Identyczny pomysł podchwycono w Polsce – podobna konstrukcja, wykonana we współpracy z Politechniką Gdańską, stoi już na jej kampusie.
Wprost Biznes wskazuje, że na całym świecie, w tym także w Polsce, recykling śmigieł turbin wiatrowych nabiera coraz bardziej praktycznego i kreatywnego wymiaru, a stare łopaty stają się elementami małej architektury. To nie koniec polskich akcentów – w Szprotawie zużyte śmigło stało się kładką pieszo-rowerową
Inne nietypowe zastosowania to na przykład:
- plac zabaw w Rotterdamie,
- mostek dla pieszych w Atlancie,
- trwałe meble miejskie (ławki, donice), które produkuje amerykański startup Canvus.
Wszystkie te projekty pokazują, że problematyczny odpad może dostać drugie, bardzo pożyteczne życie. Ale to Szwedzi poszli o krok dalej, przechodząc od małej architektury do prawdziwego budownictwa.
Dom z turbiny wiatrowej. Szwedzi pokazali, jak to się robi
Mosty, ławki i wiaty to jedno, ale Szwedzi postanowili odpowiedzieć na pytanie, co zrobić ze starymi wiatrakami, w najbardziej spektakularny sposób. Wykorzystali nie śmigła, a gondolę turbiny – czyli masywną obudowę mechanizmu na szczycie masztu – do zbudowania w pełni funkcjonalnego, małego domu.
Gondola ma około 10 metrów długości i 4 metry szerokości, co dało przestrzeń mieszkalną o powierzchni blisko 35 mkw. Jej obudowa, wykonana z tworzywa wzmocnionego włóknem szklanym, sama w sobie zapewnia świetną izolację i ochronę przed warunkami atmosferycznymi. Ale to nie wszystko. Dom wyposażono w panele fotowoltaiczne, pompę ciepła i solarny podgrzewacz wody, co czyni go niemal samowystarczalnym.
Szwedzki eksperyment pokazuje, że w pełni funkcjonalny dom z turbiny wiatrowej o powierzchni 35 mkw. jest nie tylko możliwy, ale i może być samowystarczalny energetycznie. W środku zmieściła się kuchnia, łazienka i niewielki salon. A w nim stół, który wykonano – a jakże – ze zużytych łopat turbiny wiatrowej. W ten sposób cały problematyczny odpad znalazł swoje miejsce w jednym, innowacyjnym projekcie.
Przyszłość to wiatraki, które da się w pełni przetworzyć
Wszystkie te pomysły – od ławek po domy – są genialne, ale wciąż są tylko leczeniem objawów, a nie przyczyny problemu. Prawdziwa rewolucja, która rozwiąże kłopot u samego źródła, nadchodzi z zupełnie innej strony. Chodzi o to, by problematycznych odpadów w ogóle nie było.
Dlatego w Niemczech trwają zaawansowane prace nad śmigłami nowej generacji, wykonanymi z laminowanego drewna. Taki materiał, w przeciwieństwie do dzisiejszych kompozytów, będzie można w całości i bez większych trudności poddać recyklingowi, gdy turbina zakończy pracę.
To właśnie projektowanie z myślą o przyszłości, a nie tylko kreatywne ponowne użycie, jest ostateczną odpowiedzią na problem recyklingu śmigieł turbin wiatrowych.