Koniec z lewym betonem. Rząd chce kontrolować każdą betoniarkę! W grze 1,2 mld zł

2026-02-09 15:47

Rząd zamierza objąć systemem SENT transport betonu, by ukrócić szarą strefę w branży budowlanej. Ministerstwo Finansów szacuje, że luka w podatkach sięga tu 1,2 mld zł rocznie. Monitoring obejmie wszystkie dostawy, także te do osób fizycznych budujących domy.

Donald Tusk, premier, z zamyśloną miną, otoczony wizualizacjami: betoniarka na tle nowoczesnego budynku oraz stos banknotów. Ilustracja symbolizuje plan rządu kontroli transportu betonu i walkę z szarą strefą, o czym przeczytasz na Super Biznes.

i

Autor: Pexels; MARCIN GADOMSKI / SUPER EXPRESS Donald Tusk, premier, z zamyśloną miną, otoczony wizualizacjami: betoniarka na tle nowoczesnego budynku oraz stos banknotów. Ilustracja symbolizuje plan rządu kontroli transportu betonu i walkę z szarą strefą, o czym przeczytasz na Super Biznes.

Koniec z lewym betonem. Rząd chce kontrolować każdą betoniarkę! W grze 1,2 mld zł

Główny powód, dla którego rząd chce wprowadzić zmiany, jest prosty: pieniądze. A konkretnie – pieniądze, które nie trafiają do budżetu państwa. Według szacunków Ministerstwa Finansów, szara strefa w obrocie betonem generuje lukę w podatku VAT i podatkach dochodowych na poziomie około 1,2 mld zł rocznie. Problem dotyczy głównie nieuczciwych firm, które sprzedają beton „na lewo”, bez wystawiania faktur i odprowadzania należnych podatków.

Resort finansów wprost wskazuje, że duża część tych strat wiąże się z dostawami do prywatnych inwestorów, czyli osób fizycznych budujących na przykład własne domy. To właśnie te transakcje są najtrudniejsze do skontrolowania.

„Wprowadzenie do porządku prawnego projektowanej regulacji powinno w znacznym stopniu przyczynić się do zredukowania nieuczciwych praktyk stosowanych przez podmioty funkcjonujące w obszarze obrotu betonem” – tłumaczy resort finansów w ocenie skutków regulacji projektu. Nowe przepisy mają więc uszczelnić system i sprawić, by każda dostawa betonu była oficjalnie zarejestrowana.

W cieniu PRL-owskich kolosów. Beton, propaganda i potrzeba dominacji

Jak będzie działać system SENT dla betonu i kogo obejmą kontrole?

Nowe przepisy rozszerzą działanie Systemu Elektronicznego Nadzoru Transportu (SENT), który jest już używany przez Krajową Administrację Skarbową do monitorowania przewozu tzw. towarów wrażliwych, jak paliwa czy alkohol. Teraz do tej listy dołączy beton. Zmiana dotknie praktycznie każdego, kto go zamawia.

Najważniejsza informacja jest taka, że kontrolą zostanie objęty każdy transport. Nowe przepisy zakładają, że system SENT obejmie transport betonu do wszystkich odbiorców, wliczając w to osoby fizyczne, które nie prowadzą działalności gospodarczej. Oznacza to, że fiskus będzie miał wgląd w dostawy zarówno na duże budowy deweloperskie, jak i na małe działki, gdzie powstają domy jednorodzinne.

Systemem monitorowania objęty będzie:

  • beton towarowy,
  • zaprawy towarowe,
  • podkłady podłogowe (tzw. wylewki, jastrychy, szlichty),
  • podsypki cementowo-piaskowe.

Co ważne, system nie będzie dotyczył gotowych wyrobów betonowych, takich jak bloczki, pustaki czy płyty.

A jak to będzie wyglądać w praktyce? Firmy zamawiające beton będą musiały same potwierdzić jego odbiór w systemie SENT. Jednak w przypadku osób prywatnych procedura będzie uproszczona. To nie Kowalski budujący dom będzie musiał cokolwiek zgłaszać. Obowiązek potwierdzenia dostawy spocznie na firmie, która beton wysyła, czyli na dostawcy.

Jakie kary grożą za nieprzestrzeganie przepisów SENT?

Projekt nowelizacji wprowadza konkretne sankcje finansowe dla firm, które nie dostosują się do nowych zasad. Za brak potwierdzenia odbioru betonu w systemie lub uzupełnienie danych niezgodnie z prawdą, naczelnik urzędu celno-skarbowego będzie mógł nałożyć karę w wysokości 5 tys. zł.

Jest jednak kluczowa informacja dla osób prywatnych, które zamawiają beton na własną budowę. Projekt zakłada, że na osoby fizyczne nieprowadzące działalności gospodarczej, które kupują beton, nie będzie mogła być nałożona żadna kara. Dzieje się tak, ponieważ to nie one będą zobowiązane do potwierdzania odbioru w systemie SENT. Cała odpowiedzialność za zgłoszenie i potwierdzenie dostawy spocznie na firmie, która beton wysyła. To ona poniesie konsekwencje ewentualnych błędów lub zaniechań. Taki zapis ma chronić indywidualnych inwestorów i uprościć dla nich cały proces.

Budujesz dom, odbierasz mieszkanie? Sprawdź, czy znasz najpopularniejsze przesądy budowlane.
Pytanie 1 z 13
Ten przedmiot zakopany w fundamentach uchroni je przed wilgocią, a dzieci przed chorobą.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki