Emerytury gwiazd. Krystyna Loska i jej szokująca emerytura

2021-04-21 8:38 Agnieszka Grotek
Krystyna Loska
Autor: archiwum se.pl Krystyna Loska

Emerytury gwiazd mogą wielu zaskoczyć. Wielkie gwiazdy polskiej estrady lub telewizji nie mają co liczyć na kokosy z ZUS. A mogłoby się wydawać, że po przejściu na zasłużoną emeryturę, będą mogły pławić się w luksusach. Tymczasem wcale tak różowo nie mają. W tej grupie znalazła się również znana telewizyjna spikerka, konferansjerka, prezenterka Krystyna Loska. Jaką emeryturę może otrzymywać wielka gwiazda telewizji, prywatnie mama Grażyny Torbickiej, Krystyna Loska? Odpowiedź jest bardzo zaskakująca. Jaką emeryturę powinny otrzymywać osoby, które niemal całe zawodowe życie poświęcają telewizji, filmom, scenie muzycznej?

Emerytury gwiazd porażają. Wiele osób znanych z telewizji, kina czy estrady po osiągnięciu wieku emerytalnego (60 lat dla pań i 65 lat dla panów) wciąż musi pracować, o ile oczywiście zdrowie im na to pozwala. Okazuje się, że wielokrotnie nie wynika to wyłącznie z chęci i zapału do pracy, ale po prostu konieczności. Powód? Niska emerytura, za którą trudno żyć na odpowiednim poziomie. Wielkie gwiazdy takie jak między innymi Alicja Majewska, Krystyna Tkacz, Karol Strasburger otrzymują z ZUS co miesiąc mniej niż 2 tys. złotych. Wszystko wskazuje na to, że w podobnej sytuacji jest również znana prezenterka i spikerka telewizyjna Krystyna Loska. Jak podaje wikipedia, Loska pozostaje jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w historii TVP. Przetrwała rządy aż 14 prezesów telewizji, na emeryturę przeszła po 33 latach pracy, w 1995. Po odejściu z telewizji jeszcze przez kilka lat pracowała na estradzie. I na jaką emeryturę może liczyć po tylu latach pracy? W rozmowie z "Super Expressem" sama Krystyna Loska przyznała, że jej emerytura to "tysiąc coś tam...". Zatem nawet zakładając waloryzację świadczenia, to wciąż może to być  emerytura rzędu 1,5 tys. zł. Za taką kwotę na pewno nie da się żyć na odpowiednim poziomie. Dlaczego emerytury gwiazd są tak niskie? ZUS ma na to krótką odpowiedź. Zwykle artyści, pracownicy mediów, pisarze pracowali na podstawie umów cywilno-prawnych i tzw. umów o prawa autorskie, od których przez lata nie odprowadzano składek w ogóle lub były one bardzo niskie. Skutki tego są opłakane. 

Emerytura bez podatku! Seniorzy dostaną więcej pieniędzy do ręki

Wiewiórki w Łazienkach Królewskich
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze