Firmy budowlane przeżyją paraliż! Rząd mocno je obciąży

2021-10-14 7:17
Budowa ulicy Jawornickiej w Poznaniu
Autor: ZDM Poznań Budowa ulicy Jawornickiej w Poznaniu

Jak podała "Rzeczpospolita" w najbliższych latach mają skumulować się inwestycje infrastrukturalne, dotyczące transportu drogowego, kolejowego, jak i powietrznego (Centralny Port Komunikacyjny pod Warszawą). Zbyt duże nagromadzenie przedsięwzięć w krótkim czasie, grozi tym, że firmy budowlane przeżyją szok cenowy oraz paraliż. "Rzeczpospolita" powołując się na ekspertów zaznacza, że nie polskie przedsiębiorstwa nie dysponują odpowiednimi mocami przerobowymi, a wysoki popyt na usługi, może doprowadzić do drastycznego wzrostu cen.

Branża budowlana może przeżyć szok cenowy i paraliż

Jak donosi dziennik, "przedstawiciele branży budowlanej alarmują, że łączna skala przedsięwzięć drogowych i kolejowych wraz z planami sektora energetycznego i samorządów, przewidzianych na nową perspektywę unijną, przekracza zdolności firm pod względem liczby pracowników, niezbędnego sprzętu czy możliwości uzyskania bankowych gwarancji". "Według Polskiego Związku Pracodawców Budownictwa (PZPB) kumulacja prac doprowadzi do bezprecedensowego i niekontrolowanego wzrostu cen materiałów i usług" - czytamy.

ZOBACZ To dlatego mieszkania kosztują fortunę!

Kongres 590 2021: Przymusowe wywłaszczenie pod budowę CPK? Prezes spółki wyjaśnia

Gazeta wskazuje, że PZPB ostrzega, iż przy braku efektywnej waloryzacji drastycznie pogorszy to wyniki finansowe dużych firm, których rentowność od lat waha się w granicach 0–3 proc.

"Nie dysponujemy jeszcze odpowiednim potencjałem zamawiających do terminowej realizacji w jednym czasie wszystkich inwestycji infrastrukturalnych, które trzeba zaplanować, wybrać wiarygodnego wykonawcę i sprawnie zarządzać realizacją" – mówi cytowany przez dziennik Damian Kaźmierczak, główny ekonomista PZPB.

Rząd ma zbyt ambitne plany rozbudowy infrastruktury

"Rząd planuje w najbliższych 12 latach tylko w infrastrukturę drogową i kolejową zainwestować ok. 500 mld zł, na które składa się blisko 300 mld z planów budowy dróg, 130 mld na Centralny Port Komunikacyjny (CPK) i ok. 70 mld zł inwestycji PKP Polskich Linii Kolejowych. To oznacza, że tylko w dwóch obszarach infrastruktury chce wydać znacznie więcej i w czasie o połowę krótszym niż przez ostatnie 25 lat" – dodaje w rozmowie z "Rzeczpospolitą" Piotr Malepszak, ekspert rynku transportowego i były prezes CPK.

Sonda
Co uważasz o pomyśle budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego?

Gazeta podkreśla, że problemem będą zwłaszcza braki kadrowe. W okresie kumulacji robót w latach 2017–2019 na budowach brakowało 100–150 tys. pracowników, ale po 2021 r. skala inwestycji ma być dużo większa. (PAP)

Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE