Spis treści
Giełda z historycznym wynikiem
Dobre wieści napływają z warszawskiego parkietu. O wielkim sukcesie poinformował w mediach społecznościowych minister finansów Andrzej Domański. „Polska giełda kolejny rok jest wśród najmocniejszych na świecie” – napisał polityk na platformie X.
Rekord padł w piątek przed południem
W piątek po godz. 11 inwestorzy mogli przecierać oczy ze zdumienia. Właśnie wtedy indeks WIG przebił psychologiczną barierę 130 tys. punktów. Chwilę później rekord jeszcze się poprawił – około godz. 12.55 wskaźnik sięgnął 131 275 punktów. Później notowania nieco spadły, ale i tak utrzymywały się wyraźnie powyżej historycznego progu.
Jeszcze około godz. 13.30 indeks wynosił ponad 130 700 punktów, co oznaczało wzrost o prawie 0,9 proc. w ciągu dnia.
Hossa trwa już od miesięcy
Eksperci nie są zaskoczeni tak dobrymi wynikami. Od wielu miesięcy na warszawskiej giełdzie trwa prawdziwa hossa. W 2025 roku indeks WIG wzrósł aż o ponad 40 procent, co było jednym z najlepszych wyników od kilkudziesięciu lat.
Analitycy spodziewali się, że w 2026 roku rekord może zostać pobity. I właśnie to się stało. W swoich prognozach eksperci z Domu Maklerskiego Trigon wskazywali, że indeks ma szansę dojść właśnie do poziomu około 130 tys. punktów.
Co stoi za sukcesem GPW?
Ekonomiści wskazują kilka powodów dobrej passy polskiej giełdy. Po pierwsze poprawiające się wyniki wielu spółek. Po drugie coraz większy napływ kapitału krajowego na rynek akcji.
Nie bez znaczenia są także oczekiwania na dalszy rozwój gospodarki i stabilniejsze stopy procentowe. To sprawia, że inwestorzy coraz chętniej lokują pieniądze właśnie w akcjach.
Symboliczny moment dla rynku
Indeks WIG to najstarszy wskaźnik polskiej giełdy. Jest liczony od 16 kwietnia 1991 roku. Jego pierwsza wartość wynosiła zaledwie 1000 punktów. Dziś obejmuje wszystkie spółki notowane na głównym rynku warszawskiej giełdy.
Przebicie poziomu 130 tys. punktów to więc symboliczny dowód, jak bardzo przez ponad trzy dekady rozwinął się polski rynek kapitałowy. W kuluarach słychać, że to może być dopiero początek kolejnych rekordów.
Polecany artykuł: