InPost przejęty przez gigantów: Czy ceny paczek poszybują w górę? Ekspert wyjaśnia

FedEx i Advent International przejmują polskiego lidera rynku kurierskiego. Eksperci analizują, czy transakcja za miliardy euro wpłynie na portfele Polaków korzystających z paczkomatów.

Paczkomat InPost z nałożoną grafiką przedstawiającą rosnący wykres słupkowy, czerwoną strzałkę w górę oraz znak zapytania, symbolizujące potencjalny wzrost cen paczek po przejęciu InPostu przez FedEx i Advent International. Czytaj o tym na Super Biznes.

i

Autor: Shutterstock Paczkomat InPost z nałożoną grafiką przedstawiającą rosnący wykres słupkowy, czerwoną strzałkę w górę oraz znak zapytania, symbolizujące potencjalny wzrost cen paczek po przejęciu InPostu przez FedEx i Advent International. Czytaj o tym na Super Biznes.
  • Konsorcjum z FedEx i Advent International wykupuje wszystkie akcje InPostu za 15,6 euro za sztukę w transakcji wartej 7,8 mld euro
  • Spółka zejdzie z giełdy w Amsterdamie i wróci do modelu private equity po pięciu latach notowań giełdowych
  • Rynek przesyłek kurierskich w Polsce pozostaje silnie konkurencyjny, co według ekspertów ogranicza ryzyko podwyżek dla konsumentów
  • Rafał Brzoska pozostaje prezesem i zachowuje 16% udziałów, główna siedziba i zespół zarządzający zostają w Polsce
Super Biznes SE Google News

InPost wykupiony przez zagraniczne konsorcjum. Kto przejmuje polskiego lidera?

InPost, firma znana każdemu Polakowi z charakterystycznych żółtych paczkomatów, zmienia właścicieli. Konsorcjum inwestorów – w którym zasiadają fundusze zarządzane przez Advent International, amerykański gigant logistyczny FedEx oraz dotychczasowi akcjonariusze A&R Investments i PPF Group – przejmuje wszystkie akcje spółki. Cena została ustalona na poziomie 15,6 euro za jedną akcję.

Po zakończeniu transakcji struktura właścicielska będzie wyglądać następująco: Advent International i FedEx będą posiadać po 37 proc. udziałów każdy, A&R Investments otrzyma 16 proc., a PPF Group – 10 proc. udziałów.

Dlaczego InPost szukał nowych inwestorów?

– InPost potrzebował inwestorów, żeby się dalej rozwijać, czyli umacniać swoją obecność na rynkach zagranicznych i rozszerzać zakres usług – tłumaczy w wypowiedzi dla rmf24.pl dr Łukasz Matuszczak z Katedry Makroekonomii i Teorii Handlu Zagranicznego Wydziału Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warszawskiego.

Polska firma, mimo pozycji lidera na krajowym rynku przesyłek kurierskich, napotkała barierę kapitałową. – Jak się jednak wydaje, napotkała szklany sufit. Barierą stał się brak dostępu do wystarczająco dużego finansowania – dodaje ekspert.

Paczkomaty InPost – czy ceny pójdą w górę po przejęciu?

Miliony Polaków codziennie korzystają z paczkomatów InPost. Naturalnie pojawia się pytanie: czy zmiana właścicieli oznacza droższe przesyłki?

Dr Matuszczak uspokaja:

Trudno prognozować, czy transakcja wpłynie na ceny usług kurierskich. Generalnie, kiedy dwa duże podmioty się łączą, ich siła monopolistyczna rośnie, co może sprzyjać wzrostowi cen.

Ekspert podkreśla jednak kluczowy czynnik: – Z drugiej strony rynek przesyłek kurierskich w Polsce pozostanie nadal bardzo konkurencyjny, a to czynnik, który ogranicza wzrost cen tych usług.

FedEx i ekspansja międzynarodowa InPostu

Wejście amerykańskiego giganta FedEx jako współwłaściciela może otworzyć InPostowi drzwi do globalnej ekspansji. – Pamiętajmy, że na międzynarodowym rynku logistycznym działają olbrzymie przedsiębiorstwa, i jeśli chce się z nimi rywalizować, trzeba dysponować odpowiednim kapitałem – zauważa dr Matuszczak.

Zainwestowanie w akcje InPostu amerykańskiego giganta, firmę FedEx może mu znacznie ułatwić ekspansję zagraniczną

– ocenia ekspert.

Co dalej z InPostem? Firma pozostanie polska

Mimo przejęcia przez zagraniczne konsorcjum, InPost zachowa swoją polską tożsamość. Główna siedziba oraz kluczowa kadra zarządzająca pozostaną w Polsce. Firma zachowa również niezależność operacyjną.

Rafał Brzoska, założyciel i szef InPostu, z optymizmem patrzy na przyszłość:

Wspólnie wzmocnimy naszą sieć i dotrzemy do większej liczby konsumentów, oferując szybkie i elastyczne opcje dostaw.

Konsorcjum zamierza ogłosić formalne wezwanie na 100 proc. akcji InPostu. Warunkiem jest nabycie minimum 80 proc. wszystkich akcji. Finalizacja transakcji planowana jest na drugą połowę 2026 roku. Spółka zejdzie wówczas z giełdy w Amsterdamie. Do tego czasu klienci nie powinni odczuć żadnych zmian w funkcjonowaniu paczkomatów czy cenach usług kurierskich InPostu.

GALERIA. Tak się zmieniał Rafał Brzoska

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki