- Sąd uznał, że dyscyplinarne zwolnienie Jolanty Żołnierczyk z Kauflandu, działaczki związkowej, było niezgodne z prawem.
- Kasjerka została zwolniona po tym, jak zgłosiła, że Kaufland dyskryminował płacowo ponad 200 matek wracających z urlopów rodzicielskich.
- Sprawa przyczyniła się do wprowadzenia nowych przepisów, które chronią związkowców przed zwolnieniem do czasu prawomocnego wyroku sądowego.
- Wcześniej Kaufland został prawomocnie ukarany grzywną 13,2 mln zł przez UOKiK za błędne oznaczanie kraju pochodzenia owoców i warzyw.
Kasjerka wygrywa z Kauflandem. Sąd uznał zwolnienie za bezprawne
Dwuletnia batalia sądowa kasjerki z Żywca przeciwko handlowemu gigantowi przyniosła pierwszy, ważny przełom. Sąd Rejonowy w Żywcu orzekł, że dyscyplinarne zwolnienie z Kauflandu Jolanty Żołnierczyk, kasjerki i działaczki związkowej, odbyło się z naruszeniem prawa. To ważny, choć jeszcze nie ostatni, rozdział w tej historii. Sieć handlowa czeka na pisemne uzasadnienie wyroku i dopiero po jego analizie zdecyduje o ewentualnej apelacji. Sprawa od początku budziła ogromne emocje, a głos w niej zabierali czołowi politycy, w tym minister rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk oraz wiceminister infrastruktury Przemysław Koperski.
Dlaczego Kaufland zwolnił kasjerkę z Żywca?
Wszystko zaczęło się od pieniędzy. A konkretnie od pensji kobiet, które wracały do pracy w Kauflandzie po urlopach macierzyńskich i wychowawczych. Jolanta Żołnierczyk, która przepracowała w sklepie w Żywcu dziewięć lat, jako działaczka związkowa zauważyła niepokojącą prawidłowość.
– Jeśli w tym czasie były podwyżki pensji, one ich nie otrzymywały. Po powrocie do pracy otrzymywały takie pensje, jak przed urodzeniem dziecka. Traciły finansowo przynajmniej 200 zł miesięcznie. Przy naszych niewysokich pensjach to bardzo duża strata — mówiła cytowana przez Gazetę Wyborczą Jolanta Żołnierczyk.
Problem nie był jednostkowy. Do związku zawodowego zgłosiło się ponad 200 pracownic z całej Polski, które znalazły się w podobnej sytuacji. Związkowcy najpierw próbowali rozmawiać z pracodawcą, ale bezskutecznie. Sieć stała na stanowisku, że wszystko jest zgodne z prawem. Wobec tego sprawa została zgłoszona do Państwowej Inspekcji Pracy, która przyznała rację pracownicom i uznała praktyki firmy za dyskryminację. Potem Jolanta Żołnierczyk została zwolniona dyscyplinarnie. To właśnie po interwencji w Państwowej Inspekcji Pracy doszło do dyscyplinarnego zwolnienia z Kauflandu Jolanty Żołnierczyk, której zarzucono „szkodzenie wizerunkowi pracodawcy”.
Polecany artykuł:
ak na sprawę reagowali politycy i sam Kaufland?
Sprawa szybko stała się głośna. O prawa kasjerki upomnieli się politycy Lewicy, organizując konferencje prasowe w Sejmie. Przekonywali, że do zwolnienia by nie doszło, gdyby w Polsce obowiązywała ustawa chroniąca działaczy związkowych do czasu prawomocnego wyroku sądu. Ostatecznie takie przepisy weszły w życie we wrześniu 2025 roku.
Kaufland od początku konsekwentnie zaprzeczał zarzutom. Biuro prasowe sieci zapewniało, że firma sprzeciwia się jakiejkolwiek dyskryminacji, a wynagrodzenie zależy wyłącznie od kwalifikacji. Podkreślano, że pracownicy wracający po dłuższej nieobecności mają gwarantowane takie same warunki, z uwzględnieniem podwyżek, które miały miejsce w międzyczasie. Sprawa trafiła do sądu, a w międzyczasie, w grudniu 2025 roku, sąd pracy nakazał Kauflandowi przywrócić Jolantę Żołnierczyk do pracy na czas trwania procesu. Mimo nieprawomocnego wyroku o bezprawności zwolnienia, kobieta wciąż pracuje w sklepie i będzie tam zatrudniona do ostatecznego rozstrzygnięcia.
To nie jedyne problemy prawne sieci. Kaufland z milionową karą
Problemy z prawem pracy to nie jedyne zmartwienie niemieckiej sieci w ostatnim czasie. Niedawno zapadł prawomocny wyrok w innej głośnej sprawie, którą wytoczył firmie Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Chodziło o błędne oznaczanie kraju pochodzenia warzyw i owoców, co wprowadzało klientów w błąd. Sąd Apelacyjny podtrzymał decyzję Prezesa UOKiK i nałożoną na sieć karę w wysokości 13,2 mln zł za wprowadzanie konsumentów w błąd. Jak informował Urząd, po jego interwencjach skala nieprawidłowości w sklepach Kaufland znacząco spadła.
Źródło: Gazeta Wyborcza, PAP
Polecany artykuł: