- Grupa około 60 posłów PiS złożyła projekt ustawy, który ma zwolnić kościelne dzwony i systemy nagłaśniające msze z obowiązujących limitów hałasu, traktując je jak infrastrukturę kolejową.
- Obecnie dzwony podlegają normom hałasu (np. 55 dB w dzień), a ich przekroczenie może skutkować nakazem wyciszenia lub karą finansową dla parafii.
- Posłowie PiS uzasadniają projekt historyczną symboliką dzwonów ("odstraszanie zła") oraz odwołują się do obaw przed napływem migrantów z krajów islamskich.
- Mimo propozycji, sądy administracyjne wielokrotnie potwierdzały konieczność przestrzegania norm hałasu przez dzwony, prowadząc do ich wyciszenia w kilku polskich miastach.
Nowy projekt ustawy PiS. Co zakłada zmiana prawa dotycząca hałasu?
Grupa około 60 posłów Prawa i Sprawiedliwości chce fundamentalnej zmiany w prawie. Złożony przez nich projekt ustawy PiS zakłada, że dźwięk dzwonów oraz nagłośnienie obrzędów religijnych nie będą podlegały limitom hałasu. Oznacza to, że jeśli przepisy wejdą w życie, hałas z kościoła nie będzie mógł być podstawą do interwencji inspektoratu ochrony środowiska ani nałożenia kary finansowej na parafię. Propozycja zrównuje status dźwięków z kościoła z hałasem generowanym przez infrastrukturę kolejową i tramwajową.
Skąd pomysł na "lex dzwony"? Posłowie tłumaczą i ostrzegają przed islamem
Impulsem do złożenia projektu była sprawa parafii w Bydgoszczy, gdzie badano głośność ponadstuletnich dzwonów. Mieszkańcy skarżyli się na hałas. Finalnie parafia nie zostaąła ukarana, bo urzędnicy nie stwierdzili przekroczenia norm. W uzasadnieniu projektu posłowie PiS odwołują się do historii, symboliki religijnej, a nawet wskazują na wątek islamski, porównując dzwony kościelne do nawoływań muezzinów. Autorzy piszą, że dźwięk dzwonów ma "odstraszać zło" i powołują się na przykłady z Niemiec i Francji, zaznaczając: "Również w Polsce możemy mieć do czynienia z napływem migrantów z krajów, gdzie religią dominującą jest islam".
