Koniec z WIEKIEM EMERYTALNYM! Emerytura już dla 50-latków

2021-01-16 6:00 hsb
Emeryci
Autor: SHUTTERSTOCK Emeryci

W jakim wieku Polacy będą przechodzić na emeryturę? Eksperci są przekonani, że będziemy musieli pracować znacznie dłużej. Zdaniem specjalistów z Instytutu Emerytalnego, powinno nastąpić wydłużenie i zrównanie wieku emerytalnego mężczyzn i kobiet. Nowy wiek emerytalny miałby wynosić 67 lat. W specjalnej sondzie zapytaliśmy Polaków, czy są za zniesieniem wieku emerytalnego i zastąpieniem go stażem pracy, po którym przysługiwałoby świadczenie emerytalne. Odpowiedź na nasze pytanie może wielu zaskoczyć.

Temat emerytur stażowych powraca, niczym bumerang. Zgodnie z pomysłami związkowców, zamiast wieku (obecnie jest to 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn), to staż pracy uprawniałby do przejścia na emeryturę. Kobiety przechodziłyby na emeryturę po 35 latach pracy, a mężczyźni po 40 latach pracy. Pomysł związków zawodowych niezwykle przypadł do gustu prezydentowi Andrzejowi Dudzie. W specjalnej umowie zawartej z NSZZ „Solidarność” Andrzej Duda obiecał, że po wygraniu wyborów prezydenckich spełni zobowiązania sprzed pięciu lat i wprowadzi emerytury wyłącznie za staż pracy. My w specjalnej sondzie, w której wzięło udział ponad 40 tysięcy osób zapytaliśmy, czy Polakom podoba się pomysł zastąpienia wieku emerytalnego stażem pracy.

ZUS wysyła emerytom po kilkanaście tysięcy. To nie pomyłka. Emerycie! Nie przegap przelewu

Na nasze pytanie, czy jesteś za zniesieniem wieku emerytalnego aż 66 procent odpowiedziało TAK. Przeciwnego zdania było 28 procent głosujących, a 6 procent nie miało zdania. Gdyby rzeczywiście prezydent Andrzej Duda wsłuchał się w głos związkowców i uwzględnił głos Polaków wyrażony w naszej sondzie, wprowadzenie emerytur stażowych byłoby korzystne przede wszystkim dla osób słabiej wykształconych, które rozpoczynały swoją pracę zawodową znacznie wcześniej, niż osoby np. studiujące. Jeśli ktoś rozpoczął swoją pracę w wieku 18 lat, to będąc mężczyzną mógłby przejść na emeryturę już w wieku 58 lat. Natomiast kobieta rozpoczynająca swoją pracę jako osiemnastolatka przeszłaby na emeryturę w wieku 53 lat.

Sonda - Polacy za zniesieniem wieku emerytalnego
Autor: HSB Znakomita większość uczestników naszej sondy opowiedziała się za zniesieniem wieku emerytalnego

Wielu polityków i ekspertów boi się jednak wprowadzenia emerytur stażowych. I to co najmniej z dwóch powodów. Po pierwsze szybsze przechodzenie na emeryturę jeszcze bardziej obciążałoby budżet państwa, a konkretnie ZUS. A po drugie, kobieta, która przeszłaby na emeryturę w wieku 53 lat otrzymałaby najprawdopodobniej świadczenie, które nie pozwoliłoby jej przeżyć (aktualnie ,średnia emerytur dla kobiet to jedynie 2000 zł brutto). Już obecnie narasta problem tzw. biedaemerytur a tzw. stopa zastąpienia sukcesywnie maleje.  „Prognozy demograficzne wskazują, że polskie społeczeństwo będzie w najbliższych dekadach zmniejszało się pod względem liczby osób, przy jednoczesnym procesie starzenia się. Szacuje się, że w 2050 roku około jednej trzeciej naszego społeczeństwa będą stanowić osoby w wieku powyżej 65. roku życia, a liczba osób pracujących będzie znacząco niższa, niż tych w okresie przed podjęciem aktywności zawodowej oraz tych po zakończeniu aktywności zawodowej – alarmują dr Antoni Kolek i Oskar Sobolewski, eksperci Instytutu Emerytalnego.

Rewolucja w emeryturach! Waloryzacja 2021 będzie gigantyczna!

- Z kolei z prognozy ZUS wynika, że do 2080 roku liczba osób w wieku produkcyjnym osiągnie niewiele ponad 14 mln osób, a osób w wieku poprodukcyjnym przekroczy 15 mln osób. Polska jest jednym z najszybciej starzejących się społeczeństw w Europie, jest to ostatni moment kiedy powinniśmy rozpocząć przygotowania jak sobie z tym problemem poradzić – można wyczytać w opracowaniu zatytułowanym „Demografia – największe wyzwanie tej dekady”. Jak piszą eksperci z Instytutu Emerytalnego, na podstawie danych Zakładu Ubezpieczeń Społecznych jednoznacznie wynika, że w ciągu najbliższych dekad populacja Polski będzie systematycznie maleć, by w 2080 roku osiągnąć 30,3 mln osób. Do tego liczba osób odchodzących z rynku pracy będzie znacząco przewyższać liczbę osób, które będą rozpoczynać karierę zawodową. Uwzględniając, że łączna wartość zobowiązań Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wynikających z odprowadzonych składek emerytalnych dzisiaj wynosi około 3 bln zł (3000 mld zł), grozi nam zapaść systemu emerytalnego. No chyba, że…

Gigantyczne pieniądze z UE dla Polski. Premier Morawiecki ogłasza nowy program inwestycyjny

No chyba, że podniesiemy wiek emerytalny. „Konieczne jest wyrównanie i podniesienie wieku emerytalnego do poziomu 67 lat. Powinno to następować stopniowo. W przypadku mężczyzn do roku 2025 roku, a w przypadku kobiet do roku 2040 roku. Należy podkreślić, że podniesienie wieku nie będzie odczuwalne dla obecnych 50-60 latków, którzy będą pracowali dłużej o kilka miesięcy, maksymalnie o rok/półtora. Obejmie to przede wszystkim dzisiejszych 40 latków i osoby młodsze” – piszą eksperci z Instytutu Emerytalnego. Jak podkreślają zaprezentowana w Ekspertyzie diagnoza oparta jest na danych Głównego Urzędu Statystycznego oraz danych pochodzących z baz Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), Banku Światowego (World Bank) i CIA Factbook. Warto w tym miejscu przypomnieć słowa prezes ZUS Gertrudy Uścińskiej z wywiadu dla money.pl. - Trzeba się z tym oswajać, bo dla dzisiejszych 20-, 30-latków staż pracy przekraczający 40 lat lub więcej nie będzie niczym zaskakującym. Pół wieku aktywności zawodowej może być normą. Tak, jak normą stawać się będzie życie dłuższe, niż 70 czy nawet 80 lat - mówiła prezes ZUS.

Sedno Sprawy - Waldemar Kraska

- Od 1 października 2017 r. wiek emerytalny ponownie wynosi 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Nie ma żadnych planów podniesienia tego wieku. Jednak emerytura to prawo, a nie obowiązek. Ważne, aby Polacy mogli dokonać racjonalnego wyboru w oparciu o rachunek ekonomiczny, ale i rachunek zdrowia. Chodzi o to, aby przekonywać do późniejszego przechodzenia na emeryturę na zasadzie zachęt, a nie przymusu - zapewnia nas prof. Gertruda Uścińska.

Chcesz wyższą emeryturę, musisz dłużej pracować

- Jako prezes ZUS od zawsze zachęcam do wydłużania w miarę możliwości swojej aktywności zawodowej. Jest to bowiem najprostszy sposób na otrzymanie godnej i wysokiej emerytury. Praca o jeden rok dłużej może zwiększyć emeryturę nawet o 15 proc. Dlatego przed podjęciem decyzji o zakończeniu swojej aktywności zawodowej warto skonsultować się z doradcą emerytalnym z ZUS, który przy pomocy kalkulatora emerytalnego pokaże prognozę naszego przyszłego świadczenia. ZUS wprowadził wiele ułatwień, dzięki którym wniosek o emeryturę można złożyć bez wychodzenia z domu. W ten sam sposób można skonsultować się z doradcą emerytalnym - dodaje prezes ZUS.- To, że dłuższa praca naprawdę się opłaca świadczą o tym nasi emerytalni rekordziści. ZUS obecnie wypłaca jedną emeryturę w wysokości ponad 30 tys. zł i kilkanaście w kwocie ponad 20 tys. zł. Tym rekordzistą jest mężczyzna, który przepracował 62 lata. Pracował w branży produkcji ołowiu, cynku i cyny. Z kolei wśród pań rekordzistka pracowała 61 lat. W tym przypadku był to sektor finansowy, a zapłacone składki pozwoliły obliczyć emeryturę na ponad 20 tys. zł miesięcznie - dodaje prezes ZUS.

Emerytura dla kobiet - dwa tysiące złotych

Przeciętną wysokość emerytury wypłacanej przez ZUS w marcu 2020 roku - wyniosła 2 395,11 zł. Dla mężczyzn ta średnia jest nieco wyższa - 2 992,13 zł, zaś dla kobiet niższa - to tylko 2 002,66 zł. Oczywiście są to kwoty brutto. Jeszcze dramatyczniej to wygląda, gdy przyjrzymy się tzw. dominancie, czyli wysokości emerytury pobieranej przez największa liczbę emerytów. Ta kwota to 1 802,07 zł. I oczywiście jest ona niższa dla kobiet (1 712,57 zł), niż dla mężczyzn (2 381,09 zł). Te niewielkie kwoty mogą być w przyszłości jeszcze niższe. Jest to spowodowane kilkoma czynnikami. Dłuższym życiem Polaków, zwiększającą się liczbą emerytów oraz malejącą liczbą osób w tzw. wieku produkcyjnym. To oznacza, że tzw. kwota zastąpienia, czyli relacja przeciętnej emerytury do przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce, będzie w przyszłości o wiele niższa niż dziś. - Dziś stopa zastąpienia wynosi ok. 55 proc., a w 2060 r. może to być ok. 25 proc. - wyjaśnia prezes ZUS.

Najnowsze