Spis treści
Ostatnia zmiana czasu w ramach dotychczasowych przepisów
Nadchodzące przejście z czasu letniego na zimowy, które nastąpi w ostatni weekend października 2026 roku, ma wymiar symboliczny. Zgodnie z prawem, wskazówki zegarów zostaną cofnięte z godziny 3:00 na 2:00, co pozwoli na dodatkową godzinę snu. Dla wielu osób kluczowy jest jednak fakt, że ta konkretna zmiana jest ostatnią zapisaną w obecnie obowiązującym dokumencie krajowym.
Kwestię tę reguluje Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z 4 marca 2022 roku. Określa ono daty zmian tylko na lata 2022-2026. Wygaśnięcie tych przepisów wywołało falę pytań o przyszłość tego obowiązku.
Czy w 2027 roku Polacy przestaną przestawiać zegarki?
Nie, w 2027 roku procedura ta będzie kontynuowana, a wygaśnięcie dotychczasowego rozporządzenia nie oznacza automatycznego zniesienia zmiany czasu. Choć temat ten od lat budzi ogromne kontrowersje, a unijne plany rezygnacji z dwukrotnego przestawiania wskazówek w ciągu roku utknęły w martwym punkcie, polskie władze nie zamierzają rezygnować z dotychczasowego systemu.
Główną przeszkodą jest brak porozumienia w Radzie Unii Europejskiej. Choć Parlament Europejski już w 2019 roku poparł zniesienie tego procederu, państwa członkowskie nie uzgodniły, przy którym czasie – letnim czy zimowym – pozostać na stałe. Brak jednomyślności blokuje reformę, ponieważ kraje dążą do zachowania spójności w transporcie i handlu.
W związku z tym polski rząd opublikował 15 października 2026 roku projekt nowego rozporządzenia na lata 2027–2031. Zapewni ono ciągłość prawną i dostosuje krajowe przepisy do oficjalnego harmonogramu Komisji Europejskiej.
Harmonogram zmian czasu na lata 2027–2031
Nowe regulacje precyzyjnie określają daty zmian czasu na kolejne lata:
- 2027 rok: 28 marca (czas letni) oraz 31 października (czas zimowy)
- 2028 rok: 26 marca (czas letni) oraz 29 października (czas zimowy)
- 2029 rok: 25 marca (czas letni) oraz 28 października (czas zimowy)
- 2030 rok: 31 marca (czas letni) oraz 27 października (czas zimowy)
- 2031 rok: 30 marca (czas letni) oraz 26 października (czas zimowy)
Wszystkie zmiany będą odbywać się według dotychczasowego schematu – wiosną wskazówki powędrują o godzinę do przodu, natomiast jesienią o godzinę do tyłu.
Co na temat zmiany czasu sądzą Polacy?
Większość społeczeństwa zdecydowanie opowiada się za rezygnacją z tego procederu, co potwierdzają liczne i spójne badania opinii publicznej. Z sondażu przeprowadzonego przez Instytut Badań Pollster wynika, że aż 61 proc. respondentów sprzeciwia się dalszemu przestawianiu wskazówek zegara. Co więcej, aż 51 proc. badanych wprost przyznaje, że zmiana czasu negatywnie wpływa na ich samopoczucie i utrudnia codzienne funkcjonowanie. Jedynie 15 proc. ankietowanych opowiedziało się za utrzymaniem obecnego systemu.
Podobne wnioski płyną z wcześniejszych analiz. Badanie CBOS zrealizowane na zlecenie Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii wykazało, że przeciwko dwukrotnej zmianie czasu w ciągu roku opowiada się aż 78,3 proc. Polaków. W przypadku konieczności przejścia na jeden stały czas, preferencje obywateli są jasne – aż 74,2 proc. badanych opowiedziało się za wprowadzeniem na stałe czasu letniego środkowoeuropejskiego. Zwolennicy całorocznego czasu zimowego stanowili zaledwie 14,8 proc. ogółu.
Z kolei sondaż IBRiS dla Radia ZET wskazał, że 77 proc. Polaków popiera całkowite zniesienie tego obowiązku (z czego 47,2 proc. deklaruje poparcie zdecydowane). Lekarze i ekonomiści również popierają ten kierunek, wskazując na zaburzenia rytmu biologicznego ludzi oraz realne koszty operacyjne w transporcie i bankowości, jakie niesie za sobą każda zmiana czasu.