Spis treści
FPP uruchamia akcję wsparcia. Co to oznacza dla firm?
Przedsiębiorcy, którzy czują się niesprawiedliwie traktowani przez inspektorów pracy, nie zostaną sami. Federacja Przedsiębiorców Polskich (FPP) uruchomiła specjalną akcję, w ramach której oferuje wsparcie dla przedsiębiorców obawiających się nadużyć podczas kontroli PIP umów cywilnoprawnych. Organizacja stworzyła specjalną stronę internetową, przez którą firmy mogą zgłaszać swoje problemy i liczyć na pomoc prawną.
Puls Biznesu zaznacza, że inicjatywa części przedsiębiorców jest bezpośrednią odpowiedzią na zmianę kursu przez rząd Donalda Tuska w kontekście zwalczania umów śmieciowych, a w szczególności przez resort pracy. Przewodniczący FPP Marek Kowalski wprost nazywa działania minister pracy Agnieszki Dziemianowicz-Bąk "osobistą krucjatą" przeciwko polskim firmom.
Naszym obowiązkiem jest bronić przedsiębiorców, gdy naruszane jest ich dobre imię. To, co się zdarzyło, odbieramy jako osobistą krucjatę Agnieszki Dziemianowicz-Bąk przeciwko polskim przedsiębiorcom. Minister ciągle bezpodstawnie mówi o nieuczciwych przedsiębiorcach. A zdecydowana większość firm działa zgodnie z prawem – mówi Marek Kowalski, przewodniczący FPP.
Według niego szefowa resortu pracy nie ma uprawnień, by ręcznie sterować kontrolami i wskazywać konkretne firmy do sprawdzenia. Takie działania uważa za nadużycie.
Skąd wziął się spór o kontrole umów cywilnoprawnych?
Wszystko zaczęło się od przepisów, które weszły w życie 8 lipca 2026 roku. Dały one Państwowej Inspekcji Pracy zupełnie nowe narzędzie – możliwość weryfikowania, czy umowy cywilnoprawne, takie jak B2B, zlecenia czy o dzieło, nie powinny być w rzeczywistości umowami o pracę. Środowiska biznesowe oczywiście od samego początku głośno protestowały, obawiając się fali, jak twierdziły, kosztownych i paraliżujących firmę postępowań.
Rząd Donalda Tuska ostatecznie złagodził projekt. Zdecydowano, że inspektor PIP nie może samodzielnie zmienić umowy w etat – taką decyzję może podjąć wyłącznie sąd. Dla wielu firm to jednak za małe ustępstwo. Już sama groźba wzmożonych kontroli i presja ze strony inspektorów, by „dobrowolnie” przekształcać umowy, jest dla nich nie do przełknięcia.
Czarę goryczy przelała niedawna interwencja minister Agnieszki Dziemianowicz-Bąk w sprawie firmy Pyszne.pl. Gdy firma ogłosiła zmianę modelu zatrudnienia dla 5 tys. kurierów, minister pracy wezwała PIP do natychmiastowej kontroli. To właśnie ten ruch skłonił Federację Przedsiębiorców Polskich do podjęcia kroków kontrujących działania polskiego rządu. Nowe przepisy, które weszły w życie 8 lipca 2026 r., dały Państwowej Inspekcji Pracy możliwość kontrolowania umów cywilnoprawnych, co od początku budziło ogromne kontrowersje i niezadowolenie w środowisku biznesowym.
Grażyna Spytek-Bandurska, reprezentująca FPP w Radzie Dialogu Społecznego, dodaje, że działania resortu i inspekcji są nietransparentne.
Niejednokrotnie pytaliśmy, jakie kryteria decydują o wejściu kontroli PIP do firmy i na jakiej podstawie są uruchamiane. Nie otrzymaliśmy odpowiedzi – kwituje.
Jak przedsiębiorcy mogą skorzystać z pomocy?
Federacja Przedsiębiorców Polskich chce stworzyć przeciwwagę dla działań PIP. Organizacja podkreśla, że kontrole nie obejmą wszystkich firm w kraju, co może prowadzić do nierównego traktowania. Te firmy, które zostaną skontrolowane, znajdą się w gorszej sytuacji konkurencyjnej.
Jak tłumaczy punkt widzenia przedsiębiorców ekspert FPP Łukasz Kozłowski, jeśli PIP nakaże firmie zmianę umów, miałaby ona wtedy ponieść "ogromne koszty", a jej pozycja na rynku osłabłaby w stosunku do konkurencji, której nikt nie niepokoił.
Dlatego FPP zachęca firmy do aktywnego działania. Przedsiębiorcy, którzy uważają, że kontrola w ich firmie przebiega w sposób nieprawidłowy, mogą zgłosić swój przypadek za pośrednictwem specjalnej strony internetowej fppwspiera.pl. Wystarczy opisać sytuację i okoliczności kontroli.
Jak to działa w praktyce? Po otrzymaniu zgłoszenia eksperci FPP analizują sprawę. Jeśli uznają, że doszło do nadużyć, kierują firmę do jednej z trzech wyspecjalizowanych kancelarii prawnych. Jednocześnie FPP będzie występować do Głównego Inspektoratu Pracy z żądaniem wyjaśnień w każdej kontrowersyjnej sprawie.
Organizacja zaznacza jednak ważny szczegół: nie gwarantuje, że pomoc prawna świadczona przez kancelarie będzie bezpłatna. Decyzje w tej kwestii będą podejmowane indywidualnie.