Ile naprawdę zarabiają Polacy? GUS pokazał twarde dane o pensjach

2026-11-04 11:49

Realne zarobki w Polsce wyglądają inaczej, niż sugeruje średnia krajowa. Mediana wyniosła 7550,32 zł brutto i jest o ponad 21 proc. niższa od przeciętnego wynagrodzenia.

Kilka banknotów o nominale 100 złotych z wizerunkiem króla Władysława II Jagiełły. O realnych zarobkach Polaków przeczytasz na SE Superbiz.
Autor: AS_Photography/ Pexels.com Rozrzucone banknoty stu złotowe z wizerunkiem króla Władysława II Jagiełły. Fotografia symbolizuje finanse i zmiany w Krajowym Planie Odbudowy, o których przeczytasz na Super Biznes.

Ile wynosi mediana wynagrodzeń, a ile średnia krajowa?

Dane przedstawione przez Główny Urząd Statystyczny rzucają nowe światło na to, ile naprawdę znajduje się w portfelach Polaków. Choć przyzwyczailiśmy się do informacji o przeciętnym wynagrodzeniu przekraczającym 9 tys. zł, najnowszy raport pokazuje, że rzeczywistość dla większości z nas jest inna.

Kluczowa jest tu różnica między dwoma wskaźnikami. Zgodnie z majowymi danymi, mediana wynagrodzeń w Polsce wyniosła 7 550,32 zł brutto, co oznacza, że dokładnie połowa pracujących zarobiła mniej niż ta kwota. W tym samym czasie przeciętne miesięczne wynagrodzenie, czyli popularna średnia krajowa, wyniosło 9 178,16 zł brutto. Mówimy więc o różnicy sięgającej aż 1627,84 zł. To przepaść, która pokazuje, jak bardzo zarobki niewielkiej grupy najlepiej opłacanych pracowników zawyżają statystyki.

Co to jest mediana wynagrodzeń i dlaczego pokazuje prawdę o portfelach?

Dlaczego właściwie mówimy o dwóch różnych kwotach i która z nich jest ważniejsza? Średnia krajowa, choć brzmi dumnie, bywa myląca. Oblicza się ją, sumując pensje wszystkich pracowników i dzieląc przez ich liczbę. Pensje niewielkiej gruby najlepiej zarabiających mocno zawyżają ten wynik, tworząc obraz, z którym większość Polaków nie może się utożsamić.

Tu właśnie na scenę wchodzi mediana. Wyobraź sobie, że ustawiamy wszystkich pracowników w Polsce w jednym rzędzie, od tego, który zarabia najmniej, do tego z najwyższą pensją. Mediana wynagrodzeń to po prostu pensja osoby stojącej dokładnie pośrodku tego rzędu. To kwota, która dzieli wszystkich na dwie równe części: połowa zarabia mniej, a druga połowa – więcej. Dlatego właśnie mediana jest znacznie lepszym wskaźnikiem tego, ile faktycznie zarabia typowy pracownik w kraju. Nie jest wrażliwa na skrajnie wysokie ani skrajnie niskie płace.

Różnica między medianą a średnią, która w maju wyniosła ponad 1600 zł, to dowód na to, jak duże są nierówności płacowe w Polsce.

Zarobki w małych firmach a przepaść płacowa w Polsce

Raport Głównego Urzędu Statystycznego pokazuje jeszcze jeden, niezwykle ważny i często pomijany aspekt rynku pracy. Chodzi o sytuację w najmniejszych firmach, które stanowią przecież kręgosłup polskiej gospodarki. Okazuje się, że w podmiotach zatrudniających do 9 osób mediana wynagrodzeń jest na dramatycznie niskim poziomie.

Według danych GUS, w małych firmach mediana wynagrodzeń brutto wynosi dokładnie tyle, ile płaca minimalna, czyli 4 806 zł. Oznacza to, że połowa osób pracujących w tych przedsiębiorstwach nie zarabia nawet złotówki więcej niż ustawowe minimum. To też pokazuje, jak odległa od ich rzeczywistości jest medialna kwota "średniej krajowej".

Dane urzędu obnażają również ogromną przepaść płacową w całym kraju. Statystyki pokazują, że:

  • 10% najmniej zarabiających pracowników otrzymało wynagrodzenie nie wyższe niż 4 806,00 zł brutto.
  • Z kolei 10% najlepiej opłacanych osób zarobiło co najmniej 14 239,00 zł brutto.

Realne zarobki w Polsce w 2026 roku pokazują więc ogromną dysproporcję – najlepiej zarabiający otrzymują pensje niemal trzykrotnie wyższe niż ci na samym dole drabiny płacowej.

Jak pensje Polaków zmieniły się przez ostatni rok?

Analizując dane Głównego Urzędu Statystycznego, warto zwrócić uwagę nie tylko na same kwoty, ale również na dynamikę zmian. Okazuje się, że pensje "środka" stawki rosły szybciej niż te z samej góry.

W ujęciu rocznym mediana wynagrodzeń wzrosła o 6,6 proc., podczas gdy przeciętne wynagrodzenie, zawyżane przez najwyższe pensje, zwiększyło się w tym samym czasie o 5,8 proc. To subtelna, ale ważna różnica. Może to oznaczać, że płace osób zarabiających bliżej środka stawki zaczynają nieco szybciej gonić resztę, a ogromne nierówności płacowe w kraju, choć wciąż istnieją, nie pogłębiają się w tak szybkim tempie.

Warto też odnotować, że w porównaniu z kwietniem 2026 roku zarówno mediana, jak i średnia krajowa, odnotowały nominalne spadki (odpowiednio o 1,9 proc. i 4,9 proc.). Takie miesięczne wahania są jednak naturalne i często wynikają z sezonowości wypłat, na przykład premii kwartalnych czy nagród, które kumulują się w jednym miesiącu, zawyżając statystyki, by w kolejnym wrócić do normy. Kluczowy pozostaje jednak obraz roczny, który pokazuje, że portfele statystycznej większości Polaków, choć powoli, to jednak puchną.

Mimo to, kwota 7550,32 zł brutto pozostaje tą, która najlepiej opisuje dziś finansową rzeczywistość połowy pracujących Polaków.

Marek Cierpiał-Wolan, prezes GUS - Karpacz 2025

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI