Na taksówkę czekamy coraz dłużej. A do tego szykuje się wzrost cen

2022-06-24 8:13
Taksówka
Autor: pixabay.com

Jak czytamy w piątkowej "Rzeczpospolitej" branża taksówkarska miała spore problemy w trakcie pandemii koronawirusa i nie zdążyła jeszcze się z niej w pełni odbić. Wygląda jednak na to, że to nie koniec jej problemów. Z powodu wojny i wysokich cen paliw kryzys może się pogłębić. Przekłada się to na długi czas oczekiwania na taksówkę oraz rosnące ceny za przejechany kilometr.

Problemy branży taksówkarskiej. Na taxi trzeba czekać coraz dłużej

Gazeta zwraca uwagę, że "mocno wydłuża się czas oczekiwania na taksówki". "W godzinach szczytu zamówienie przejazdu trwa o kilka-kilkanaście minut dłużej niż zazwyczaj. Z kolei na lotniskach, gdzie ruch pasażerski jest wzmożony w związku ze startem okresu wakacyjnego, można w kolejce do podjazdu spędzić nawet godzinę" - pisze.

Z informacji "Rz" wynika, że "sytuacja może wkrótce zacząć się poprawiać, o ile samorządy podniosą ogranicznik w postaci ceny maksymalnej za 1 km". "Taksówkarze przekonują, że dziś – w dobie drożyzny na stacjach paliw – nawet maksymalna dozwolona taryfa nie gwarantuje rentowności. Zwłaszcza że zarobkiem trzeba się dzielić z platformami łączącymi kierowcę z pasażerami, jak np. Uber, Bolt, Free Now czy iTaxi" - podaje.

Kongres 590 - Andrzej Adamczyk, Minister Infrastruktury

Coraz mniej jednoosobowych firm taksówkarskich w Polsce

Według dziennika, "eksperci wskazują na dramatyczny spadek liczby jednoosobowych działalności gospodarczych świadczących usługi przewozu osób". "Dun & Bradstreet prognozuje, że w br. może ubyć nawet 2,5 tys. takich podmiotów. Liczba wszystkich firm taksówkowych nad Wisłą skurczy się do nienotowanego od lat poziomu – poniżej 50 tys. (dla porównania w 2009 r. było ich ponad 71 tys.)" - informuje.

Gazeta przytacza wypowiedź Krzysztofa Urbana, prezesa Free Now w Polsce, który "uspokaja i wskazuje, iż mierzenie liczby kierowców świadczących usługi taxi liczbą firm posiadających PKD +przewóz osób+ przestało być reprezentatywne". "Powód? Liczba taksówkarzy zatrudnionych w firmach flotowych w stosunku do samozatrudnionych jest dziś większa i nadal rośnie. Przybywa kierowców pracujących we flotach, a ubywa samozatrudnionych. 90 proc. nowych kierowców rozpoczyna pracę w popularnych firmach flotowych – przekonuje. Zaznacza przy tym, że w I połowie tego roku dynamika wzrostu aktywnych kierowców we Free Now była dwucyfrowa" - czytamy. 

Sonda
Co najczęściej wybierasz?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE
Najnowsze