Nadchodzi kryzys w budownictwie. Sprawdź, czy dokończą ci mieszkanie

2019-08-20 16:47 mos
drogi
Autor: Wikimedia commons/Mikołaj Welon vel Welones

Branży budowlanej grozi fala upadłości i likwidacja 85 tys. miejsc pracy - alarmuje dziennik "Rzeczpospolita". Budowa dróg i kolei po prostu przestaje się opłacać, a przez wzrost kosztów materiałów i robocizny firmy budowlane realizują kontrakty ze stratą.

Z analiz Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE) przy Federacji Przedsiębiorców Polskich wynika, że koszty budowy dróg w Polsce mogą wzrosnąć nawet o 89 proc. Konsekwencją może być likwidacja 85 tys. miejsc pracy i strata 4,2 mld zł unijnego dofinansowania. Do tego dojdzie jeszcze opóźnienie w realizacji inwestycji średnio o 20-26 miesięcy.

ZOBACZ TEŻ: Byli na L4, przyszła kontrola. Nie uwierzysz, co robili na zwolnieniu

Szokujący wzrost cen
Z opracowania, jakie przygotowało Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej (CALPE) przy Federacji Przedsiębiorców Polskich wynika, że jeśli rząd nie zareaguje, sytuacja zagrozi także sektorowi finansów publicznych, który będzie tracił na zrywaniu nierentownych kontraktów i wzroście cen w umowach zawieranych ponownie od 23 nawet do 89 proc. ich wartości. Waloryzacja kosztowałaby od 1,5 mld do 2,7 mld zł. Koszt zrywania umów i rozpisywania ponownych kontraktów może wynieść aż 4,7 mld zł.  Fala upadłości mogłaby natomiast pochłonąć 10 mld zł. Ponoszone na budowach straty osłabiają też zdolność firm do pozyskiwania nowych kontraktów. 

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Nowe 500 plus dla emerytów. Kto je dostanie?

Organizacje skupiające firmy budowlane policzyły, że ceny materiałów budowlanych i robocizny wzrosły pomiędzy 2016 r. a 2019 r. od 20 do nawet 60 proc. i nadal rosną. Wyliczenia CALPE pokazują, że "w ciągu ostatnich trzech lat cement podrożał o 44 proc., asfalt o 62 proc., stal zbrojona o 53 proc. Do tego doszły podwyżki cen oleju napędowego o 28 proc., a także wzrost przeciętnego wynagrodzenia w sektorze budowlanym o 20 proc." - informuje "Rzeczpospolita".

Źródło: "Rzeczpospolita"

Najnowsze