- Wyrok TK z 2 grudnia 2025 r. (P 10/16) uznał za niezgodne z Konstytucją zasiedzenie służebności przesyłu przez firmy energetyczne bez formalnego wywłaszczenia.
- Właściciele nieruchomości mogą teraz wznowić stare sprawy i domagać się wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z ich gruntów.
- Sądy coraz częściej odrzucają zarzuty zasiedzenia i przyznają właścicielom odszkodowania, opierając się na argumentach konstytucyjnych.
- Przykładem jest sprawa z Rzeszowa, gdzie sąd nie uznał zasiedzenia i przyznał właścicielce ponad 180 tys. zł wynagrodzenia za służebność przesyłu.
Przełomowy wyrok Trybunału Konstytucyjnego zmienia zasady gry
Przez lata właściciele działek, na których firmy energetyczne czy gazowe postawiły swoje urządzenia, byli w trudnej sytuacji. Często słyszeli, że nic im się nie należy, bo minęło już tyle czasu, że firma nabyła prawo do korzystania z ich ziemi przez zasiedzenie. Mówiąc prościej: korzystała tak długo, że w końcu zyskała do tego prawo, nie płacąc ani grosza. Ta praktyka została właśnie ukrócona.
Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r. (sygn. P 10/16) to prawdziwa rewolucja dla tysięcy właścicieli nieruchomości w Polsce. Trybunał uznał, że taka sytuacja, w której przedsiębiorstwo zyskuje prawo do cudzej działki bez formalnego wywłaszczenia i bez wypłaty rekompensaty, jest niezgodna z Konstytucją. To orzeczenie daje właścicielom potężny argument w walce o swoje pieniądze.
Polecany artykuł:
Co w praktyce oznacza wyrok dla właścicieli nieruchomości?
Nowe orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego to nie tylko teoria. To realne narzędzie, które otwiera właścicielom gruntów dwie konkretne ścieżki dochodzenia swoich praw. Po pierwsze, mogą złożyć w sądzie wniosek o ustanowienie tak zwanej służebności przesyłu za wynagrodzeniem. Oznacza to, że sąd nakaże firmie zapłacić za to, że jej instalacje (słupy, rury, kable) znajdują się na prywatnym terenie.
Po drugie, niezależnie od opłaty na przyszłość, można domagać się odszkodowania za bezumowne korzystanie z nieruchomości za poprzednie lata. Zazwyczaj jest to okres do 10 lat wstecz. Właściciele gruntów, na których stoją słupy energetyczne lub biegną gazociągi, mogą teraz skuteczniej walczyć o swoje prawa i pieniądze. Wyrok Trybunału sprawił, że argument firm o zasiedzeniu stał się znacznie słabszy, a sądy muszą teraz wnikliwiej badać każdą sprawę pod kątem ochrony własności.Źródło: WP
Polecany artykuł: