Glapiński, Morawiecki

i

Autor: Shutterstock, Marek Kudelski/Super Express, Art Service/Super Express Glapiński, Morawiecki

Dane NBP

NBP: Inflacja za ten rok wyniesie 11,9 proc. A w przyszłym?

2023-07-10 11:15

Centralna ścieżka projekcji inflacji banku centralnego przewiduje inflację CPI za ten rok na poziomie 11,9 proc., a 5,2 proc. za 2024 r. - podano w raporcie NBP. Zakłada się wzrost PKB w tym roku na poziomie 0,6 proc., a w przyszłym na 2,4 proc. - dodano.

Kiedy inflacja wyhamuje do 2,5 procent?

Jak podano, centralna ścieżka projekcji NBP zakłada inflację bazową w tym roku na poziomie 10,5 proc., w przyszłym na 6,1 proc.

"Zgodnie z projekcją – przygotowaną przy założeniu niezmienionych stóp procentowych NBP oraz uwzględniającą dane dostępne do 22 czerwca 2023 r. – roczna dynamika cen znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale 11,1 – 12,7 proc. w 2023 r. (wobec 10,2 – 13,5 proc. w projekcji z marca 2023 r.), 3,7 – 6,8 proc. w 2024 r. (wobec 3,9 – 7,5 proc.) oraz 2,1 – 5,1 proc. w 2025 r. (wobec 2,0 – 5,0 proc.)" - wskazano w poniedziałkowej publikacji NBP "Raport o inflacji – lipiec 2023 r.".

Dodano, że roczne tempo wzrostu PKB według projekcji znajdzie się z 50-procentowym prawdopodobieństwem w przedziale -0,2 – 1,3 proc. w 2023 r. (wobec -0,1 – 1,8 proc. w projekcji z marca 2023 r.); 1,4 – 3,3 proc. w 2024 r. (wobec 1,1 – 3,1 proc.) oraz 2,1 – 4,4 proc. w 2025 r. (wobec 2,0 – 4,3 proc.).

Według projekcji inflacja CPI w Polsce będzie się obniżać także w kolejnych latach - wskazano.

Zaznaczano, że "w horyzoncie projekcji obniży się inflacja bazowa".

"Niektórzy członkowie Rady zwracali jednak uwagę, że od połowy 2023 r. większość inflacji będzie wynikać z inflacji bazowej" - stwierdzono. Jak podano, część członków Rady wskazywała na niepewność dotyczącą perspektyw inflacji, "w tym niektórzy członkowie Rady podkreślali możliwość kształtowania się dynamiki cen powyżej centralnej ścieżki projekcji, a inni zwracali uwagę na prawdopodobieństwo szybszego spadku inflacji".

Wiele ryzyk wciąż nie jest wyeliminowanych

-Wyniki projekcji pokazują, że ta dezinflacja, która już się rozpoczęła będzie kontynuowana i w IV kwartale tego roku spadnie do poniżej 8 proc. Mamy cały czas trwającą wojnę i to jest czynnik, który może jeszcze dużo zmienić w progozach, podobnie jak ceny surowców - ocenił podczas konferencji prasowej Witold Grostal p.o. dyrektora Departamentu Analiz i Badań Ekonomicznych w NBP.

Grostal poinformował podczas konferencji prasowej NBP, że koniunktura na świecie jest osłabiona, na co mają wpływ szoki globalne: surowcowe, wojenne i postpandemiczne, które powoli ustępują jednak mocno przyhamowały produkcję przemysłową, w tych krajach rozwiniętych, które sa głownymi partnerami gospodarczymi Polski. 

-Do osłabienia przyczynia się również zacieśnienie polityki monetarnej, wszystkie banki centralne podnosza stopy procentowe co już zaczyna wpływac negatywnie na koniunkturę oraz inflację. W USA mieliśmy zaburzenia w sektorze bankowym. Inflacja powinna spaść do celów inflacyjnych czyli do 2,5 proc/3 proc dopiero w 2025 roku - ocenił Grostal z NBP.

Jak dodał Jacek Kotłowski zastępca dyrektora Departamentu Analiz i Badań Ekonomicznych w NBP, hamowaniu inflacji będzie sprzyjał mniejszy popyt, obniżenie cen surowców i obniżająca się dynamika kosztów pracy oraz rządowe działania osłonowe jak np. zamrożenie cen gazu czy ustawowe ograniczenie wzrostu taryf za ciepło. 

Pieniądze to nie wszystko - Janusz Steinhoff
Sonda
Czy szokują Cię ceny w polskich sklepach?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

Najnowsze