Nowy podatek za samochód! Rząd PiS chce wprowadzić kolejną akcyzę

Rząd chce sprawić, aby kupowanie używanych aut zza granicy przestało być opłacalne? Tak uważa wicepremier Jadwiga Emilewicz, jej zdaniem takie rozwiązanie poprawiłoby również środowisko naturalne w kraju. W tym celu rozważany jest wzrost akcyzy na samochody używane.

Pieniądze
Autor: Pixaby/ Creative Commons Płaca minimalna 2021 w górę. Ile wyniesie?

 - Rozważamy powrót do regulacji, która była opracowana w ubiegłej kadencji i podnosiła akcyzę na samochody używane. Nasz system akcyzowy pochodzi sprzed 1989 r., co sprawia, że wzmożoną opłatę płacą ci, którzy mają samochód w lepszym standardzie ekologicznym- powiedziała Jadwiga Emilewicz, wicepremier i minister rozwoju na konferencji prasowej „Innowacyjny ekosystem dla elektromobilności. Wyniki programu akceleracyjnego Pilot Maker Elektro ScaleUp”.

Zobacz też: Polacy szukają zatrudnienia w firmach oferujących pracę zdalną

Jak podkreśliła wicepremier Emilewicz wzrost akcyzy na samochody używane na sprawić, by ich sprawdzane do kraju przestało być opłacalne. Obecnie trwają już rozmowy w tym temacie z Ministerstwem Finansów i  Ministerstwem Klimatu.

Sprawdź także: Jesteśmy gotowi do transformacji energetycznej

Sonda
Czy uważasz, że rząd powinien znieść dodatkowe świadczenia dla emerytów, jak trzynastki czy 500 plus dla niesamodzielnych, a w zamian wprowadzić emerytury bez podatku?

- Wprowadzamy mocne regulacje w zakresie wycinania filtrów DPF. Obecnie w przypadku starych diesli najprostszym sposobem usprawnienia systemu jest wycięcie tego filtra, a to z kolei sprawia, że taki samochód nie powinien się poruszać po Polsce. Nowa regulacja, która ma wprowadzić zarówno wzmożony monitoring i kontrolę samochodów na ulicach, ale także kontrolę tego, co dzieje się w stacjach kontroli pojazdów. Auta z wyciętym filtrem nie powinny być dopuszczane do ruchu – powiedziała Jadwiga Emilewicz.

Ojciec z synem pobili policjantów w Pastuchowie

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki